Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Test na zazdrość? czyli: O CO JEJ CHODZI.

10 posts / 0 new
Ostatni
dob.
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wro

Dołączył: 2017-10-04
Punkty pomocy: 0
Test na zazdrość? czyli: O CO JEJ CHODZI.

Cześć chłopy, jest sprawa.
Od ponad miesiąca spotykam się z dziewczyną którą poznałem na Tinderze (jako jedna z nielicznych wyglądała naturalnie, 2 zdjęcia, skromna). Po późniejszej rozmowie, wynikło, że nie ma snapa, insta, na fb jedno zdjęcie.
Spotkaliśmy się pierwszy raz na mieście po około 1,5 tygodnia codziennego pisania z zajawką. Było piwo, był długi spacer, bardzo fajna naturalna atmosfera. Odprowadziłem ją do domu pokonując ponad 10km a ze względu na to, że ma własne mieszkanie(studiuje), zaprosiła mnie na chwilę póki nie przyjedzie mi taxówka. Spotkanie przedłużyło się do godziny 8 kolejnego dnia, zero fizyczności, spałem na kanapie, ona w swoim łóżku w pokoju obok. Jak wychodziłem, pocałowałem ją w szyje jak leżała w łóżku.
Dzień po spotkaniu znów zaczęliśmy rozmawiać na messengerze, więc mały sukces, bo spodobaliśmy się sobie nawzajem. Kolejne spotkanie odbyło się już bezpośrednio u niej, dwa tygodnie później, półsłodkie Las Chanas, rozmowa do 6 rano, tego dnia położyła się już obok mnie na kanapie, stykając się ze mną głową, delikatnie mnie przytulając. Tym razem pożegnałem ją buziakiem we włosy.
Następne i na chwilę obecną ostatnie spotkanie odbyło się po tygodniowej przerwie, w dość ekskluzywnej restauracji, spóźniła się godzinę ale mniejsza o to, zjedliśmy obiad, pośmialiśmy się, zapłaciłem rachunek. Pospacerowaliśmy po rynku no i... znów poszliśmy do niej Wink
Tym razem rozmawialiśmy ponad 10h, dwa filmy, przytulanie się do mojego ramienia, małe oznaki chęci zbliżenia się do mnie. Tym razem rozłożyliśmy sofę, przez godzinę leżałem przy niej pod kocem, potem wskoczyłem w jej kołdrę. Rozmawialiśmy, potem mocno ją przytuliłem, pocałowałem w czoło a ona przysunęła usta, całowaliśmy się prawie całą noc i poranek, brzuch, szyja, piersi. Probując jednak włożyć jej rękę w majtki, po upojnej wstępnej, po odpowiednim muśnięciu od szyi po pępek stwierdziła, że NIE NIE. Ok, powiedziałem, że rozumiem, po czym całowaliśmy się dalej a moja ręka pieściła ją przez spodnie, a ona pocierała się cipką o mnie, symulując jeźdźca. Było naprawdę gorąco.
ALE O CO CHODZI:
Już na pierwszym spotkaniu rozmawialiśmy o swoich wcześniejszych związkach, doświadczeniach jakie z nich wynikły, o tym czy mamy kontakt z wcześniejszymi partnerami. Okazało się, że miała dwóch stałych partnerów(fajnie, to tak jak ja), z jednym utrzymuje kontakt koleżeński(gość ma dziewczynę wiec luz), drugiego nienawidzi i unika.
Ponoć nie lubi ścisku, przynajmniej tak mi mówiła, niestety później okazało się trochę inaczej, po rozmowach wynikły spotkania z koleżankami w klubie co tydzień, poranne powroty, szoty przy barze z facetami, nawet wysłała mi zdjęcie jak siedzi z czterema gośćmi przy stole bilardowym(test na zazdrość?). Ostatnio wprowadziły się do niej współlokatorki(koleżanki), była bardzo negatywnie nastawiona na tą zmianę, ale już po 2 dniach zgodziła się, aby koleżanki zaprosiły dwóch kolegów, a dzisiaj ponoć robią before na ponad 20 osób.
Napisałem jej wczoraj, że trochę inaczej postępuje, niż zakładała wcześniej, mija się trochę ze swoim zdaniem. Odpisała, że koleżanka jej ostatnio powiedziała, że jest trochę aspołeczna i stara się to zmienić.
Nie jestem typem zazdrośnika, ale wku**ia mnie taka hipokryzja.
No i się zastanawiam, bo idealnie wszedłby tu chłodnik, dziewczyna ma 21, ja 24. Nie jest to friendzone, a ja staram się nie pieskować, cukrować, zachowuję się po prostu jak dżentelmen. Ciagnąć dalej, czy jestem wypełniaczem?
Kobieta totalnie antyplastik, pełen natural, dobrze się uczy, chudziutka, 172cm, mądre oczy. Ja 189cm, 89kg, brunet, niebieskie oczy. Myślicie, że dziewczyna przejściowo szaleje po poważnych związkach?

dob.
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wro

Dołączył: 2017-10-04
Punkty pomocy: 0

Może miała okres, może się nie goliła od rozstania, to nie jest istotne.
Z każdym spotkaniem będzie bliżej, jestem cierpliwy, ale będę naciskał.
Tylko o co jej chodzi z tym afiszowanem się, może i jest ze mną
szczera ale takie coś niestety mnie mocno odrzuca.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Moim zdaniem zjebałeś po całości. Jeżeli trafiasz do dziewczyny do domu, to jeśli nie spróbujesz niczego, to będziesz sprawiał wrażenie dziwnego. Ty u niej spałeś grzecznie jak jakaś pierdoła na kanapie. Słabo.

Dziewczyna wali wódę do rana z obcymi facetami po klubach, więc zakładałbym, że prędzej czy później odepnie wrotki i się z jakimś prześpi. I coś mi mówi, że skoro takie zmiany u niej następują teraz, to jej się to podoba i raczej nastąpi to szybciej. Bo dziewczyna szuka emocji, atencji, seksu i podniecenia.

A Ty? A Ty grzecznie spałeś na kanapie, spędzałeś z nią czas "gadając do rana", no to teraz masz. Dałeś jej do zrozumienia, że a) na seksie Ci nie zależy b) jesteś jej psiapsiółką od gadania i kolacji c) nie naciskasz, więc chyba nie jesteś zainteresowany, więc w jej głowie ona może spokojnie szaleć z innymi.

Mówiąc krótko: brawo.

Erotoman262
Portret użytkownika Erotoman262
Nieobecny
Ponoć dyslektyk
Wiek: 26
Miejscowość: Cieszyn

Dołączył: 2017-06-09
Punkty pomocy: 27

Mogles powiedzieć po co cię tak nakręca pocałunki ocieranie się wzajemnie. Udawanie na jeźdźca może się chce zabawić tobą postaw sprawy jasno

Kobiety Mogą Pokochać Cię Za To Kim Naprawdę Jesteś, jeśli tylko odkryjesz jak stać się prawdziwie naturalnym i nauczysz się w pełni akceptować siebie i cieszyć się życiem"

dostojewski
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 196

Jak to mawiał klasyk "szkoda gadać, szkoda strzępić ryja".

Po twoim zachowaniu wnioskuję, że w poprzednich związkach to twoje byłe nosiły spodnie.

Tak, tak słuchaj jej, nie lubi ścisku, imprez, chleje do rana. Ona tego nie lubi... Koleżanka ją szantażuje i musi to robić... Hipokryzja u kobiet to chleb powszedni dlatego wyluzuj.

Patrząc z perspektywy trzeciej osoby to jak Ciebie zaprosiła do domu na pierwszej randce i pozwoliła Ci spać u siebie to widocznie robiła to nie pierwszy raz. Liczyła na dobry seks, którego jej nie dałeś. Z automatu stałeś się psiapsiółą z fiutem.

Moim zdaniem to nie ma się co babrać w tym szambie. Chociaż jak się mocno postarasz to ją przelecisz. Tylko więcej zdecydowania i śmiałości! Związkowi mówimy trzy razy nie.

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 868

Jakbyś dobrze ją przebolcował to by inaczej podchodziła do Ciebie. No ale nie wykorzystałeś sytuacji i ktoś inny będzie ją posuwał.

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"

Tomcioromcio
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lubawa

Dołączył: 2015-02-28
Punkty pomocy: 18

też mnie to mega dziwi, że jej nie przeleciałeś, przecież miałeś ją na widelcu praktycznie Laughing out loud

tomrom

Tomcioromcio
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lubawa

Dołączył: 2015-02-28
Punkty pomocy: 18

też mnie to mega dziwi, że jej nie przeleciałeś, przecież miałeś ją na widelcu praktycznie Laughing out loud

tomrom

nera
Portret użytkownika nera
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 1134

Moim zdaniem to była jedna z tych sytuacji w których, jak to powiedział. J.K.M.-"kobietę zawsze się troche gwałci". Zwłaszcza gdy za 3 razem byłeś u niej w łóżku i ją dotykałes a ona, ze "nie nie";)

Nie rob taktyki żabich skoków od punktu do punktu jak Jankesy na Pacyfiku w drugiej wojnie. Tu potrzeba blitzkriegu niczym w Polsce'39 czy we Francji w 1940-taka prawda