Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Chciałbym poznać wasze zdanie.

18 posts / 0 new
Ostatni
CzarnyKot
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-09-22
Punkty pomocy: 0
Chciałbym poznać wasze zdanie.

Siemka!

Jest to mój pierwszy post tutaj. Trafiłem na tą stronę jakieś 2 tygodnie temu. Ubiegałem o względy dziewczyny kolejny raz i kolejny raz dostałem łatkę przyjaciela. Sam się w to wpakowałem, mój błąd. Zerwałem z nią kontakt(sporadycznie wyślę snapa jak się gdzieś dobrze bawie)

Postanowiłem, że przez ten czas gdy nie będziemy rozmawiali zmienie się. Brzydki nie jestem, gruby też nie. Ona? Nie oszukujmy się, dobra laska, mądra, wyrozumiała, wesoła, łatwo z nią złapać kontakt, szalona, lubi imprezy, lubi tańczyć. Dużo osób zabiega o jej względy ale łatwa nie jest. Przy niej czuje się luźno, odważnie, zagadać ją nie problem. Ale koniec tego dobrego, przejdźmy do tego jakim jestem idiotą.

Kilka postów tutaj już przeczytałem i doszedłem do wniosku, że jestem ciotą. Potrafię z nią rozmawiać tak? Buzia nam się nie zamykała jak się spotykaliśmy tylko, że wydaje mi się, że źle z nią rozmawiałem. Rozmowa ze mną dla niej to była jak rozmowa z przyjacielem. Negi? Były z mojej strony ale chyba za dużo. Powiedziała, że jestem nie miły często, ale to było mówione bardziej pół serio pół żartem. Dotyk? Powiedziała mi, że gdy się do niej zbliżam to czuje dyskomfort(sytuacja z przeszłości, nie wyobrażajcie sobie za dużo:D)

Daje sobie czas na zmianę do kwietnia/maja gdy robi się już cieplej i można zabrać ją w różne miejsca, jakieś sam na sam. Do tego siłownia bo często mi mówiła, że gruby jestem. Nie mam dużego brzucha ani nic z tych rzeczy, mówiła to żeby się ze mnie pośmiać. Ale wydaję mi się, że zmiana na sportową sylwetkę miło ją zaskoczy. Kolejna rzecz to dotyk. Chce wprowadzić przytulanie się na powitanie/pożegnanie, zawsze coś. Mniej negów, trochę więcej komplementów ale oczywiście bez przesady.

W najbliższym czasie wybieram się na studia do dużego miasta więc tam chce "potrenować" zagadywanie do dziewczyn.

Myślę, że mniej więcej plan wam przedstawiłem. Może macie jakieś jeszcze porady, sugestie co by ją zaintrygowało, zainteresowało gdy ponownie się do niej odezwę. W jaki sposób z nią rozmawiać żeby nie dostać znowu łatki przyjaciela, co zrobić żeby przełamać ten dyskomfort w bliskości, dotyku?

SiuX
Portret użytkownika SiuX
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Cieszyn

Dołączył: 2017-09-11
Punkty pomocy: 575

Nie ma czegoś takiego jak "Znowu dostać łatkę przyjaciela". Albo jesteś w friendzone, albo nie. Ty jesteś więc nie myśl, że to się zmieni.

Najbardziej mnie zniszczyło "Chcę wprowadzić przytulanie się na powitanie/pożegnanie" hmm...jeszcze głębiej wchodzisz w friendzona Laughing out loud

"Ale wydaje mi się, że zmiana na sportową sylwetkę miło ją zaskoczy"...a co ty myślisz? Że zrobisz dobrą sylwetkę w jeden dzień? Twoja zmiana sylwetki nic nie da, bo robisz to dla niej.

Mówisz, że czytałeś wątki z forum a nic się nie nauczyłeś. Pakujesz czas i nerwy w jedną kobietę.

Stawiam Ci flaszkę jak wyjdziesz z tego friendzona Wink

CzarnyKot
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-09-22
Punkty pomocy: 0

Nie przeczytałem jeszcze wszystkich wątków ale na pewno już czegoś się nauczyłem, to wiem. Napisałem to żeby poznać wasze zdanie, żeby usłyszeć kilka rad.

Nie myślę, że zmienie sylwetkę w jeden dzień. Trenowałem kilka lat różne sporty, siłownie też zahaczyłem wraz z dietą:) Wiedza na ten temat jest, motywacja i przede wszystkim lubię trenować.

Nie jednemu się udało wyjść z friendzon'u więc dlaczego ja nie mogę spróbować jeszcze raz:)

A nóż może podczas "nauki" znajdę dziewczynę dzięki której nie będę musiał pakować czasu i nerwy właśnie w tą jedną dziewczynę.

Mam nadzieję, że mi kibicujesz:D
Jeśli mi się uda to odezwę się po flaszkę. Ba, nawet wypijemy razem
Pozdrawiam.

Pandorum
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Duże miasto

Dołączył: 2017-09-23
Punkty pomocy: 17

Moim zdaniem jesteś głęboko w friendzonie i cały czas polując na nią, będziesz tylko cierpiał i blokował się przed poznaniem innych lasek. Jeżeli powiedziała wprost, że czuje dyskomfort od Twojego dotyku, to moim zdaniem jest na prawdę bardzo źle i nie ma czego ratować.

Zajmij się sobą i zatroszcz się o siebie, aby być atrakcyjniejszym dla innych lasek.
Wtedy także o dotyk będzie łatwiej. Tę sobie odpuść, to najlepsze, co mogę Ci radzić.
Tego kwiatu jest pół światu... Też kiedyś byłem we friendzone i długo próbowałem z niego wyjść. Skończyło się tak, że uciekłem w dragi, bo byłem strasznie zraniony na przestrzeni długiego czasu i nie było widać końca. Wrzuć na luz.

Randall
Portret użytkownika Randall
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ..
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2014-05-27
Punkty pomocy: 260

Zgaduję, że student na garnuszku starych, z pedalską zaczeską. Stwórzmy dział "piaskownica".

__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.

saturday
Portret użytkownika saturday
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 116

Jeśli cały czas ciągniesz komfort, to siłą rzeczy utkniesz we friendzonie. Neg to narzędzie, które pokazuje, że nie jesteś zainteresowany seksualnie jej osobą, w dodatku twoje przeciąganie komfortu tylko może pokazać, że faktycznie nie jesteś nią zainteresowany seksualnie lub nawet jesteś gejem. Na etapie komfortu nie możesz negować. Musisz zdać sobie sprawę, że uwodzenie dopina się po paru godzinach, a nie miesiącach.

Są sposoby na wyjście z friendzone i jeśli naprawdę zależy ci na tej dziewczynie, to podejmij działanie. Po pierwsze powinieneś odizolować się na jakiś czas od niej, poprawić swoją 'grę' oraz prezentacje osoby, a następnie z nowym nastawieniem i subkomunikacją, wzbudzić aurę zazdrości. Musisz zabić twój własny obraz w jej głowie. Poza tym rady typu 'daj sobie z nią spokój' są żałosne. To żadna rada, lecz omijanie problemu. Z każdej sytuacji jest wyjście, po prostu pokaż jej, że jesteś inną osobą, a jej nastawienie do ciebie się zmieni.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

"Z każdej sytuacji jest wyjście"

Nie z każdej. Tak samo, jak nie da się "zdobyć każdej dziewczyny" i nie ma tekstów, po których "każda będzie Twoja".

"Po prostu pokaż jej, że jesteś inną osobą, a jej nastawienie do ciebie się zmieni."

Chyba, że już podjęła decyzję, że "z nim to nigdy nie". Wtedy, żeby "pokazać, że się jest inną osobą" trzeba zniknąć na lata...

Dlatego rada "daj sobie z nią spokój", bo szkoda czasu tyle się starać dla jednej laski. Chodzi o szacunek do siebie.

saturday
Portret użytkownika saturday
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 116

Na szczęście to tylko twoje zdanie. Każda dziewczyna ma cipkę i prędzej, czy później ktoś ją zdobędzie. Teoretycznie z każdej sytuacji jest wyjście, a czy ktoś zrealizuje to w praktyce, to inna sprawa. Właśnie tym zajmuje się NLP; rekonstrukcją zdarzeń, które zaszły pod wpływem jednej osoby, tak, aby inna mogła to również zastosować. Więc ty myśl co chcesz bazując na własnych przeświadczeniach. Jeśli jeden facet coś może, to i drugi może.
Widziałem mnóstwo przypadków wyjscia z friendzone. Taka prawda, że należy oddalić się od targetu na jakiś czas i zatrzeć stare wrażenie. Czasami trwa to 2 tyg, czasem kilka miesięcy, ale nie lata. To stara i dobra technika, bardzo często rekomendowana.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Oczywiście, że prędzej czy później "ktoś" ją zdobędzie. Tylko w jednym przypadku tym "kimś" będzie Kowalski, ale Siurkowskiemu się to nie uda, chociażby zjadł tysiąc kotletów. Z inną dziewczyną sytuacja może wyglądać dokładnie odwrotnie.

Każdy ma swoje preferencje, swoje mocne i słabe strony. Gość, który głównie wyrywa zbuntowane nastolatki na bycie rockmanem będzie miał o wiele mniejsze szanse u pani doktor. Co nie znaczy, że nigdy mu się nie uda.

Nikt nigdy nie miał i nikt nigdy nie będzie miał skuteczności 100%, niezależnie od tego co robi. Nie da się poderwać każdej.

saturday
Portret użytkownika saturday
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 116

Jeśli ktoś nie może wyrwać danej dziewczyny, to po prostu nie wie jak to zrobić.

Teraz pytanie, czy to prawda nt. Pani Doktor. Bo często to najgrzeczniejsze bywają najbardziej niewyżyte. Jeśli chodzi o sam przykład Pani Doktor, to np. Julien z RSD sam opisywał taką sytuację i stwierdził, że Pani Doktor poza godzinami własnej pracy kompletnie zmienia swoją osobowość. Dowodzi to temu, że powierzchownie kobiety jawią się inne niż wewnątrz. Wewnątrz każda jest taka sama i reaguje na te same rzeczy. Jeśli temu RockManowi uda się przedstawić cechy osobowości pożądane przez Pani Doktor, to będzie ją miał. Zresztą facet, z którym będzie ta Pani Doktor, na pewno będzie różnił się od jej ewentualnego kochanka.
Zawsze mówimy o statystycznych szansach. To zagadnienie w stylu 'Czy da się strzelić gola po 10 rzutach wolnych z rzędu'. Teoretycznie da się, ale ludzie nie są bezbłędni. Tu chodzi bardziej o sytuację pokazaną np. w Dniu Świstaka, jeśli zrobisz wszystko jak należy, to będziesz ją miał. Dlatego tak ważne jest ćwiczenie gry, aby w kluczowym momencie sobie poradzić. Natomiast wracając do tematu FriendZone, wyjście z tej strefy jest dziecinnie proste, jeśli wie się, co się robi.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Zaczynasz kręcić, czas więc żebyś albo przestał opowiadać głupoty, albo udowodnił mi, że się mylę. Spotkajmy się w Warszawie, wybierz 10 dowolnych przypadkowych dziewczyn (takich, które Cię nie znają) i jeżeli uwiedziesz wszystkie 10 zapłacę Ci 10 000 zł i przyznam, że masz rację i faktycznie "da się poderwać każdą dziewczynę".

Bo moim zdaniem, to opowiadasz głupoty. Napisałeś "Jeśli ktoś nie może wyrwać danej dziewczyny, to po prostu nie wie jak to zrobić." co sugeruje, że według Ciebie "każdy facet może wyrwać każdą dziewczynę". Ja obstaję przy "nie da się poderwać każdej dziewczyny".

nastepnyuwodziciel
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Południe Polski

Dołączył: 2015-04-07
Punkty pomocy: 17

Paradoksem myślenia ludzi spędzających czas na tej stronie jest nie tyle zbytnia pewność siebie, ale to, że "żyją pieprzonymi" iluzjami Smile Bawi mnie to jak ktoś pisze, że dobrrrryyy uwodziciel poderwie każdą kobietę znając zasady gry Smile Tak jak to powiedział mój kolega - słuchaj, bo zasady gry są zawsze takie same, ale wykonanie odnośnie każdej kobiety zawsze inne - dobierane do dziewczyny. BO KAŻDA DZIEWCZYNA JEST INNA!

MCRobson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: syberia

Dołączył: 2013-09-18
Punkty pomocy: 181

"Daje sobie czas na zmianę do kwietnia/maja gdy robi się już cieplej i można zabrać ją w różne miejsca, jakieś sam na sam. Do tego siłownia bo często mi mówiła, że gruby jestem."

Aż takie dalekie plany z nią masz?

"W najbliższym czasie wybieram się na studia do dużego miasta"

No chyba już nie ma lepszej okazji żeby zacząć nowe życie z inną dupcią, a jeśli już tak bardzo Ci zależy na tej jednej to olewka i wzbudzenie zazdrości i pewnie sama przyleci.
Zadnych przyjacielsko-frajerskich stosunków póki co, zerwij kontakt na jakiś okres czasu.

“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”

CzarnyKot
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-09-22
Punkty pomocy: 0

Zerwałem z nią kontakt, nie mamy żadnego.
Nie wychodzę z założenia, że tylko ona istnieje. Jeśli mi się nie uda i kolejny raz dostanę friendzonem na twarz to sobie ją po prostu odpuszczę.

"Tego kwiatu jest pół światu" - zgadzam się z tym. Zacząłem już poznawać nowe dziewczyny, aktualnie złapałem kontakt z kilkoma dziewczynami. Zauważyłem, że wychodząc z założenia jak nie ona to będzie inna daje mi dużo odwagi, swobody w rozmowie. Aż się zdziwiłem jakie łatwe jest poznawanie nowych dziewczyn.

Fakt. Nie jestem jeszcze bardzo dobry w podrywaniu ale jestem też z siebie dumny, że przełamałem się i poznaje nowe dziewczyny. Jeszcze długa droga przede mną, zobaczymy czy ta zmiana wpłynie w pewnym stopniu na tą dziewczynę.

adamokon01
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2016-01-16
Punkty pomocy: 57

CzarnyKot , gdzie poznajesz te nowe dziewczyny? net czy real?

gohanchannn
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-09-11
Punkty pomocy: 6

Mam ambiwalentne odczucia. Z jednej strony jeżeli ona ma być motorem napędowym do istotnych jak mniemam zmian w Twoim życiu tj. praca na aparycją, osobowością etc. to niby dobrze a jednak nie do końca. Zauważ, że niby będzie to Ciebie motywowało, ale jednocześnie stałe będziesz o niej myślał i na dobrą sprawę będzie jeszcze gorzej. Ja też tak chciałem zrobić, ale doszedłem do wniosku, że przyniesie to więcej szkód. Jak przeczytałem, że Twój dotyk wywołuje u niej dyskomfort to nie mam więcej pytań. Daj sobie z nią spokój, zerwij z nią całkowicie kontakt (tak samo radzili i mi koledzy na forum), oraz wyrzuć ją ze swojej głowy. A zmieniaj się dla samego siebie i tej ewentualnej kobiety którą poznasz, która będzie uwielbiała z Tobą przebywać i nie będzie miała obiekcji gdy ją dotkniesz albo pocałujesz. Pozdrawiam i powodzenia.

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 955

Da się wyjść z friendzona ale tak jak Ci wcześniej kilka osób pisało nie zawsze warto się tyle trudzić.
Sam wyszedłem z friendzona, poświęciłem na to chwile czasu ale na dobrą sprawę, kilka dziewczyn przez to sobie odpuściłem które były zainteresowane. Koniec końców wyidealizowana dziewczyna, wcale nie była taka idealna.

Poznawaj inne, rób co trzeba a jak się będziesz z nią widział to traktuj je jak inne.

Ustawiając swoje życie pod nią na kolejne pół roku strzelasz sobie w kolano. Na zdrowie Ci wyjdzie jak się zajmiesz innymi. Jej nie musisz sobie wcale odpuszczać ale nie traktuj jej priorytetowo. Nie zdziw się jak poznając inne, poznasz lepszą od niej i taką z którą będziesz miał o wiele lepszy kontakt.

Jeszcze jedno. Jeśli ona nie mieszka w tym samym mieście w którym Ty studiujesz to zapomnij. Nie warto Tongue

nastepnyuwodziciel
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Południe Polski

Dołączył: 2015-04-07
Punkty pomocy: 17

"Tu chodzi bardziej o sytuację pokazaną np. w Dniu Świstaka, jeśli zrobisz wszystko jak należy, to będziesz ją miał. Dlatego tak ważne jest ćwiczenie gry, aby w kluczowym momencie sobie poradzić. Natomiast wracając do tematu FriendZone, wyjście z tej strefy jest dziecinnie proste, jeśli wie się, co się robi." Saturday

Jakie Ty iluzje masz drogi kolego Smile
Ty chyba sam nie wierzysz w ostatnie zdanie, które napisałeś... Albo naprawdę sam wpadasz celowo w ten friendzone i testujesz jak radzić potem swoje "dziecinnie" proste wychodzenie z friendzone. LEPIEJ tam nie wchodzić, a nie trudzić się wychodząc "dziecinnie prosto". Co do "ćwiczenia gry" jakbyś wiedział to ZASADY GRY SĄ ZAWSZE takie SAME, ale wykonanie zupełnie inne odnośnie do DANEJ dziewczyny. INNYMI słowy - każda dziewczyna jest inna i wykonanie jest inne, dobierane do dziewczyny. To się nazywa kalibracja. PODRYW dziewczyny każdej wtedy jest faaaaktycznie możliwy, bo przecież ćwiczyłeś grę! (ironia)