Witajcie. Jakis miesiac temu opisywalem moj problem. Laska po miesiącu odezwala sie sama przed moimi urodzinami Ktore mam w nadchodAca sobote
Powiedzcie mi teraz jak powinien wygladac powrot. Z tego co pamietam to teraz ja mam rozdawac karty i powoli dawac sie zdobywac
Najważniejsze pytanie kiedy moge pozwolic sie jej zblizyc do siebie
Kiedy pierwszy sex itp
Ile spotkan na poczatku i u mnie czy niej czy na neutralnym gruncie ? Opiszcie mi mniej wiecej jak sie za to zabrac
No to sie dowiedzialem
Posłuchaj co Ci pisze loki i weź to do Siebie a nie palisz głupa. Prawda boli i musisz to przyjąć na klate. Nie zależnie gdzie się z nią spotkasz ani kiedy ona pozwoli Ci się dotknąć to ona będzie w tym związku mieć ostatnie słowo. Tu nie chodzi o umiejetności uwodzenia tylko o zaradność życiową i doświadczenie których Ty widocznie nie posiadasz.
Nie chce Ci robić przykrosci ale czasem taki zimny prysznic pozwala wyjść poza ramy.
Elo
Panowanie nad bolem jak w dzudzitsu na szyjii Chrystus.