Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem z dziewczyną

19 posts / 0 new
Ostatni
hacker09
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2017-02-13
Punkty pomocy: 0
Problem z dziewczyną

Witam wszystkich jestem już z dziewczyną od 4 lat. Problem pojawił się ok kilka miesięcy temu jak pojechała na obóz, obiecała mi że będzie mówić mi prawdę, niestety poznała chłopaka, usunęła pół wiadomości z nim po czym o wszystkim dowiedziałem się od jej koleżanki. Ona wysłała mi wszystkie wiadomości i zaczęło się trochę piekło. Teraz kilka dni temu znowu pojechała z tym samym towarzystwem, na samym początku obietnice w stylu nie będę imprezować, gadać z chłopakami i wgl. Powiedziałem ok mam jakieś zaufanie do niej. Ja pisze normalnie długie wiadomości a ona tylko tak, nie, ok, aha taka trochę olewka. Wczoraj podczas rozmowy wieczorem powiedziała mi że odwróciły się od niej koleżanki że nie chcę iść imprezować i potowarzyszyć im. Powiedziała mi że idzie tylko posiedzieć z żadnym chłopakiem nie gadać, ani nic, ale ja wiem jak kończą się takie imprezy nie robię jej awantur o to. Tylko mam pytanie czy tu coś nie śmierdzi?, wcześniej coś mówiła o 2 starszych chłopakach z którymi siedziała z 14 koleżankami. Obóz to 50 dziewczyn i 50 chopa. Nie wiem czy się bać? Niestety nie zrobie jej na złość i pójdę na jakąś imprezę bo to nie w moim stylu. Trochę jestem zdołowany tą sytuacją gdyż strasznie mi na niej zależy, wieczorem nie mogę spać i czasami chce mi się ryczeć. Niestety kiedy ja chce wyjść ze starym towarzystwem na piwko albo coś mówiła zawsze nie a teraz jak jest na obozie to oczywiście żebym też się rozkręcił. Nie rozumiem jej. Z góry dziękuje za podniesienie na duchu i za wszystkie odp.

Loollipop
Portret użytkownika Loollipop
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-07-07
Punkty pomocy: 250

Chcesz podniesienia na duchu? Ty potrzebujesz raczej kopa w dupę. To jest forum dla facetów (albo dla tych, którzy przynajmniej chcą się nimi stać..), więc nie oczekuj pocieszenia i pogłaskania po główce.

Nie czytałeś podstaw. Widać, że nie masz swojego życia i kobieta jest dla ciebie wszystkim. Boisz się ją stracić, bo nie masz żadnych innych możliwości.
Pieskujesz! Ty długie wiadomości, ona "tak"/"nie".

Z początku nie pozwalała ci wychodzić z kolegami, teraz sama zachęca. Nie rozumiesz?? Traci zainteresowanie, nie chce wziąć całkowitej winy na siebie, więc będzie miała usprawiedliwienie (głupie, ale to kobiece myślenie..) gdy zrobi jakiś skok w bok.

Radzę zająć się sobą, zmienić się wewnętrznie.

Ktoś tu miał trafny podpis pod komentarzami "facet może mieć jedynie tę kobietę, której nie boi się stracić"

Mówi się, że kobiety kochają tych, którzy je kochają. To nieprawda. Ulegają one temu, kto im mówi, że ulegną.

hacker09
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2017-02-13
Punkty pomocy: 0

Niby mówi mi że mnie kocha i wgl, ale te jej koleżanki to tak mnie wkurzają. Przyznam się jestem pieskiem. Jak mam wytrzymać do wtorku to nie wiem.

Loollipop
Portret użytkownika Loollipop
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-07-07
Punkty pomocy: 250

Nie chcę żebyś się przyznawał, ja o tym wiem.
Chcę żebyś się zmienił!

Jak wytrzymać do wtorku? Najlepiej nie odzywając się do niej pierwszy. Jeśli napisze, odpisujesz zdawkowo w jej typie.. krótkie "tak/nie/spoko/zajęty jestem, nie mogę teraz rozmawiać". Zasada lustra, byle tylko nie wyglądało jak foch 10-latka.

Zapraszam do podstaw.

Mówi się, że kobiety kochają tych, którzy je kochają. To nieprawda. Ulegają one temu, kto im mówi, że ulegną.

hacker09
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2017-02-13
Punkty pomocy: 0

Chcę wyjść z tego pieskowania jak przyejdzie czyli we wtorek spotkać się porozmawiać, wiecie co ja już nie mam siły na to, nie wiem czy ona nie ma uczuć czy ja nie to nie wiem.

Loollipop
Portret użytkownika Loollipop
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-07-07
Punkty pomocy: 250

Czytając twoje tematy na forum, widzę przed tobą dluuuga drogę.

Ogarnij swoje emocje, nie kop pod sobą i zacznij czytać podstawy..

Mówi się, że kobiety kochają tych, którzy je kochają. To nieprawda. Ulegają one temu, kto im mówi, że ulegną.

dostojewski
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 196

Co ty myślisz, że z pieskowania wyjdziesz w jeden dzień? Wątpię czy w ogóle w tej relacji wyjdziesz z tego. Jedyne co możesz zrobić to ogarnąć swoje emocje...

Polecam książkę: Robert Glover - No More Mr Nice Guy. Nie wiem czy jest po polsku ale po angielsku google wypluwa pdf'a od ręki.

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Robert Glover - No More Mr. Nice Guy to po pierwsze
po drugie coś, żebyś wziął kopa w dupę - np. Mike Cernovich -
Gorilla Mindset
A na koniec, żebyś zrozumiał relacje damsko-męskie wszystkie tomy The Rational Male (Rollo Tomassi).

Ona Cię w ten wtorek rozszarpie i nie zostanie z Ciebie nic (albo dalej będziesz siedział pod pantoflem, a ona będzie bawiła się w różne figury geometryczne o wielu kątach).

hacker09
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2017-02-13
Punkty pomocy: 0

Dziękuje koledzy za wszystkie odpowiedzi wezmę to do serca, nie chce jej teraz robić żadnych aluzji na tym wyjeździe. Wkurzyłem się tym że zmieniła zdanie z dnia na dzień ale to pod presją swoich koleżaneczek. Jest mi też trudno gdyż nie mam nikogo wokół siebie znajomych/przyjaciół. Na wszystko mówiłem nie i odeszli odemnie przez moja dziewczynę która mi wszystkiego zabraniała.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

"Na wszystko mówiłem nie i odeszli odemnie przez moja dziewczynę która mi wszystkiego zabraniała."

ZABRANIAŁA? I dalej nie widzisz, że ta cała sytuacja jest chora?

Mastero
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2014-05-04
Punkty pomocy: 16

Olewcze, pojedyncze wiadomości typu tak/ok/aha są ewidentnie objawem utraty zainteresowania Tobą.

Pitt
Portret użytkownika Pitt
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: *

Dołączył: 2011-08-28
Punkty pomocy: 40

Wnioskując po wieku, który podałeś, to twoja pierwsza dziewczyn, co nie?
Czy jesteś jej pierwszym chłopakiem?

To co zauważył już ktoś wyżej, zachowań, które doprowadziły Cię do tej sytuacji nie odstawisz w kąt ot tak z dnia na dzień. Jak już ktoś zauważył, zapewne jak się z nią zobaczysz we wtorek to przegrasz z kretesem. Zobacz jakie to jest żałosne, panna Cię olewa, nie ma do Ciebie szacunku to jest raz. Dwa, podejrzewam, że dostałeś po rogach. Trzy, zapewne to Ty wyjdziesz z inicjatywą spotkania we wtorek i ostatecznie pomerdasz ogonkiem. Uświadom sobie, że twoja sytuacja to efekt wielu bardzo złych działań, chociażby sam fakt tego, że nie masz znajomych. Jak można kogoś takiego szanować, kto olał znajomych dla dupy - włącznie z brakiem szacunku z jej strony.
Skończ waść pan i wstydu oszczędź. Wiesz co bym zrobił we wtorek? Spotkałbym się z nią i to zakończył. Po prostu to zakończył i zachował resztkę godności, ta sytuacja jak dla mnie i tak nie jest do wyciągnięcia. Wyciągnij wnioski i zabieraj się za siebie.
Czy będziesz kolejnym gościem, który wpadł tutaj na chwilę, wylaliśmy na niego kubeł zimnej wody, powiedział, że zrozumiał, ale wróci tutaj za kilka miesięcy z jeszcze większym płaczem, pewnie z pytaniem jak wrócić do byłej...

hacker09
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2017-02-13
Punkty pomocy: 0

to jest moja 2 dziewczyna, a ja jej takim naprawde 1 chłopakiem, może nie dorosła i tyle, najgorsze jest to że sama już mi zaproponowała gdzie co i jak, spotkam się z nią powiem co i jak że mi się to nie podoba i pojade na swoje mieszkanie i niech się dzieje.

Dvdx
Nieobecny
Wiek: 69
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-05-23
Punkty pomocy: 61

ona cię już nie kocha o ile kochała, poznała nowych kolegów których idealizuje a ty w jej głowie jesteś ten gorszy bo cię zna i jesteś jej pieskiem. Prędzej czy pozniej cię zostawi, jeśli chcesz mieć szacunek do siebie i honor+ ją wkurwić, powiedz jej ze to koniec ze stoickim spokojem.

hacker09
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2017-02-13
Punkty pomocy: 0

Ogólnie pytam się jej napewno pięknie dziś wyglądasz możesz wysłać zdjęcie ona tak i tyle. Albo zadaje 2 pytania to musi odp na 1 bo raczej nie ma czasu. Jeśli z nią zerwę ona sobie coś zrobi, myślę że jest trochę przewrażliwiona.

Kampro
Portret użytkownika Kampro
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: CK

Dołączył: 2010-05-14
Punkty pomocy: 124

Jezusie Nazarejski...

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

"Jeśli z nią zerwę ona sobie coś zrobi"

Na pewno. Nawet wiem co - 3 dni później zacznie spotykać się z innym.

Co do ogólnego tonu Twoich wypowiedzi - poczytaj podstawy, bo aż żal. Wszystko robisz nie tak. Wszystko.

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Za wszelką cenę chcesz ją wsadzić do złotej klatki. Zamknąć tylko dla siebie i wszystkiego zabronić. Stary to jest ten wiek, kiedy powinieneś chodzić na imprezy, poznawać mnóstwo nowych osób, przelizać kilka dziewczyn a nie myśleć o ślubie i dzieciach. Są wakacje, mnóstwo ludzi na mieście, nastawionych na zabawę i poznawanie nieznanego a ten siedzie w domu i płacze. Takim zachowaniem jesteś na ostatniej prostej żeby ją stracić.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

Kolego widać, że jesteś wrażliwy, zdecydowanie za bardzo.

Szczerze? Nie dziwie się tej panience, że ma taki szacunek do Ciebie jaki ma (a raczej go nie ma)... jak ma Cię szanować, skoro :
- obrazi Cię, minie chwila, wszystko wróci do normy
- obraził ją, będziesz ją przepraszać do skutku, aż pani poczuje się dowartościowana

Nie jest tak? Co robić? Dokładnie to samo co ona. Smile Odpisuj zdawkowo, zmień się, daj jej odczuć niepewność, nie może tak być, że co by się nie działo zawsze bezpiecznie może do Ciebie "wrócić"
Daj jej chłopie odczuć, że Ty nie jesteś pewniakiem z Tesco, tylko facetem, któremu jak coś się nie spodoba to odejdzie..

Przede wszystkim znajdź towarzystwo.. niestety to tak często jest, że jak się facet "zakocha" to urywa/ogranicza kontakt ze znajomymi etc. to jest błąd ! Sam tego kiedyś doświadczyłem i poległem.