Cześć, temat pewnie poruszany, ale chciałem się dopytać.
Czy jeśli piszemy smsa to ma znaczenie w jaki sposób zaproponujemy spotkanie?
Koleżanka pokazała mi w jaki sposób piszę do niej jeden chłopak i chyba nie tędy droga, on pisze smsy w stylu: "czy miałabyś może chwilkę"; "czy nie przeszkadzam, pisząc do ciebie", "czy miałabyś ochotę, aby na chwilkę ze mną wyjść".
Dzięki
Ta twoja koleżanka ma racje nie pytasz o to czy sie spotykacie..Bardziej kombinujesz i oświadczas dzwoniąc.Gadasz coś w stylu ,,Ostatnio byłem w ciekawej knajpce w x serwowali tam interesujace danie i klimat wewnatrz był zupełnie niedoopisania.Wybierzmy sie''....Albo nie deklarujesz nic podbijasz do panny i zabierasz w fajne miejsce....Tak jak kolega powyżej też może być...Idziesz gdzies i zabierasz ją przy okazji..
Zasadniczo sms powinien się składać z:
-czego chcę
-gdzie
-kiedy
Daruj sobie zwroty grzecznościowe i zdrobnienia (chyba, że jesteś kucykiem pony).
Używając zwrótów "Czy miałabyś chwilkę","czy przeszkadzam" pokazujemy,że jeżeli księżniczka powie Tak to poddany może a jeżeli nie to poddany wrócić musi ze spuszczoną głową na swój dwór.
Także nie bierz tego "kolegi" heh wsumie dobre określenie kolega
na poważnie.
Sms o spotkanie pisać się powinno zdecydowanie i pokazując,że to TY masz control.
Nie ma to wielkiego znaczenia jeśli lasce zależy na spotkaniu to nieważne jak to ubierzesz w słowa. Natomiast no własnie musi jej zależeć a raczej nikomu nie zależy przed 1szym spotkaniem więc takie teskty w stylu "czy szanowna księżniczka ma czas dla mnie podnóżka" jest słabe. Ja tam lubię konkret facetów. I na prawdę nieważne jak to napiszesz byle było konkretnie.
Napisano na ten temat pewnie setki postów, oczywiście, że nie pytasz - proponujesz. I chociaż pewnie nie ma to ogromnego znaczenia (chociaż na pewno całkiem spore ma), to po prostu buduje to w jej głowie obraz Ciebie jako zdeterminowanego, pewnego siebie faceta, który wie, czego chce.
Pytanie tylko czy ten obraz potem potrafisz utrzymać na żywo.