Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Rok po ślubie, jak dalej żyć panowie?

9 posts / 0 new
Ostatni
Xplode
Portret użytkownika Xplode
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Mysłowice

Dołączył: 2014-11-09
Punkty pomocy: 1
Rok po ślubie, jak dalej żyć panowie?

Nieszczęsny ciąg zdrzeń zmienił moje życie. Ledwo rozwinąłem skrzydła, wchodziłem w najlepsze momenty uwodzenia kobiet. Ledwo zacząłem po nabyciu średniej wiedzy rozwijać umiejętnosci z kobietami. Kiedy poznałem jedną. Po poznaniu, 6 miesiecy spotykania się, juz jako para, zrezygnowałem z tej branży pua, dla niej. Zrezygnowałem z siebie. Ze swoich marzeń. Ślub, dziecko. Życie przyśpieszyło. Nie było juz tak fajnie jak na początku. Zaczeły się problemy. Poznałem swoją kobietę z każdej strony. Po przejsciach,zaburzenia osobowosci, zazdrosc, podejrzenia - bordeline. Nie wyleczyła się z przeszłości. Wojny, kłótnie, obwinianie, brak komunikacij w związku. Przecież tyle wiem o kobietach. Nic nie działało w prawdziwym życiu. Coraz częściej myśli o powrocie, do działania, potęgowane kłótniami w domu. Niezrozumieniem. Ciągłe wizje mojego ja kiedy wracam do gry. Ciągły niedosyt. Kobiety które mijam na ulicy przyprawiją mnie o depresje, że tyle mógłbym... Musze ic do psychologa, niech ktos mi powie czy tak wyglada małżenstwo? 2-3 x na tydzien wojny kłótnie. Może po prostu nie dojrzałem do zwiazku ze starsza kobieta, 8 lat. Wymagania, pretensje, rozczrowania. Mogło by być dobrze, gdybym odpuścił, na siłe starał się ratowac co się da. ALe jakim kosztem. Swojej osoby. Pizdowatością. Uległoscią. Chyba nie o to chodzi w zwiazku. Poradzcie jakiego wyboru dokonać...

Loollipop
Portret użytkownika Loollipop
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-07-07
Punkty pomocy: 250

Odpowiedziałeś sobie sam na pytanie.
Ewidentnie się pospieszyłes ...

Mówi się, że kobiety kochają tych, którzy je kochają. To nieprawda. Ulegają one temu, kto im mówi, że ulegną.

PłynnyOgień
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-07-02
Punkty pomocy: 2

Ja właśnie wyszedłem ze związku z dziewczyną z borderline. Skąd ja to znam. U mnie na szczęście nie doszło do ślubu itd.
Terapii to na pewno ona potrzebuje - przynajmniej na podstawie tego co piszesz. A terapia zaburzeń osobowości jest trudna...
Pytania: ile możesz poświęcić, ile przecierpieć? W imię czego? W tym jest odpowiedź.

--------------------------
Współpraca! by PłynnyOgień

PłynnyOgień
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-07-02
Punkty pomocy: 2

Ja właśnie wyszedłem ze związku z dziewczyną z borderline. Skąd ja to znam. U mnie na szczęście nie doszło do ślubu itd.
Terapii to na pewno ona potrzebuje - przynajmniej na podstawie tego co piszesz. A terapia zaburzeń osobowości jest trudna...
Pytania: ile możesz poświęcić, ile przecierpieć? W imię czego? W tym jest odpowiedź.

--------------------------
Współpraca! by PłynnyOgień

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

"Zrezygnowałem z siebie. Ze swoich marzeń."

I myślałeś, że dzięki temu będziesz szczęśliwy?

"Ślub, dziecko. Życie przyśpieszyło. Nie było juz tak fajnie jak na początku. Zaczeły się problemy. Poznałem swoją kobietę z każdej strony. Po przejsciach,zaburzenia osobowosci, zazdrosc, podejrzenia - bordeline."
"Może po prostu nie dojrzałem do zwiazku ze starsza kobieta, 8 lat."

No tak, po co się poznawać PRZED ślubem i dzieckiem... Nie mówiąc już o tym, że starsza o 8 lat laska to nie brzmi jak szczyt marzeń każdego PUA-sa, a już szczególnie nie w kategorii "idealna matka dla mojego dziecka".

"czy tak wyglada małżenstwo? 2-3 x na tydzien wojny kłótnie."

Nie, tak wygląda zjebany związek.

"Poradzcie jakiego wyboru dokonać..."

A co, sam nie potrafisz nawet podjąć żadnej decyzji? Przecież to jest żenująco proste, masz trzy opcje:
1. nic nie robisz i jest nadal tak, jak jest
2. zmieniasz coś w związku i starasz się odnaleźć swoje jaja z powrotem i pokazać, że jednak jesteś facetem (tu polecam lektury No More Mr. Nice Guy i The Rational Male), ale nie wiadomo czy to wyjdzie czy nie
3. rozstajecie się i wracasz do PUA-sowania albo szukasz sobie innej

Nie potrafisz wybrać z trzech?

Woodpecker
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kuj-Pom

Dołączył: 2017-03-06
Punkty pomocy: 342

Tkwienie w takim małżeństwie cię wykonczy psychicznie . Myślałeś nad rozwodem ? Ludzie się rozwodzą to normalna rzecz , ale zadbaj o dzieciaka i regularny kontakt z nim.

Anakin_Waterwalker
Nieobecny
Wiek: 21 w 2010
Miejscowość: Piła

Dołączył: 2017-07-03
Punkty pomocy: 57

Stary, nikt nie kazal tobie się zenić. w Polsce jako tako nie ma przymusu slubu!
mlodsza czy starsza sam wybrales, jesli myslaes ze Pana Boga zlapales za nogi to Twoj blad. dziecko? zwiazek z dzieckiem tez moze byc i bez slubu. rodzina byla na nie? oni za ciebie nie przezyja zycia. wogole człowieku, weź najlepiej głowę schowaj w piasek, piz** da jestes i tyle. masz dosyc? to sie rozwiedz za porozumieniem stron i tyle. przygotuj sie jedynie na alimenty. jak poczuwasz sie do ojcostwa bedziesz placil ale nie daj sie oskubac w imie zemsty twojej laski bo sie rozmysliles.
nie rozumiem ludzi ktorzy tak jak TY w przyspieszonym tempie chca zakldac rodzine a poźniej panika bo jest gorzej niż źle. dorośnij!

Anakin_Waterwalker
Nieobecny
Wiek: 21 w 2010
Miejscowość: Piła

Dołączył: 2017-07-03
Punkty pomocy: 57

Stary, nikt nie kazal tobie się zenić. w Polsce jako tako nie ma przymusu slubu!
mlodsza czy starsza sam wybrales, jesli myslaes ze Pana Boga zlapales za nogi to Twoj blad. dziecko? zwiazek z dzieckiem tez moze byc i bez slubu. rodzina byla na nie? oni za ciebie nie przezyja zycia. wogole człowieku, weź najlepiej głowę schowaj w piasek, piz** da jestes i tyle. masz dosyc? to sie rozwiedz za porozumieniem stron i tyle. przygotuj sie jedynie na alimenty. jak poczuwasz sie do ojcostwa bedziesz placil ale nie daj sie oskubac w imie zemsty twojej laski bo sie rozmysliles.
nie rozumiem ludzi ktorzy tak jak TY w przyspieszonym tempie chca zakldac rodzine a poźniej panika bo jest gorzej niż źle. dorośnij!

Xplode
Portret użytkownika Xplode
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Mysłowice

Dołączył: 2014-11-09
Punkty pomocy: 1

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Macie rację. Trudne jest to jednak gdy za chwilę jest dobrze, kocham bardzo swojego syna, żoną też. W czasie wojny czuje że mi jest jej "szkoda " bo w życiu nie miała łatwo, niektórzy faceci źle ja traktowali.. ona szuka prawdziwej miłości, ja czuje się trochę odpowiedzialny za nią. Dba o dziecko, niejednokrotnie mi pomogła w różnych sprawach. Kocha mnie,ale i nienawidzi czasem. Myślałem o rodowodzie, często myślę. Nie wiem czy to obiektywne ale jakiś głos w głowie mi mówi że być może nie dojrzałej do małżeństwa, że dupy mi w głowie, znajomi,koledzy widząc mnie z żoną i dzieckiem zazdrością mi mówiąc że mi to się życie udało, piękna żoną, super synek, fajna fura, taki ułożony, ustabilizowany, ciągle uśmiechnięty... itp. Nie wiedzą jak jest naprawdę. Mógłbym dawać doskonale rady gdybym.widzial podobne wpisy, ale ciężko jest obiektywnie podejść do swojej sytuacji..