Cześć
Założyłem ostatnio tu temat
http://www.podrywaj.org/forum/pr...
i zastosowałem się do waszych rad, zerwałem z nią kontakt, ale
jak poznaje nowe dziewczyny i bajeruje to myślę o niej. Często mi się śni.
Nowe laski mnie nie kręcą, nie czuje się z nimi tak dobrze
jak z nią czułem.
Ona czasami wysyła do mnie zaczepne snapy (jej zdjęcie i jakiś gówno warty podpis).
Wpadłem na pomysł, Spotkam się z nią, powiem jej że "czuje
do ciebie coś więcej niż przyjaźń i musiałem to z siebie wyrzucić
żeby nie żałować że nic ci nie powiedziałem i nic z tym nie
zrobiłem, chce żebyś wiedziała" no coś w tym stylu ogólnie.
Oczywiście żadnej gatki o związku czy miłości.
Moje pytanie jest następujące, co o ty myślą bardziej doświadczeni koledzy ? 
Bardzo oryginalny pomysł na zakończenie znajomości ;D
Super ! Moim zdaniem strzał w dziesiątkę. Daj znać jak poszło. Teraz już całkiem poważnie, miej chociaż okruchy honoru. Zerwałeś kontakt?
Nie chcę mi się wierzyć, że ona wysyła Ci snapy, a ty jej nie odpowiadasz. Zablokuj ją na snapchacie i nie słuchaj znajomych, którzy mówią, że jest to gówniarskie zachowanie blokować osoby na portalach społecznościowych. Tylko wtedy się od niej do końca uwolnisz, jak będziesz miał z nią zerowy kontakt, jak nie będziesz jej widział, wtedy twoje sny o niej będą z pewnością występowały rzadziej a jeżeli prześpisz się z kilkoma dziewczynami nawet jak ją zobaczysz (PRZEZ PRZYPADEK) z jej nowym boYem, to nawet puls Ci nie przyśpieszy, ale do tego czasu daleko droga widzę.
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
Na snapy nie reaguje.
Wygrywasz, albo się uczysz.
Żyj tu i teraz.
Popieram Hasano. Jednak ja trochę to podejście bym rozmiękczył. W pierwszej kolejności zawsze jestem za mniejszą ostentacyjnością. Na przykład zablokowanie na fb w przeglądarce jej profilu, aby nie wchodzić, wyłączenie opcji obserwuj i ukryj posty. Na snapie, jeśli nie masz miliona znajomych to założenie nowego. Po prostu bez dawania jej satysfakcji, że tyle znaczy lub sygnału, że źle znosisz rozstanie. W ostateczności blok.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Pomysł dobry .. świetny wręcz . Polecany dla młodych werterów . Czemu uzależniasz swoję szczeście od kogoś , czegoś co jest ulotne ? Żeby mieć dobry związek najpierw trzeba mieć ułożone życie , ogarnięty mindset i być szczęśliwym singlem . Masz być tak samo spełniony z kobietą jak i bez niej .
Nie uważam żebym miał życie nie ułożone. Spełniam się sportowo, muzycznie, towarzysko, ale ona dalej siedzi mi w głowie...
Wygrywasz, albo się uczysz.
Żyj tu i teraz.
No kurwa debil.
Bez wzgledu na poziom autora - szanujmy punkt 10 regulaminu. Wrzuta personalna bez argumentacji merytorycznej jest dojechaniem a nie dbaniem o wysoki poziom wpisow.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Autor sam złamał punkt 4 regulaminu- temat powinien zostać usunięty zanim wymksnęło mi się, co o nim sądzę.
Co do argumentacji merytorycznej to autor dostał ją już w swoim poprzednim temacie, razem z radami i odesłaniem do innych blogów/tematów, gdzie po krótkiej lekturze wiedziałby, co zrobić.
Niestety nie szanuje innych i ich czasu, stąd też moja reakcja.
Pozdrawiam.
Po pierwsze, zarzut o złamanie punktu 4 regulaminu jest naciągnięty.
Po drugie: "Niestety nie szanuje innych i ich czasu, stąd też moja reakcja."
To się opanuj, pokaż więcej klasy i zareaguj normalnie.
Po trzecie: "zanim wymksnęło mi się, co o nim sądzę."
To samo co przy po drugie.
Po czwarte, "Co do argumentacji merytorycznej to autor dostał ją już w swoim poprzednim temacie"
Nie obchodzi mnie to. To jest nowy temat, więc wypowiadamy się w tym temacie. Trzymajmy poziom i unikajmy komentarzy, których jedynym celem jest wrzuta/dojechanie autora.
Bez odbioru.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
"Wpadłem na pomysł (...)"
Jak można wpaść na taki pomysł czytając to forum?
"Nowe laski mnie nie kręcą, nie czuje się z nimi tak dobrze"
Ale sypiałeś z nimi czy tylko rozmawiałeś?
Trochę skłamałem bo po prostu doradziła mi to każda koleżanka i siostra (żebym szczerze porozmawiał z nią). Pochodzę z okolic gdzie laski w moim wieku wstydzą się bzykać po paru godzinach znajomości czy po pierwszym spotkaniu ;/
Wygrywasz, albo się uczysz.
Żyj tu i teraz.
Nigdy nie pytaj kobiet o relacje damsko-męskie. Z miliona powodów.
Skąd te podejrzenie, że one się wstydzą? Wstydzą się z Tobą czy w ogóle? Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
Jakieś parę podstawowych powodów, bo o tym nie słyszałem w ogóle, a wyszukarka nie pomaga.
Wiadomo są laski które, nie miał ten co nie chciał ale, nie w takie celuje. Te w które celuje wymagają dłuższej znajomości, krępują się w rozmowie. Gdy próbuje doprowadzić do intymności tak jak nauczyłem się na podrywaj.org to studzą mnie, i zazwyczaj nie jest to test tylko zwykły wstyd, a zawsze staram się wykreować siebie w ich głowach jako typa który nie ocenia kobiet itp itp.
Wygrywasz, albo się uczysz.
Żyj tu i teraz.
"Nigdy nie pytaj kobiet o relacje damsko-męskie. Z miliona powodów."
W sposób ogólny - pełna zgoda. To tak jakby pytać kogoś bez prawa jazdy o to, jak prowadzić samochód wyścigowy.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Wpadłeś na wyjątkowo głupi pomysł.
To co ma i tak spaść, należy popchnąć.
Ludzie narzekają na innych, że w ogóle nie myślą. Okazuje się, że gdy już to robią, to wcale nie jest lepiej...
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Abelart... weź może idź pobiegaj, co?
A jak jeszcze kiedyś wpadniesz na taki pomysł (w podtekscie: jakby tu do niej wrócić) to znowu idź pobiegaj...
Kogo Ty chcesz oszukać....?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie do końca jest to mój pomysł, tak radzą mi koleżanki.
Wygrywasz, albo się uczysz.
Żyj tu i teraz.
blagam... nie usprawidliwiaj się tak idiotycznie. To niemęskie. Rozważasz temat - bierz to na siebie. A nie jak dzieciak: "to nie ja, to one"
czyli rozumiem, ze latasz po okolicy i sie wszystkim zalisz, jaki to Ty biedny, jak Cię laska zostawiła?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jak teraz patrzę, z perspektywy czasu na swoje ex to się często zastanawiam, jak ja mogłem być z taką kobietą ? One po prostu z czasem przestają Ci się jakoś tak podobać. Tylko widzisz, to jest kwestia obcowania z innymi kobietami, sypiania z nimi, niepałowania się znajomościami z kobietami, z którymi Ci nie wyszło. Każdy facet w Twojej sytuacji i mówię, to poważnie powinien sobie urządzić rajd seksualny i zrobić to przede wszystkim dla siebie. Taki detoks własnego umysłu, bo często to nie ma nic wspólnego z miłością tylko z uzależnieniem. Pozbyć się najdrobniejszych rzeczy, które w jakikolwiek sposób Ci się z nią kojarzą. I wrócić do życia jako koneser kobiet, a nie alkoholik.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
"Taki detoks własnego umysłu, bo często to nie ma nic wspólnego z miłością tylko z uzależnieniem"
Dzięki za to zdanie, otworzyłeś mi oczy.
Wygrywasz, albo się uczysz.
Żyj tu i teraz.
Masa solidnych komentarzy. A on i tak się z nią spotka. Czemu? Bo ma spotkanie ze swoją kupą w spodniach:
https://www.youtube.com/watch?v=...
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.