Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Być priorytetem.

16 posts / 0 new
Ostatni
stonebrave
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2017-10-27
Punkty pomocy: 20
Być priorytetem.

Cześć.
Spotykam się z dziewczyną i wiem, że się jej podobam. Na ostatniej randce było namiętne kc wiele razy.

Dziewczyna ma nie jest typem imprezowiczki, ma ciekawe pasje, którym oddaje się bez granic i grono przyjaciółek, które podzielają z nią jej pasje.

Niestety, ważniejsze dla niej są studia, praca, przyjaciółki, i pasja

Studiujemy dziennie, obydwoje często w weeckendy wyjeżdżamy, ona po studiach ma pracę 16-23 , a gdy ma wolny czas, najczęściej idzie uprawiać sport, który jest jej pasją, czasem spotka się z przyjaciółką.

To sprawia, że widujemy się zazwyczaj raz na 2 tygodnie, a wiele moich propozycji spotkania się nietrafia, bo ona ma już plany (bardzo aktywna dziewczyna)

Jej przyjaciółka zaprasza mnie praktycznie na każdy event związany z jej pasją( na 100% na jej prośbę), też lubię ten sport ale nie uśmiecha mi się spotykać z dziewczyną tylko dlatego, że przyszedłem na jakieś wydarzenie sportowe ( a nie dlatego, że znajdzie na mnie czas i się umówi)

Chciałbym być dla tej dziewczyny większym priorytetem, ponieważ spodobała mi się, ale jeśli to ma się tak toczyć, to bez problemu zrezygnuję.

Mam kilka swoich pomysłów, jak to zmienić, ale nie chcę narzucać kierunku myślenia Smile

//nie interesuje mnie opcja 'znajdź sobie inną'

-- -- -- -- --

huna
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: bielsko-biała

Dołączył: 2017-09-14
Punkty pomocy: 370

Znajdz sobie chłopie zajęcie, zajmij się sobą a nie kmniń tyle o tej dziewczynie. Świetnie, że ona ma swoje życie to bardzo dobrze o niej świadczy, że skupia się na sobie a facet jest dodatkiem do jej świata a nie całym światem.
Rozwijaj znajomość, dąż do seksu i może z czasem ona będzie chciała dać Ci więcej "siebie"i swojego czasu.
I jeszcze raz zajmij się sobą.

Effects
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2017-07-04
Punkty pomocy: 10

Huna chyba nie doczytales... Kolega chce sie spotykac czesciej niz raz na dwa tygodnie a ty robisz z niego isobe jakby pisal ze chce sie spotykac czesciej niz co 2 dzien...
Raz na dwa tygodnie to ja znajduje czas na rzeczy ktore nie lubie typu posprzatac podworko czy skosic trawe..

Zapraszam na moj Blog:
kreatorrzeczywistosci.uchwycone-chwile.pl

huna
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: bielsko-biała

Dołączył: 2017-09-14
Punkty pomocy: 370

Doczytałam ale kminienie 'jak sprawić żeby ona chciała bardziej'jest moim zdaniem bezsensu i przesuwa naszą uwagę na druga osobę zamiast na nas samych. Ona może nie chce/nie może dać mu więcej siebie. I dobrze tam piszecie dalej o byciu nagrodą i nie wchodzeniu w dupsko A to naturalnie można zrobić przesuwając uwagę na swoje życie. Jak ona nie będzie chciała tańczyć to choćby się autor zesr** nic nie zrobi.

duckface
Portret użytkownika duckface
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-09-11
Punkty pomocy: 316

Najlepiej będzie odwrócić role: Przestań się z nią umawiać i niech ona próbuje umawiać się z Tobą. Odmów jej kilka razy, a jak już "Dasz się namówić na spotkanie", to niech trwa nie za długo i niech dostarcza dużo wrażeń emocji, po czym znowu odmów spotkania lub dwa. Chodzi o to, żeby to ona zaczęła inwestować.

Musisz zdać sobie sprawę z jednej rzeczy: To Ty masz być dla niej nagrodą, to ona ma się starać. Nam często się wpaja, że mamy latać za laską z kwiatuszkami, ale gówno prawda - im mniej wchodzisz do dupy(jednocześnie pokazując cechy alpha) tym lepiej.

Łazisz na te eventy sportowe..powiedz, że nie masz czasu, że idziesz kurde na golfa a potem grasz w brydża z prezesem banku - no wymyśl coś. Latanie za kimś jest bardzo nieatrakcyjne i w jej oczach spada tylko Twoja wartość. Jak chcesz coś zmienić, to odwróć role i zobaczysz, że wtedy zaczną się dziać cuda. True story.

Pzdr,
DF

dostojewski
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 196

Tylko, że to jest świeża relacja. Tak jak piszesz to on sobie może robić jak ją przeleci...

Teraz to chyba wokół jej orbity krąży wielu facetów i czeka aż klauny sobie poskakają a ona wybierze.

Jedynym wyjściem to zacząć szukać nowych koleżanek a tą trzymać w zapasie i spotykać się z taką częstotliwością jak teraz skoro ona wielce "zapracowana".

Na siłę jej na spotkanie nie zabierze. Nie to nie... Widocznie nie jest aż tak zainteresowana jak się autorowi wydaje.

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.

Łokero
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Podlasie

Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 495

Dziewczyna robi to, czego wielu facetów nie umie - żyje w pełni swoim życiem Smile

Na pewno zauważy jak nowo poznany facet przestanie się odzywać...

"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz

duckface
Portret użytkownika duckface
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-09-11
Punkty pomocy: 316

Moim zdaniem latanie za kimś kto od początku Cię zlewa jest bez sensu. Lepiej znaleźć kogoś, kto będzie latał za Tobą(a uwierz mi, takie laski są i będą Smile ) niż samemu za kimś latać.

Pzdr,
DF

Pokagontas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Upadles? Poznan

Dołączył: 2017-10-07
Punkty pomocy: 39

Nie musisz z tej rezygnowac ale szukaj innych. W najlepszym wypadku bedziesz mial ten seks u niej i co? I tak bedzie to raz na tydzien najczesciej.

´

stonebrave
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2017-10-27
Punkty pomocy: 20

Dziękuję wam bardzo za odpowiedzi!

To właśnie mi w niej zaimponowało, że ma pasje.

@huna
Mam ogrom rzeczy do roboty, tylko mój plan jest bardzo elastyczny (siłownia, przygotowania do zawodów, Informatyka i pisanie inżynierki to zajęcia które mogę robić zarówno o 8 jak i o 24)

@duckface
@dostojewski
Ona nie wielu facetów ten sport ją pochłania w całości.

Ja mam za to wokół siebie parę lasek, o których ona zupełnie nie wie. Poznaję je jakoś naturalnie, jedna się we mnie podkochuje od pół roku, drugą poznałem na tańcach (partnerka) i lista się ciągnie, ale wolę je friendzonować... Bo pierwszy raz od 6 lat spotkałem laskę, która mi się tak spodobała (takie moje 11/10, podszedłem do niej od razu, gdy ją zobaczyłem). Takie coś jest 1000 razy ciekawsze niż laski, które za mną latają... bo te drugie nie są wyzwaniem .

Czasami robię pullback, że przestaję pisać na 2-3 dni (ona odpisuje zawsze od razu), ale masz rację, że żeby się z nią nigdzie nie umawiać przez 2 tygodnie, muszę wywołać w niej jeszcze większe emocje niż do tej pory ;] Myślę, że pomysł bardzo dobry, bo ona tych spotkań też chce ( kiedy nie miała czasu zaczęła przepraszać, że ona na prawdę chce się spotkać xD)

@Pokagontas
No właśnie w tym widzę problem.

__________

Moje pomysły nie były aż takie dobre.
Opowiedzieć jej jakoś między wierszami o super partnerce, którą mam na tańcach (faktycznie jest super, szczupła, ładna i zabawna) i powiedzieć że fajnie, że mam zajęcia co tydzień, bo się dużo nauczę (jakoś pokazać znaczenie czasu)

Drugi pomysł, żeby nie iść na haloween, na który mnie zaprosiła ( a znam tam tylko ją, ofc związany z tym sportem), a Iść do swojego miasta rodzinnego do przyjaciół... ale będąc na miejscu mogę zdziałać więcej.

TL;DR
Wywołam w niej duże emocje na najbliższej randce... a potem powstrzymam się od zapraszania na jakieś 2 tygodnie, ciągle utrzymując kontakt.

-- -- -- -- --

dostojewski
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 196

To z tym chwaleniem się że masz super partnerkę na kursie tańca to raczej nie jest dobry pomysł. Od razu wyczuje, że chcesz wywołać u niej zazdrość.

Oczywiście jak się wcześniej nie umawiałeś ze znajomymi, że idziesz z nimi na imprezę to ja bym poszedł na to haloween, na które Cię zaprosiła ta laska. W gronie jej znajomych niewiele z nią ugrasz. Chyba, że będziesz często izolował to wtedy może się udać i nakręcisz ją na więcej. Jeżeli się uda to możesz umawiać spotkanie dzień/2 dni po imprezie i raczej się zgodzi.

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 453

Chłopie, masz ciekawą pasjonatkę pod skrzydłami, dziewczynę z pomysłem na siebie, której nie brakuję ambicji. A Ty zaczynasz płakać, zamiast cieszyć się, że trafiłeś na ciekawą laskę.

Nie postawila Cie na piedestale i przez to zaczynasz jamniczyć. Zamiast w tym momencie znaleźć pomysł na siebie - co jest kurewskim magnesem dla takich kobiet, to Ty chcesz rozpoczynać grę i chwalić się jakie to masz piękne psiapsi na tańcach. Zapewniam Cie, że taki typ kobiet nie będzie wchodził w te klocki, bo szybko Cie wyczuje, że odstawiasz niezłą maskaradę.
Powodzenia i jaj przy takiej lasce!

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

"ważniejsze dla niej są studia, praca, przyjaciółki, i pasja"
"Chciałbym być dla tej dziewczyny większym priorytetem"

No cóż, nie jesteście razem, nie sypiacie ze sobą, byliście zaledwie na paru (ilu?) randkach - nic dziwnego, że nie jesteś wysokim priorytetem. Może wskoczysz trochę wyżej, jak już wylądujecie w łóżku, ale do tego czasu - jesteś "jednym z".

Przede wszystkim przekonaj sam siebie, że to dalej też będzie tak wyglądało. Ona ma ważniejsze rzeczy na głowie i z nich nie zrezygnuje, deal with it. Na pewno chcesz się w to pakować?

A jeśli tak - to weźże w końcu się z nią prześpij na kolejnym spotkaniu, a nie kombinujesz jak koń pod górę. Bo jeśli "chce się spotykać", ale "nie chce z Tobą sypiać" to brzmi to jak friendzone.

Jak zawsze - "słuchaj jej zachowań, a nie słów".

Szeszonk
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-07-10
Punkty pomocy: 21

A gdzie czystość przedmałżeńska? Wink

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

przepraszam, co?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

stonebrave
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2017-10-27
Punkty pomocy: 20

Update

Minął ledwie tydzień, od kiedy zmieniłem nieco działanie.

Na Haloween bawiłem się świetnie, jednak miałem naturalne problemy z izolacją. Ona tam pracowała, a w hali było bardzo dużo jej znajomych. Mimo to, raz się udało ;]

Kolejnego dnia sama napisała i po krótkiej rozmowie zaproponowała, że dołączy do mojego treningu przygotowywującego ręce do biegów terenowych z przeszkodami. Trening miałem odbyć w miejscu, gdzie było Haloween (tam, gdzie ona oddaje się swojej pasji).

Niby drugie spotkanie w ciągu tygodnia to sukces, jednak tylko pozorny. To w końcu nie randka, tylko trening. Jednak po spotkaniu, ubrałem to w nieco inną ramę.

Trening był bardzo długi (ok. 5h), początkowo byliśmy sami, nie trzeba było jej izolować i mogłem spokojnie, powoli działać. Żarty, całowanie się itp. Gdy przyszli jej przyjaciele (którzy są tam codziennie), sytuacja się odmieniła. Widziałem, że była speszona przy nich i wolała się nieco zdystansować.Wyczułem to, nie naciskałemi starałem się zaprzyjaźnić z jej przyjaciółmi (którzy ewidentnie zabiegali o jej sympatię). Nie traktuję ich jak konkurencji, mimo że mobliby nią być.

Dziewczyna wyżaliła mi się, że musi zaliczyć teraz 4 miesiące studiów w przeciągu 2 miesięcy(legit info, niema znaczenia skąd wiem, że to nie sciema). Oznacza to, że będzie miała 2 razy mniej czasu niż do tej pory.
Dlatego jestem w jeszcze większej dupie, a relację mogę traktować praktycznie tak, jakby była na odległość.

To nowe wyzwanie.

  • Mogę stawić jej ultimatum, co do ilości spotkań. 'Jeśli chcesz, żeby to zadziałało, powinniśmy spotykać się częściej'
  • Mogę przekazać jej pałeczkę, że skoro ona ma mniej czasu, to będzie organizowała i wymyślała kolejne spotkania. Mogę, ale nie chcę.
  • Dostosuję się do jej tempa, bo mam co robić w życiu i czym się zająć. Staram się poprowadzić vibe spotkań, które wynikają naturalnie, a nie są randkami, gdzie ja ją gdzieś zapraszam. Dorzucić flirt na facebooku (jestem niedoświadczony, ale już zacząłem i mam pozytywne odpowiedzi).

    ___________________________________________________________________________

    Przede wszystkim przekonaj sam siebie, że to dalej też będzie tak wyglądało. Ona ma ważniejsze rzeczy na głowie i z nich nie zrezygnuje, deal with it. Na pewno chcesz się w to pakować?
    Ja to wiem. I wiem, że to będzie wyglądało jeszcze gorzej. Akceptuję to, bo byłem już z pięknością 10/10 i zdecydowanie bardziej liczy się dla mnie to, jak osoba wypełnia swój czas, a nie to, jak wygląda.

    A jeśli tak - to weźże w końcu się z nią prześpij na kolejnym spotkaniu, a nie kombinujesz jak koń pod górę. Bo jeśli "chce się spotykać", ale "nie chce z Tobą sypiać" to brzmi to jak friendzone.
    Nie muszę. Sex to potężna broń, która zdobywa dziewczynę, ale zauważyłem, że 'Pierwsze' szybkie otwarcie dziewczyny jest wyzwaniem, a później po prostu zostawiasz otwartą furtkę dla innych.

    A Ty zaczynasz płakać, zamiast cieszyć się, że trafiłeś na ciekawą laskę.

    Nie postawila Cie na piedestale i przez to zaczynasz jamniczyć. Zamiast w tym momencie znaleźć pomysł na siebie - co jest kurewskim magnesem dla takich kobiet, to Ty chcesz rozpoczynać grę i chwalić się jakie to masz piękne psiapsi na tańcach.
    Mam pomysł na siebie i pochłania on cały mój czas, którym dysponuję wedle swojej woli. Możesz mnieć rację, że mówienie o pięknych psiapsi jest głupie, ale niema w tym zakłamania - jest piękna i wesoła z charakteru.

    Poruszyłem wątek partnerek na tańcu, ale nie pasowało do flow rozmowy wstawianie informacji o ich atrakcyjności - nic na siłę.

  • -- -- -- -- --