Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Slaba reputacja a PUA

12 posts / 0 new
Ostatni
DragonBallist
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: WWA

Dołączył: 2017-09-28
Punkty pomocy: 1
Slaba reputacja a PUA

Witam po tym jak troche poczytalem to napalilem sie na te tricki PUA.

W sensie, mysle ze bylbym w stanie zagadac do dziewczyny na ulicy a potem zdobyc numer.

Tylko sek w tym, ze ja mam bardzo slaba reputacje w moim miescie (dokuczali mi kiedys w szkole i to mocno, tak wiem slabo to brzmi). Kiedys mialem taki slaby charakter (nadal mam, ale juz jest troche lepiej) ze pozwalaem innym i im nie oddawalem, albo oddawalem ale rzadko).

Wiec zawsze jak mam dziewczyne to sie z nia chowam tzn malo kto o niej wie i rzadko z nia wychodze, bo po prostu plotki sie szybko rozchodza.

Bardzo mnie to zawsze ograniczalo w kwestiach z kobietami no bo nie jara ich cos takiego (raczej obrzydza) i ja to rozumiem.

PS mialem problem zeby to napisac bo wiem jak zalosnie ten temat bedzie wygladac ale serio nie wierze w swoje szanse w mojej miejscowosci a jednoczesnie nie chce sie wyprowadzac przynajmniej teraz.

DragonBallist
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: WWA

Dołączył: 2017-09-28
Punkty pomocy: 1

Po kilku latach jak juz bylem pelnoletni to chcialem sie "zrewanzowac" chociaz jednej osobie ktora mi cisnela to mnie podala na policje o pobicie... wiec teraz tez nie wiem, niby mam sie bronic jak mezczyzna, ale co mam na policji ladowac?

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 955

Ogarnij polskie znaki i interpunkcje bo patrzeć się na to nie da.

W jak dużym lub małym mieście mieszkasz? Pytam o ilość mieszkańców.

Jeżeli nie są to jakieś Kuśki Małe na 10tyś mieszkańców to bez przesady.
Myślisz, że każda dziewczyna będzie pamiętała o Twojej reputacji z przed kilku lat? Kogo to obchodzi? Czy Ciebie obchodzą dawne dzieje Twoich dalekich znajomych? W ogóle obchodzą Cię osoby spoza Twojego wewnętrznego kręgu? No nie sądzę.

Nikt Ci nie zabroni się spotykać z wieloma dziewczynami. Po prostu bądź dyskretny, nie chwal się kolegom jak dupczysz na lewo i prawo albo nosisz się z takim zamiarem. Faceci też plotkują. Tongue
BTW. Na Tinderze byłbyś anonimowy czy jak?

Zdarzało mi się w czasach liceum spotykać z dziewczynami chodzącymi do tej samej klasy i mimo to nie miałem z tego tytułu problemów.

Raz mi jedna powiedziała, że jej kolega widział mnie z jakąś dziewczyną gdzieś tam. (to była jej koleżanka z klasy, akurat z nią nie ugrałem nic sensownego ale z tą pierwszą już tak Smile )
Owszem takie zachowania to jest jechanie po bandzie ale jak się trzyma gębę na kłódkę i nie gada zbyt wiele to jak widać można.

W sumie to nie wiem po co to wszystko skoro kluczowe co napisałeś jest to.

"W sensie, mysle ze bylbym w stanie zagadac do dziewczyny na ulicy a potem zdobyc numer."

To może przestań myśleć i się przekonaj. Myśleniem jeszcze żadnej nikt nie uwiódł i nawet nie poznał.

"PS mialem problem zeby to napisac bo wiem jak zalosnie ten temat bedzie wygladac ale serio nie wierze w swoje szanse w mojej miejscowosci a jednoczesnie nie chce sie wyprowadzac przynajmniej teraz."

Napisałeś to żeby pobiadolić na forum czy po co?
Nie wierzę w sens podrywania tam gdzie mieszkam ale wyprowadzić się nie wyprowadzę. Cool story. No i co z tego?

"Po kilku latach jak juz bylem pelnoletni to chcialem sie "zrewanzowac" chociaz jednej osobie ktora mi cisnela to mnie podala na policje o pobicie... wiec teraz tez nie wiem, niby mam sie bronic jak mezczyzna, ale co mam na policji ladowac?"

Bronić to się mogłeś jak Cię gnoili, w polskich szkołach to ciężki temat ale teraz jest już po ptakach.
Wyciąganie jakichś spraw z przed x lat i mszczenie się spuszczając komuś wpierdol kończy się właśnie w ten sposób.
Czego się spodziewałeś?

Przeszłość jaka by nie była trzeba umieć zostawić za sobą, grzebanie w niej w ten sposób nie wniesie nic dobrego do Twojego życia. Sam się przekonałeś, więc chyba już wiesz.

Jeżeli dalej tkwisz w jakimś gównianym sebixowym środowisku to się z niego wymiksuj bo będzie ciągnęło Cię w dół.

"Bardzo mnie to zawsze ograniczalo w kwestiach z kobietami no bo nie jara ich cos takiego (raczej obrzydza) i ja to rozumiem."
No i tu masz rację, żadna nie chce mieć opinii szmaty tak jak Ty nie chcesz mieć opinii lokalnego jebaki.

Wydaje mi się jednak, że masz duży problem z przejmowaniem się opinią innych osób. Nawet tych które nie mają dla Ciebie w rzeczywistości większego znaczenia. Kolejna wiadomość jest taka, że jak będziesz się przejmował każdą opinią kobiet z którymi będziesz się spotykał to daleko nie zajdziesz. Łatwo będzie zbić Cię z tropu, wyprowadzić z równowagi itd. Ona się będzie chciała podroczyć, a Ty zaczniesz się zastanawiać co zrobiłeś nie tak albo dlaczego ona Cię nie lubi.

Mogę się mylić ale uczulam. Nie warto przejmować się opinią ludzi którzy nie mają stałego miejsca w Twoim życiu.
https://img-9gag-fun.9cache.com/...

DragonBallist
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: WWA

Dołączył: 2017-09-28
Punkty pomocy: 1

Tylko ze pewnie bede zalowal do konca zycia, nie wiem jak niektorzy moga sie z czyms takim pogodzic.

A jeszcze mam takie pytanie, jak bedzie jakas konfrontacja (niewazne czy to zwiazane ze stara szkola czy jakis zupelnie inny konflikt) to powinienem po prostu czekac az ktos zada pierwszy cios, wtedy w swietle prawnym bede mogl sie z nim pobic (a przynajmniej stosowac zasade obrony koniecznej)? Wydaje mi sie ze to spoko reakcja skoro ktos mnie uderzyl pierwszy.

Ale niestety to tu gdzie mieszkam, slowne prowokowanie (np mowienie komus np mojej dziewczynie czy znajomym jak bylo kiedys ze mna) jest czestsze niz na zaczynanie bojki fizycznej. Jak powinienem sie w takiej sytuacji zachowac? Bo raczej nie jestem w stanie kogos sprowokowac do tego stopnia zeby mnie uderzyl pierwszy (slaby ze mnie slowny prowokator + nie mam nic na nich), a nie fajnie byloby takie sytuacje popuszczac, zwlaszcza przy jakiejs dziewczynie ..

dostojewski
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 196

Po pierwsze: W małym mieście tak jest że podejdziesz do 10-ciu dziewczyn i nagle wychodzisz na jebake. Dlatego większe miasta są o tyle dobre, że ty jesteś w miarę anonimowy i dziewczyny, do których podchodzisz. Co nie oznacza, że u kilku osób nie będziesz miał respektu, bo powiedzmy sobie szczerze ale faceci boją się DG. A większość z nich uprawia NG, bo na trzeźwo boją się podchodzić.

Po drugie: Dlaczego masz się wstydzić wychodzić gdzieś ze swoją kobietą? Bo co zobaczy Cię jakiś sebix i rozpowie, że masz dziewczynę? Dopóki nie lecą w twoją stronę "kurwy" jak się przechadzasz to ja bym te plotki koło uszu puszczał.

Po trzecie: To że byłeś kiedyś popychadłem nie oznacza, że jesteś nim teraz. Jak nie będziesz się zachowywał jak frajer to kobiety będą Cię odbierać inaczej niż kiedyś.

Po czwarte: Jak nie widzisz szans w swojej miejscowości to jeździj di innych. Nie musisz mieć laski z swojego osiedla przecież...

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.

DragonBallist
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: WWA

Dołączył: 2017-09-28
Punkty pomocy: 1

A jak beda lecialy te "Ku*wy" czy jakies inne to co bys zrobil?

Jakey
Portret użytkownika Jakey
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-06-18
Punkty pomocy: 160

O ile nie masz jakiejś zajebistej pracy i przegenialnych warunków mieszkaniowych, to przeprowadź się do innego miasta. Poznań/Kraków/Wrocław/Wawa/Łódź, no gdziekolwiek ci pasuje.

Łatwiej ci będzie wtedy zamknąć stary rozdział i skoncentrować sie na budowaniu 'nowej opinii'. Podejrzewam, że blokuje cię to, że jak już masz dziewczynę, to ktoś jej może gadać, jak to z tobą było kiedyś i ona zacznie na ciebie inaczej patrzeć, pewność siebie i rama poszybuje w dół itd.

Oczywiście, można to sobie przepracować i z tym radzić, ale czy jest sens? Jak wyjedziesz, zaczynasz od zera.

DragonBallist
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: WWA

Dołączył: 2017-09-28
Punkty pomocy: 1

No wlasnie juz kiedys tak bylo po czym zerwala

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

Serio masz 30 lat? Prosta decyzja, przeprowadzka do innego miasta.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

może założę taki temat:

"best of the best ekskjuzy facetów"

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

DragonBallist
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: WWA

Dołączył: 2017-09-28
Punkty pomocy: 1

no ok tylko ze to jest uzasadnione przejmowanie sie z mojej strony

Meakaps
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2015-07-09
Punkty pomocy: 74

Pójdź na siłownię i sztuki walki, zmień się, a raczej nie będą mieli już odwagi Ci dokuczać. A to co było kiedyś, nie ma znaczenia. Też mi się zdarzało, że mi dokuczali, ale to było kiedyś, nie wstydzę się tego. Ważne co jest teraz. Poza tym, skoro laska z Tobą zrywa, bo Ci ktoś kiedyś dokuczał, to chyba nie jest Ciebie warta, przynajmniej tak sądzę.
No i - czemu się po prostu nie wyprowadzisz?