Siema! Idę końcem sierpnia na wesele, dziewczyna z którą bym poszedł jest przez wakacje za granicą. Mam ochotę zaprosić koleżankę, która tańczy mega, studiujemy w tym samym mieście, ale niestety nasze rodzinne miejscowości oddalone są o 150km.
Jeśli chodzi o mnie to praktycznie cały czas mieszkam w tym mieście gdzie studiuję i nie utrzymuję kontaktu z dziewczynami z rodzinnej okolicy. Jedynie czasami jak gdzieś spotkam, ale to takie co mają chłopów, więc odpada.
Jak myślicie, jest sens ją zapraszać? Dziewczyna jest mega spoko, lecz łączą nas jedynie koleżeńskie relacje. Jakieś 2 miesiące temu rozstała się z chłopakiem. Dodam, że nie wiem czy ma samochód.
A czego ty od niej oczekujesz wogóle.? Zastanawiasz sie czy ma samochód to liczysz na to że ona do cb przyjedzie?
Co po weselu sama ma wracac czy gdzies nocuje?
Jeżeli niczego nie oczekujesz i tylko zapraszasz na wesele to raczej odpusc sobie.Za duża odległość.
Po weselu ją przenocuje, a potem mogę ją oczywiście odwieźć. Jak poznałem ją rok temu to zainteresowała mnie od razu, ale jak dowiedziałem się, że jest w związku to nawet nie próbowałem jej atakować. Dopiero się dowiedziałem, że się rozstali, więc jeśli chodzi o moje oczekiwania to nawet nie zastanawiałem się nad tym. Chociaż jest idealnie w moim typie i z taką osobą jak ona mógłbym spróbować czegoś więcej.
Za duża odległość? Proszę Cię.. jak by to była jakieś ograniczenie, że powyżej 100 km nigdzie przenigdy nie zapraszaj dziewczyn!! Bo inaczej wpierdolisz się no chyba w szambo.
Masz ochotę zaprosić ową koleżankę to zaproś. Podoba Ci się itp to zaproś ją. Nawet nie wiesz co odpowie a Ty już się grzybisz co robić dalej czy ma samochód czy nie. Po za tym to wtedy w Twoim interesie było by po nią jechać i wszystko mieć dopięte na ostatni guzik, nocleg itp. Ja tam widzę szansę wyruchania tej ładnej koleżanki więc, śmiało ją zapraszaj i wyrwij ją z tej jej nudnego świata w którym żyje. Jeśli fajnie będzie spędzać czas z Tobą na weselu to prawdopodobnie może Ci się oddać w nocy.
Podoba Ci się coś? to sięgaj po to, bierz i czerp pełnymi garściami bo kiedyś będziesz patrzył w lustro z wstrętem widząc tą gębę w lustrze i będziesz po prostu żałował.. co mam Ci więcej powiedzieć.
Potrafisz chłopie zmotywować! Zaproszona, zaskoczona, ale ucieszona
Dzięki!