Hejka, chcialbym opisac wam pewną sytuację i proszę was o analizę, bo mam kilka pytań.
Więc niedawno będąc w pubie na piwie z kolegami poznalem dwie dziewczyny. Siedzieliśmy obok siebie, one już mialy się zbierać, ale jakoś się tak zlożylo, że zaczęlismy razem rozmawiać. Wyglądalo to tak, że ja sam rozmawialem z nimi dwiema. Dużo wspolnych tematow, studia itd. Dziewczyny zamiast iść do domu, widać podjaraly się i zostaly ze mną jeszcze jakąś dobrą godzinkę.
Kiedy już musialy lecieć (i tu mam pytanie jak takie coś rozegrać na przyszlość) zgarnąlem od nich FB- tzn. dalem im swoj telefon i mialy siebie zaprosić. (chcę jeszcze dodać, ze podobala mi się tylko jedna z nich. Nigdy nie mialem takiej sytuacji, że rozmawiam z dwiema na raz więc, żeby druga glupio się nie poczula nie chcialem brać nr tylko od jednej, a znowu nr brać od dwóch to też tak średnio, więc wzialem te fb).
Napisalem po przerwie 3 dniowej do dziewczyny, ktora mi się bardziej spodobala. Wymiana doslowanie może 5 wiadomosci i juz chcialem się na spotkanie umawiac, bo wiecie jak to jest z tym pisaniem na fb... laska się zgodzila, napisalem ze w dniu spotkania dam jej znac dokladnie o ktorej. Przychodzi dzien spotkania, piszę jej godzine, a ona: że mnie mega przeprasza, ale jest bardzo chora i czy możemy przelożyć. Napisalem, że spoko. A ona, ze moze byc nawet przyszly tydzien.
Po 2-3 dniach napisalem do niej tak po prostu jak zdrowie, ona, że jeszcze chora ale lepiej. Napisalem tylko coś w stylu, ze mam nadzieje, ze w przyszlym tyg będzie zdrowa, a ona odpisala w sumie, że na pewno tak 
więc minely chyba dobre 4-5 dni i piszę do niej o spotkanie.
I tutaj lipa bo nic nie odpisala, nie wyswietlila wiadomosci.
W sumie jestem trochę zaskoczony, bo wydawala się zainteresowana a tu taki zong. Nie bylem needy, nie pisalem codziennie, pisalem krotko, na temat, chcialem się po prostu z nią spotkać.
Co wy o tym sądzicie ?
Nie szukaj logiki tam gdzie jej nie ma. Jeżeli była by zainteresowana to by przyszła na spotkanie. Dziewczyny urywają się ze szkoły/zajęć/ z łóżka kiedy są chore jeżeli są na prawdę zainteresowane, bo wiedzą, że Pan X może drugi raz jej nie zaproponować spotkania.
Mam nadzieję tylko, że nie będziesz już jej męczył 
Po prostu pogódź się z tym, że mając FB/ telefon do panny, droga do przysłowiowego ogródka jest dłuuuuga, pozdro
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
Dlatego zawsze zgarniam numery telefonów a nie FB.
Pierwsze spotkanie zawsze trzeba umawiać przez telefon, zawsze... (no chyba, że w gre wchodzą tindery i inne tego typu ustrojstwa).
Zacznij uważać za normalne, że dziewczyna godzinę przed randką Ci pisze, że nie może, bo coś tam. Właśnie o takich rzeczach mówił Heath... W dzisiejszych czasach laski mają za dużą atencję i wyrąbane na jakiegoś randomowego gościa czy tam dwóch. Co za tym idzie nie masz nawet szansy się zaprezentować. Dlatego zawsze miej plan B w razie gdyby twoja randka nie przyszła.
Trochę zjebałeś, że od razu wyleciałeś z spotkaniem. Mogłeś trochę pogadać o pierdołach i w środku rozmowy umawiać spotkanie. Wtedy byłoby jej głupio nie wyświetlić wiadomości i widziałbyś na czym stoisz.
Niestety ale faceci dzisiaj mają przewalone i jak nie robisz masowych podejść albo nie masz masy znajomych obojga płci to ciężko coś ugrać.
To co ma i tak spaść, należy popchnąć.
"Niestety ale faceci dzisiaj mają przewalone i jak nie robisz masowych podejść albo nie masz masy znajomych obojga płci to ciężko coś ugrać."
Potwierdzam, no chyba żeby za brzydsze zacząć się brać bo te to same się pchają.
“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”
Oj nie powiedziałbym, że same się pchają. Jak wiedzą, gdzie się zakręcić to też mają masę adoratorów.
Znajoma narzekała na brak chłopów, założyła konto na badoo i panowie się sami znajdują a ta się czuje jak pani życia i śmierci. EGO jej wyjebało do góry z 300%.
Laska w mojej ocenie mocne 4/10. Także sam widzisz.
To co ma i tak spaść, należy popchnąć.
Jednak odpisała, zaproponowałem dany dzień, a ona, że w ten dzień późno kończy... nie wiem czy cokolwiek pisać czy dać sobie spokój ??
Proponowała inny termin? Nie? Daj spokój i podrywaj inne.
To co ma i tak spaść, należy popchnąć.
No i tak zrobię, chyba, że sama doda coś od siebie i napisze inny termin
Zainteresowana laska piszczałaby z radości gdybyś zaproponował spotkanie i znalazłaby czas
Jak se przypomnę jak moja siostra z telefonem ganiała po domu czekając aż zadzwoni hahahaha miałem polew wtedy. Nawet odwagi do jazdy samochodem nagle dostała..
“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”
Jabky się nie odezwała w ciągu tygodnia to bym spróbował jeszcze raz.
Kilka lasek mi się urwało z pola widzenia właśnie przez rezygnowanie, zanim zdążyłem zbudować solidną atrakcyjność.
Jak się zgodzi to piłka w grze, jak nie to zapominasz z czystym sumieniem.
Do 3 razy sztuka.
Dam sobie chyba już spokój, umawianie się 2 tygodnie na spotkanie mnie męczy. Jeżeli sama czegoś nie napisze, to ja chyba już sobie odpuszczę. Tym bardziej, że pewnie ją jeszcze kiedyś spotkam, bo mieszkamy blisko siebie, więc nie wyjdę na jakiegoś potrzebującego.
"Dam sobie chyba już spokój" Kogo Ty oszukujesz? Chyba tylko siebie. Czekasz, aż ktoś napisze "Może faktycznie nie miała czasu, nie poddawaj się, pisz jeszcze" tylko po to aby uspokoić swoje sumienie i do niej polecieć.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
Człowieku, skąd ta nienawiść ? Nie czekam na nic takiego. Postanowiłem już, że daje sobie spokój i tyle. Nienawidzę Tej nienawiści tutaj na forum, obojętnie co napiszesz, do wszystkiego się dowalą....
Jaka nienawiść? Tutaj nikt Cię nie poklepie po pleckach, pogładzi po czółku. Walimy prosto z mostu jak jest. Życie!
Obsrałeś majtki jak Ci nie odpisała, już w głowie układasz jak ją spotkać bo blisko mieszka.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
@Hisejd To właśnie jest piękne na tym forum, bo jeśli mózg zaczyna się rozmiękczać pojawiają się plany o domu i gromadce dzieci se swoją nowo poznaną księżniczką. To nie pozostaje nic innego jak takiego gościa trzepnąć w łeb i uświadomić mu że ta wymarzona księżniczka nawet nie ma ochoty na spotkanie, a o dzieciach już nie wspomnę
“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”
Dzięki, fajnie to ująles
Metoda jest prosta,trzeba rzucić dobrą przynęte i z dzikiej ciekawości będzie zdowa i bardzo chentna.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
Myślę, że w dzisiejszych czasach kobiety mają zbyt duże pole do popisu jak i faceci. Kobieta widząc, że starasz się z nią spotkać i się nie poddajesz, może "wyróżnić cię z tłumu" w swoich oczach. Ważne żeby nie przegiąć i nie wyjść na nachalnego. Powodzenia !