Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zajęta ale wysyła sygnały

7 posts / 0 new
Ostatni
oxygen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-05-09
Punkty pomocy: 1
Zajęta ale wysyła sygnały

Cześć.
Jakiś czas temu wyjechałem za granicę do pracy sezonowej i okazało się, że jest tu wiele młodych ludzi, w tym kobiet.
Już na samym początku wpadła mi w oko jedna dziewczyna, koleżanka mojej koleżanki. Pewnego dnia podczas pracy zacząłem z nią rozmawiać z około 10 minut, dowiedziałem się jak ma na imię, skąd jest, jakieś historyjki, trochę śmiechu było itp..
Gdy wróciłem do pokojów mieszkalnych postanowiłem sprawdzić jej fb. Okazało się, że dziewczyna jest w związku z jakimś gościem od 3,5 roku - więc pomyślałem sobie, że pozamiatane, kończymy temat i nie ma co się angażować.
Tak się złożyło, że 2 dni później była dyskoteka dla pracowników. W pewnym momencie gadałem z koleżanką i kumplem, a pojawiła się opisywana dziewczyna. Kumpel porwał moją rozmówczynię do tańca, a ja (mając z lekka wyjebane bo wiedziałem że ma chłopa) zaproponowałem taniec targetowi i wylądowaliśmy na parkiecie.
Z nikim w życiu tak dobrze mi się nie tańczyło, co mnie kompletnie zaskoczyło. Kiedyś chodziłem na kurs tańca, więc coś tam umiem, spokojne 2 na 1 bez erotyki jakiejś, ale parę nowych wymyśliliśmy wspólnie. Po chwili zeszliśmy z parkietu, zaproponowałem piwo, ochoczo się zgodziła, jednak już go zabrakło, wiec wypiliśmy po trochę wina. Po jakimś czasie poszła do łazienki, a ja wróciłem do znajomych. Później jeszcze rzuciłem jeszcze "ja Cię jeszcze złapię", zaśmiała się i poszła coś zjeść, a ja na parkiet.
Po pewnym czasie zaczęli grać chusteczkę, byliśmy wszyscy w kółku na parkiecie, inna koleżanka wzięła mnie na środek, w ramach rewanżu zignorowałem target na jej oczach wybrałem kogoś innego z tłumu, ucałowałem i wróciłem do kolka. Minęło trochę czasu, coś potańczyłem i zauważyłem target siedzący na ławce pod ścianą. .Widziałem że ktoś jej zaproponował taniec, ale go zlała. Po następnej piosence porwałem ją do tańca i tańczyliśmy solidnie następne pół godziny prawie do samego końca imprezy. Wszyscy mieszkamy tu razem więc nie pytałem o numer bo widzę ją na co dzień.
Od czasu imprezy niewiele gadaliśmy, ale uśmiecha się, dziś razem z koleżanką pomogły mi w pracy.

Laska niesamowicie mi się podoba, jak to rozegrać żeby coś z tego było? Nie wiem co z tym związkiem z facebooka.. Ona jest ode mnie 5 lat młodsza. Mam z nią kontakt praktycznie na co dzień, jak nie wpaść w friendzone, nie zostać koleżanką z fiutem? Wszyscy żyjemy tu w jednej komunie, chodzi mi po głowie bezpośrednie zaproszenie na spacer po robocie, czy lepiej co innego zrobić, jak powalczyć? Tylko obawiam się, że wówczas strzeli tekstem, że ma chłopaka i po zawodach.

Incarnatiom
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-08-27
Punkty pomocy: 51

Nie bądź ciota to najwyżej nie będziecie znajomymi, a to lepsze niz friendzone z dziewczyna, która Ci sie podoba. Zaproszenie na spacer to idealny pomysł. Bez tłumaczenia ze znajomi ze wiesz itp. Chyba ze wolisz żyć z pytaniem co by było gdybym zaryzykował.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

"Laska niesamowicie mi się podoba, jak to rozegrać żeby coś z tego było?"

Tak jak zawsze robiłeś w takich sytuacjach, jesteś na forum od 2012.

"Nie wiem co z tym związkiem z facebooka."

Nic, zignoruj. Chyba, że to sprzeczne z Twoimi zasadami moralnymi, to wtedy olej tę znajomość. Ale skoro się pytasz, to najwyraźniej Ci nie przeszkadza, a więc: zignoruj.

"Ona jest ode mnie 5 lat młodsza. Mam z nią kontakt praktycznie na co dzień, jak nie wpaść w friendzone, nie zostać koleżanką z fiutem?"

Zaproś ją na randkę tak, żeby wiedziała po co się spotykacie.

"Wszyscy żyjemy tu w jednej komunie"

Ten jej chłopak też?

"obawiam się, że wówczas strzeli tekstem, że ma chłopaka i po zawodach."

No to będzie po zawodach, przestaniesz tyle na ten temat myśleć.

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Kolego z twojego konta wynika że ty teraz masz 23 lata, ta dziewczyna skoro 5 lat mlodsza to ma 18.Jest z gosciem od 15 albo 16 roku życia..Skoro to małolata to zapraszasz na spacer tworztsz dobry raoort rozmawiasz dzialasz na wyobraznie w rozmowie,dotykasz, izolujesz,calujesz.Robisz to na co masz ochote.Dobrze tanczysz? Wykorzystaj to. Zapros na party.Dotykaj w tancu.Caluj ja po szyi na party na poczatek.Potem ustronne miejsce i calujesz.Oleje cie to trudno nd wiedzial na czym stoisz..Najwazniejsze to spróbuj podzialać.A nie tylko pytaj.

leszke13
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-03-15
Punkty pomocy: 15

Dlaczego? Jak suka nie da pies nie weźmie. Proste.

mistrzGry
Portret użytkownika mistrzGry
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: poland

Dołączył: 2017-02-15
Punkty pomocy: 243

Odpowiem Ci krótko na większość Twoich pytań bo załatwi ono wszystkie Twoje problemy typu jak nie wpaść w friendzone itp. Pokaż i bądz otwarty seksualnie. Pokaż jej, że jesteś mężczyzną i o co Ci chodzi. Zaproponuj jakiejś wyjście gdzieś w któryś dzień i po problemie, będziesz wiedział na czym stoisz. Bez tego ani rusz - nic nie ugrasz. Lepiej pokazać się z dobrej strony jako facet, mężczyzna, który wie czego chce i który nie ukrywa swych zamiarów, również seksualnych niż jako kolega, który boi się wykonać jakiś ruch w wiadomym celu. Jeśli nie zrobisz nic, będziesz udawał kolegę i nie wykażesz zainteresowania, nie pokażesz, że Tobie zależy na niej, na niej jako kobiecie to wtedy dopiero utkniesz jako koleżanka z fiutem Smile Także kluczem jest seksualność. Dotykaj, graj słowami, wpleć trochę seksualności i będzie dobrze.. a i posuwaj się do przodu cały czas bo utkniesz w miejscu.