Cześć wszystkim, jestem z dziewczyną ok. 5 miesięcy, jakiś miesiąc temu jej były miał urodziny a ona dojebała mu takiego smsa na urodziny że opadła mi przysłowiowa kopara.. Napisała życzenia i na końcu "życzy dziewczyna która z którą przytulałeś się na koloni przy autobusie (jeszcze jak z nim była w związku wtedy ta kolonia).. Ogólnie jestem mega nerwowy w takich sytuacjach, ale wiem że to nic nie wnosi dlatego podszedłem do tego z chłodną głowa. Na początku powiedziałem - dzięki za szczerość, że powiedziałaś mi wszystko, doceniam to. Ale to co dojebalaś jest zajebiscie nie na miejscu, nie dość że ośmieszasz siebie ze za nim biegasz, to mnie że Cię ma na każde zawołanie, a ja nie pozwolę się ośmieszać przed jakimś typem. Złamałas nasze zasady z szacunku i zaufania. (powiedziała kocham Cię przecież wiesz, wtedy odpowiedziałem, teraz to już nie wiem..Nie chcę mi się w to wierzyć.. Po czym powiedziała, teraz przegiales i się rozłączyła a po 2 minutach dzwoni i przepraszam poniosło mnie itp) następnie mowie jej ze taka sytuacja dla mnie ma ostatni raz miejsce następnym razem się z Tobą pożegnam. Z jej strony, płacz przeprosiny. Usunęła jego numer i wyrzuciła z wszystkich portali społecznościowych typu instagram itp. Lodówka kilka dni i w końcu dałem na całkowity luz. Czy tak powinienem zareagować czy zjebalem?. Pytam bo chce lekcji na przyszłość ;D
IMO przesadziłeś.
Okej, rozumiem Twoja opinie, dzięki!
Nie wiem po co mu pisze takie ckliwe smsy skoro jest z Tobą. Według mnie dobra reakcja skoro ustawiła ją do pionu.
Bardzo dobrze zrobiłeś, jesteś, idealnym przykładem jak powinien zachować się facet, kiedy kobieta sprawdza, czy te zasady, o których mówiłeś, są rzeczywiście prawdziwe. Kobieta w związku musi, znać granicę a Ty ten egzamin zdałeś celująco.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Dzięki! Teraz wiem że trzeba starać się zawsze utrzymać "zimną głowę" i działać zgodnie z planem a nie rozrzucać emocjami z czego zawsze byłem znany...