Witam.
Jestem z dziewczyną 2.5 roku. Ja mam 23 lata a ona 21. Dobrze nam się żyje razem (przynajmniej z mojej perspektywy) Oboje studiujemy, lecz nie korzystamy z życia za często z powodu pieniędzy i czasu. Przez jakieś pół roku wpadliśmy w rutynę i ja zajmowałem się swoimi sprawami na komputerze a dziewczyna swoimi oglądając różne filmiki. Pewnego razu bedac na kasie w sklepie zapytał sie o nia jakis facet z jej wieku i doszło do wspólnej wymiany zdań na facebooku. Kiedy jest kimś zainteresowana to to nie mówi mi o tym gościu praktycznie nic. Co innego jak zdarzają się jej tępi adoratorzy to mi o nich mówi oraz o ich zagarniach. Spędzając czas w mieszkaniu razem z dziewczyną często chwyta za telefon, żeby pisać z tym jej tajemniczym znajomym, ja mówiąc z kim tak piszesz ona unikała odpowiedzi zastępując to czym innym. Nie jest może chorobliwie zapatrzona w telefon, lecz nawet gdy oglądamy wspólnie film to wezmie telefon do reki oraz odpisze temu gosciowi. Zaznaczę jeszcze, że moja dziewczyna nie ma znajomych za bardzo, tylko z jedną, dwie koleżanki ze studiów i tyle. Troche jest aspołeczna ale jest na pewno zainteresowana w pisaniu z tym facetem.
Pewnego razu nie wytrzymałem i będąc sam w domu sięgnałęm po jej laptop i włączyłem facebooka. Nie powiedziała mi nawet czy z chłopakiem pisze. Tylko odpowiada w stylu "Co się tak interesujesz ? Ja się nie pytam z kim piszesz". No i okazało się, ze to jakiś chłopak w jej wieku poznany w sklepie jak pracowała na kasie. Każde jej zdanie kończy "uśmiechniętą buźką" chociaż rzadko kiedy używa emotikon. On prawi jej komplementy, flirtuje z nią a ona na te flirty odpowiada. Opowiadała mu jaka to była zachwycona gdy przyszedł do niej. Oraz usmiech z buzi jej nie schodził. Lecz jeszcze się nie spotkali, ale pewnie do tego dojdzie bez mojej wiedzy. W piątek chciała gdzieś wyjść z koleżanką, która przyjechała z anglii (najlepiej się znają), bo akurat miałem zamiar gdzieś jechać na długo, ale rozmyśliłem się i nie poszła ze względu na mnie, bo bym sam w domu został. Nie wiem co myśleć o tej sytuacji, czuję się zdradzony emocjonalnie, ale to też może wynikać z mojej dość chorobliwej zazdrości z którą walczę. Przez to, że tak wypytywałęm się o tego gośćia i chciałem wiedzieć o czym piszą to zastnawiała się nad tym, czy chce ze mną nadal mieszkać.
Może szuka tylko adoracji i dowartościowania się. Pisze mu czasem, że jak by ją bliżej poznał to by ją odlubił itp. Choć gość zaprzecza i chciałby się spotkać. Mówią sobię, że się bardzo lubią i chcieliby się spotkać na żywo.
Co w takiej sytuacji mam robić ? Poczekać na przebieg zdarzeń, kiedy i czy warto o nią z tym rozmawiać ? Chociaż wiem, że prędzej rozstała by się ze mną niż zdradziła mnie tak po prostu.
slabo to widzę.
ogladanie seriali to nie zajecie, to pochlaniacz czasu. a skoro ma na nie czas to moze znalazlbys jakies wspolne dla was ? tennis? silownia? rowery? nauka tanca?
chyba mam dejavu, bo widziałem już podobny wpis na ten temat. Po co wcgóole wchodzisz na jej konto na fb? Nie masz do niej zaufania? Jak tak to po co ci taka panna, Żadnej rozmowy z nia o tym, sceny zazdrości. To tylko pogorsxy sprawę. A ty nie bądź taki zazdrosny o nią, może to tylko zwykły kolega, adorator, jakich zapewne ma wielu i z grzeczności odpisuje. Jak ma jębnąć to i tak prędzej, czy później jebnie. Sorki za ten mały słowotok
U mnie też był zwykły kolega z CS, tak mi mówiła, a skończyło się na erotycznej wymianie zdjęć. Rżnąłem ją na dywanie, a za godzine typ jej zdjęcia fiutka wysyłał(raczej flaka), abyś ty podobnych nie zobaczył hehehe
Skończyło się kręcenie na dwa baty, bo typ sie dowiedział, że wszystko wiem i widziałem(nie powiedziała mu, że jest w związku ze mną), a ja wyjebałem ją z domu. Tak sie kończy walenie w chuja po kryjomu.
Wiem, że źle postąpiłem wchodząc na jej profil, ale chciałem wiedzieć na czym stoje. Często piszę w mojej obecności z nim, ale nie widać, żeby się mega cieszyła, chociaż co innego wynika z ich wspólnej rozmowy na fejsie. Nie widziałem rówież wzmianki o mnie gdy pisze z nim, czyli jak coś robimy razem to ona mu napiszę, że ogląda ogląda film czy coś w tym stylu.
Jeśli miałby być to kolega to raczej powinna o nim mi coś powiedzieć skoro tyle ze sobą piszą, a nawet do 3 w nocy z tego co zauważyłem. Nie jest to ciągłe pisanie o sobie, ale też o dniu codziennym jakie wykonują.
Jesteśmy dość spokojni jeśli chodzi o imprezy, ale zacząłem ją wyciągać na spacery, park trampolin itp.
Co waszym zdaniem powienienem zrobić gdybym dowiedział się o ich spotkaniu bez mojej wiedzy? Albo powiedziałaby, że idzię spotkać się z koleżanką, lecz pójdzie się zobaczyć z tym gościem?
stary, to chyba rownia pochyla. o 3 w nocy pisze z innym?? o tej godzinie powinna byc z tobą... daj jej wolna reke, jak zdradzi to zdradzi, bezsensownym jest sledzenie, pilnowanie, jeszcze hemoroidow sie nabawisz..
a tak na powaznie to pozostaw ich te"relacje" w spokoju, w innym przypadku wyjdziesz na niepewnego siebie i niezrownowazonego chlopca.
Niestety z Twojego wpisu wynika smutna prawda. Nie jesteś interesującym facetem dla niej. Sam to z resztą stwierdziłeś pisząc o rutynie jaka weszła w wasz związek. Na przekór powyższym komentarzom napiszę tak: da się to jeszcze naprawić. Co musisz zrobić? To bardzo proste. Musisz stać się bardzo atrakcyjnym facetem. Jak tego dokonać? Już Ci piszę:
1. Zacznij uprawiać męski sport - siłownia, sztuki walki, dodatkowo bieganie, basen. Jeżeli tego nie robiłeś do tej pory - tym lepiej dla Ciebie - ona zauważy zmianę.
2. Zmień coś w swoim wyglądzie - czyli np jak nosisz okulary to zacznij nosić soczewki
3. Napisałeś coś o tym, że masz mało kasy. Prawda jest brutalna, jeżeli Twój rywal zajmuje się czymś bardziej dochodowym - przegrasz. Musisz zmienić pracę na bardziej dochodową lub przynajmniej zacząć przymierzać się do otworzenia swojej firmy. Chuj z tym co to będzie, może być nawet zbieranie malin. Ważne żeby ona widziała, że masz plan na życie
4. Zmniejsz swoje zainteresowanie jej osobą ale bez olewania. Koniec z oglądaniem filmów na kanapie - chyba że jako gra wstępna. To mają być kurwa emocjonujące randki, takie których on jej nie da.
5. Zwiększ zainteresowanie znajomymi, szczególnie koleżankami. Powiedzmy że spotykasz się z nimi pod pretekstem wspólnych zainteresowań. Ona musi widziec, że Cie traci i że nie jest w centrum uwagi
6. Seks. Nie możesz być nachalny i się do niej dobierać, prosić o loda itp. Seks ma być tylko z prawdziwego zdarzenia i ona musi wiedzieć że to Ty łaskawie użyczasz jej kutasa. Intenstywne ćwiczenia pomogą Ci obniżyć ciśnienie w jajach.
Gwarantuje sukces, jeżeli spełnisz powyższe uwagi. Tylko pytanie czy jesteś w stanie.
PS: Aaaa... jeszcze jedno Ci polecam. Zanim zaczniesz to wszystko robić obejrzyj sobie film Limitless. Polecam
Lubię spuszczać się do buzi!
"Musisz zmienić pracę na bardziej dochodową lub przynajmniej zacząć przymierzać się do otworzenia swojej firmy."
Że co? Ma dla jakiejś podrzędnej dupy ryzykować majątek, wziąć kredyt na zalozenie firmy żeby tylko ruchac? Jeżeli kobieta kocha, to bez względu na kase. Osobowość na pierwszym miejscu, osobowość mężczyzny a nie jakiejś pipy, bez względu na kase. Bądź atrakcyjny, ale nie dzieki kasie, ale tym co sobą reprezentujesz. Jeżeli laska leci na kase to odpuść i tak na dłuższą metę nic z tego nie będzie.
A skąd wiesz, że on chce ją tylko ruchać ? Zainwestował w ten związek a każdy z Was tylko daje mu radę: "olej ją" bo sam by nie wiedział co zrobić w takiej sytuacji.
"Bądź atrakcyjny, ale nie dzieki kasie, ale tym co sobą reprezentujesz."
Czyli co ma robić? Konkretne przykłady proszę.
Mi nie chodzi o to żeby ją kupił, tylko żeby pokazał że ma jaja, jest ogarniętym i atrakcyjnym gościem.
Lubię spuszczać się do buzi!
Zrobić coś spontanicznego, coś co sie jej spodoba, ale nie do kurwy nedzy zakładać firme hahaha
Dopóki nie są zaręczeni chodzi tylko i wyłącznie o miłe spedzanie czasu i ruchanie...
Dzięki za iskrę nadzieji dla tej sytuacji

To prawda trochę zawiniłem wprowadzając nude w związek, ale postaram się to jakoś odwrócić stosując się do większości z tych punktów.
Chociaż powiem wam, że jak się dowię o tym, że sprawdzałem jej fejsa to pewnie na tym nieźle strace
Do zobaczenia !
1. W kurwe zawiniłeś
2. Nie postarasz się, tylko zrobisz to aż się zesrasz
3. Nie było takiego czegoś jak sprawdzania jej fejsa. Wymaż to z pamięci. Najlepiej skasuj swoje konto od razu.
Lubię spuszczać się do buzi!
Jedna z trzech cech związku - ZAUFANIE
Laska go jebie po rogach a wy mu kazecie firme zakladac hahaha
Leże ze śmiechu xD
no chyba, że detektywistyczną
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jakbym ziomka widział którego laska zdradziła po 1 miesiącu związku a on dalej z nią jest hehe.
Ona też mu nadal mówi "nie interesuj się" jak pisze z jakimś gachem.
Zrób jej lustro, innej opcji nie ma.
Jak zacznie się spotykać z tamtym gościem to będziesz wiedział o tym detektywie.
Ale jeżeli do tego dojdzie, nawet jeden jedyny raz to zaczynasz ruchac inne i bez wyrzutów sumienia szukać innej.
A póki co to lustro, inne koleżanki bez żadnych zdrad. Od jej ruchów zależą wasze dalsze relacje.
I na relaksie póki co 2 wdechy...bo już wiesz co masz robić.
A na siłke/sztuki walki i tak możesz iść. Nie przyda się w tym przypadku to w innym i za kilka lat nam podziękujesz
Tak jak ktoś mądrze tu już napisał, nie rób wyrzutów. Ewentualnie jak sama coś powie by wzbudzać w Tobie zazdrość to odbijaj to w zabawny sposób pokazując, że Cię to nie rusza.
Lustro wydaje się tutaj jedyną i jednocześnie potężną bronią. Też z kimś pisz (najlepiej z koleżanką) a jeśli nie to z kimkolwiek, ale niech widzi, że też ją delikatnie lekceważysz i siedzisz z telefonem zamiast z nią. Jest szansa, że poczuje się podobnie jak Ty i się zastanowi. Aczkolwiek to tylko rozwiąże problem na chwilę. Problem tkwi w Tobie, zrób coś z tym związkiem bo na tym okręcie pojawiać się zacznie coraz więcej dziór i żadna woda go już nie poniesie. Jej zainteresowanie Tobą spada. Musisz być lepszy.
Zauroczyla się w tym gościu jesteś na straconej pozycji, jedynie lustro może pomóc nic innego
Wpadliście w rutynę, przestałeś jej dawać kobiecą pożywkę jaką są emocje.
Ten koleś się pojawił i nagle poczuła ekscytację, motyle w brzuchu etc.
Czy da się to uratować, to nie wiem. Ja bym zrobił chłodnik. Jeśli mieszkacie razem, to nie wiem, może wynieś się do kumpla na dwa tygodnie, albo wyjedź gdzieś, pobaw się i oczywiście jej nie bierz. Musi laska zobaczyć, że może Cię stracić. Jeśli ona widzi, że
Ciebie ma i jednocześnie może sobie pisać na boku z kimkolwiek chce, to po prostu traci do Ciebie szacunek, bo i tak wie, że będziesz za nią latał jak piesek, nawet jakby coś odjebała.
Pzdr,
DF
Pzdr,
DF
Witajcie ponownie,
chciałbym jeszcze raz prosić o radę w pewnej sprawie.
Oczywiście zrobiłem postęp w związku, romantyczne obiady z winem i więcej wspólnych spacerów w ciekawe miejsca. Była podekscytowana jak się staram i bardzo jej sie to podobało. Aż do pewnej chwili w której znowu odważyłem się sprawdzić ostatecznie jej wiadomości i wywnioskować czy coś się zmieniło. Bo jak sama twierdziła, ten facet z którym piszę jest dla niej nijaki. Zauważyłem, że spotkali się wczoraj będąc razem ponad 2h razem. Dziewczyna chodzi na praktyki ze studiów tak od 16-20 i tego dnia akurat skonczyla o wiele wczesniej mając szanse zobaczyć się z tym gościem. Pytając ją jak jej dzień minął ona twierdziła, że miała sporo pracy na praktykach i musiała wypełniać ankiety, dlatego nie mogła przez te 2h pisać. Będę czekał na rozwój sytuacji w takim razie przynajmniej z tydzień. Przedwczoraj natomiast pijąc razem z nią powiedziała mi o ich przypadkowym spotkaniu w galerii gdy miała sobie kupić pasek i podobno tylko się minęli i zamienili parę słów. Teraz nie sądzę, że koleś po prostu ją minął i tyle. Zawsze mówi mi o tym ze sporym opóźnieniem, bo zobaczyli się w piątek a powiedziała mi o tym w niedziele. Bardzo mnie to boli, że potrafi jednak kłamać prosto w oczy i mówić zarazem, że mnie kocha.
Jak to widzicie?