Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie chce jej odzyskać

18 posts / 0 new
Ostatni
Yoshiharu
Portret użytkownika Yoshiharu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 39
Miejscowość: Warszawa / Kraków

Dołączył: 2012-02-20
Punkty pomocy: 72
Nie chce jej odzyskać

Zaczne od początku

Tydzień temu spodobała mi się w galerii blondynka. Podszedłem do niej, zareagowała fajnie i chciała zjeść deser więc zaproponowałem jej, żebyśmy poszli na kawę. Chętnie się zgodziła. Wybrałem lokal usiedliśmy. Pomimo tego, że była bardzo ładna czułem się przy niej bardzo pewnie. Rozmowa była na wiele tematów, nigdy nie myśle o tym co mówie, ale pamiętam jak mnie spytała czy byłem na szkoleniu z pewności siebie. Dobrze sobie radze w kontaktach z ludzmi i zaimponowałem jej tym, że mam wielu fajnych przyjaciół. Ona za to przyznała, że spotyka się ze znajomymi raz na miesiąc co było troche dziwne. Powiedziała, że ciężko teraz znaleźć faceta. W połowie spotkania dopiero się sobie przedstawiliśmy. Kiedy podawała mi rękę mówiąc swoje imie przetrzymałem ją na kilka sekund dalej z nią rozmawiając. Nie przeszkadzało jej to.

Postanowiłem w końcu że czas iść. Zapłaciłem i zaproponowalem, że ją odprowadze. Wtedy powiedziała, że poprawiłem jej dziś nastrój swoim optymizmem i spytała jaki mam znak zodiaku. Mówiła, że się tym interesuje. Spodziewałem się, że pożegna się ze mną przynajmniej buziakiem, a ona tylko podała mi rękę i szybko poszła.

Przyznam szczerze, że myślalem iż juz nie uda mi się z nią spotkać. jednak kiedy napisalem 2 dni po godzinie odpisała. Zazdrościła mi urlopu więc napisałem w żartach aby brała na żądanie i jechala ze mną, ona oczywiście że to kuszące itd. Następnego dnia się spotkaliśmy. Zaprosiłem ją w fajne miejsce. Kiedy czekaliśmy na tramwaj to powiedziała że chciała wziąć te wolne i jechać ze mną. Byłem bardzo zaskoczony bo w końcu był to żart a ja jestem dla niej obcy, ale zrobiło mi się milo. W ogole to ona jest rosjanką. W tramwaju było jej zimno w dłonie a że ja mam zawszeciepłe to ja ogrzewałem.

W końcu dotarlismy do super lodziarni. Przed lodziarnią sama mnie dotkneła w plecy i ramie a potem dotykała swojego płaskiego brzucha jakby mnie zachęcała abym i ja dotknął. Spytalem czy moge i zacząłem go totykać kilka sekund a jej nic to nie przeszkadzało. Kupiłem lody, dałem jej sprobować swojego a ona mi swojego. Poszliśmy usiąść na ławkach w parku. Tam ją pocałowałem najpierw delikatnie, potem już bardzo namietnie, ale bardzo się krępowała robić to w miejscu publicznym więc przestałem (była to najgorzej calująca się dziewczyna z języczkiem w moim życiu). Ciekawe, że parę minut wcześniej mówiłem jej że mam butelke martini w mieszkaniu powiedziała żebyśmy jechali do mnie aby się napić, a kiedy 10 minut później o tym wspomniałem to powiedziała, że to żart chociaż nie brzmiało jak żart. Nie ważne pojechaliśmy do pubu w centrum. Wysiedliśmy, wtedy powiedzialem aby podala mi swoją dłoń. Wziąłem ją za dłoń i zaczeliśmy iść. Wtedy ogarneła ją taka radość, zaczela się cieszyć i opowiadać gdzie ostatnio jadała. Nie myślalem że to wywoła w niej taką radość. Poprawiła mi tym tez nastrój. Zauważyłem też że trochę się przechwala tak jakby uznała że mam fajne życie i nie chciała być gorsza. Mowiła że tu jest jej samochód służbowy, a taki ma prywatny, tu pracuje itd.

Przed nami był park, mało ludzi więc chcialem ją pocałować, ale znów jej to przeszkadzało więc ją objąłem. Sprawiło jej to przyjemność.
Czasami się zatrzymywaliśmy i oglądaliśmy witryny sklepowe. Naleze do śmiałych mężczyzn i dotykałem często jej tali, pleców czy brzucha. Nie przeszkadzało jej to i zaczeła mi się znów chwalić że ma wymiary w biodrach 90 a w tali 60. A potem że w tej firmie pracowała i w tej a były to największe firmy w warszawie. Słuchałem jej z uwagą w końcu mi powiedziała, że w ogole nie odczuwa stresuj jak jest obok mnie i dobrze się czuje przy mnie.
Tym razem ona wybrała pub, tam wyszło tak że powiedziałem jej abyśmy nie grali w żadne gierki. Przyznała że miała męża ale ją zostawił, ale chyba nadal ze sobą mieszkają. Było juz późno więc teraz ona zapłaciła z własnej woli za alkohol i poszliśmy.

W metrze pytała mnie gdzie teraz jest hula kula, domyśliłem się że chce tam iść, oraz patrzyła moje zdjęcie w dowodzie chwaląc że dobrze wyszedlem.
Odebrałem to wszystko jako oznaki zainteresowania. Przyjechalo metro, pocałowaliśmy się, ale uznałem że pocałunek był za krótki więc pocałowałem ją raz jeszcze potem ona podziekowała mi za bardzo miły wieczór, potem pa pa i tak zakończyła się najlepsza randka/spotkanie w moim zyciu.

Chciałem jeszcze napisać czy bezpiecznie dotarla do domu, w końcu zachowywalismy się jak para więc myslalem że wypada, ale ostatecznie tego nie zrobiłem.

Potem miałem urlop i napisalem do niej 3 dni pózniej, chociaz liczyłem że ona coś napisze. W końcu napisalem smsa żeby żałowała ze jej tu nie ma i zamiesciłem zdjęcie miejsca w którym byłem i jak się opalam oraz napisałem co robilem przez ten czas.
Odp dostałem 6 godzin później. Były to 2 zdjęcia jak się opala w drogim klubie i że nie ma czego żałować bo była w cudownym miejscu.
Było to dość chłodne z jej strony ale znów miałem taka myśl że nie chciała byc gorsza i tymi zdjęciami próbowała mi zaimponować.

Nic już tego dnia do niej nie pisałem. Odezwałem się wracając z urlopu. Napisałem że mam ochote iść dzis do hula kula i chciałbym aby poszła ze mną.
Odpisała mi znow chłodno że ma jutro ważne spotkanie biznesowe. Spoko ale po pierwszym spotkaniu nie przeszkadzało jej jechac ze mną na urlop i brać wolne. Jakby chciała to poszła by nawet na godzinę na spacer lub zaproponowała inny termin.
Potem zrobiłem coś czego wiem że się nie robi a mianowicie zaproponowałem ze jutro możemy się spotkać, ona odpisała że nie wie jak pójdzie spotkanie z klientem i że do południa da znać. Znów miałem przez chwile myśl, spoko poczekam ale znów coś mnie trapiło i zacząłem ją troche sprawdzać. Zacząłem pisac jakie miałem plany odnośnie dzisiejszego dnia, spytałem czy lubi kręgle itd to tylko napisała że przeprasza że popsuła moje plany.
Czułem że jej zainteresowanie gdzieś znikło. Jeszcze 4 dni temu bylem z nią na spotkaniu i czułem sie jakbyśmy byli parą a dziś ta sama osoba pisze ze mną jak był bym dla niej kompletnie obcym facetem. próbowałem to pojąc na męską logikę i nie rozumiem.

Nie chce już się z nią spotykać, nie chce jej odzyskać bo pokazala mi że jest nie warta mojej uwagi. Tym bardziej że jej numer już skasowałem.
Jak chce to niech sama zainwestuje w tą znajomość.
Chciałbym to tylko zrozumieć na przyszłość aby wyciągnąć wnioski.
Teraz jak tak na spokojnie o tym myśle to ona:
- po powrocie do domu ochłonęła i była zna na siebie że na tyle pozwolila sobie i mnie
- jej były mąż, którymi z nią mieszka się o mnie dowiedział, mozliwe że ona go nadal kocha
- jest dziwna dlatego spotyka sie raz na miesiąc ze znajomymi

Nie ukrywam że bardzo mnie to zabolało. Myślałem że w końcu poznałem dziewczynę która jest nie tylko piękna ale i mądra tym bardziej że cudownie sie przy niej czułem i myślałem że ona przy mnie. A dostałem plaskacza w twarz. Żeby przynajmniej napisala dla czego a tu tylko zwodnicze smsy bez większego sensu.

Czekam teraz na wasze przemyslenia i odpowiedzi.

richard35
Nieobecny
Wiek: 35
Miejscowość: nikisz

Dołączył: 2017-05-21
Punkty pomocy: 46

dajcie mu wody, bo facet ma ewidentną czkawkę - chyba szósty raz temat zapodał, i to pod rząd

Yoshiharu
Portret użytkownika Yoshiharu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 39
Miejscowość: Warszawa / Kraków

Dołączył: 2012-02-20
Punkty pomocy: 72

Na forum jest błąd z serverem. Kiedy chciałem dodać temat to wyskakiwał komunikat że nie można odnaleźc serwera a temat sie dodawał. Proszę administratora o zostawienie tylko jednego tematu.

Yoshiharu
Portret użytkownika Yoshiharu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 39
Miejscowość: Warszawa / Kraków

Dołączył: 2012-02-20
Punkty pomocy: 72

Dzieki Smile
Mam nadzieje że po nocy znajdą się osoby które potrafia dać mi jasna i wyczerpujacą odpowiedz na moje pytanie

richard35
Nieobecny
Wiek: 35
Miejscowość: nikisz

Dołączył: 2017-05-21
Punkty pomocy: 46

"W ogole to ona jest rosjanką." i to tłumaczy wszystko, laska chce się zaczepić w UE, nie wyszło z Tobą, znalazła inną opcję, i tyle

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

Pewnie przekalkulowała: "Męża mam, naprawie to co stare/ nie chce się pakować w nowe".

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Yoshiharu
Portret użytkownika Yoshiharu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 39
Miejscowość: Warszawa / Kraków

Dołączył: 2012-02-20
Punkty pomocy: 72

Ona od 10 lat jest w Polsce. Jejżycie z tego co mówiła wygląda tak że albo pracuje albo jest na siłowni. jak ją poznałem to wracała z 5h na siłowni.

Miałem kiedys podobną sytuacje. Byłem z dziewczyną na spotkaniu potem sama zaproponowała spacer, tam ja pocałowałem potem co 5 minut się całowalismy.
Na koniec sama zaproponowała spacer w Łazienkach i w końcu kontakt się urwał.
Wtedy sobie myslałem że dlaniej było za szybko. Tylko że z tą to było drugie spotkanie i sama inicjowała dotyk i była pewna swojego ciała bo w ogole nie krępowała się jak ja dotykałem nawet przy ludziach tylko pocałunki ją peszyły.

Randall
Portret użytkownika Randall
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ..
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2014-05-27
Punkty pomocy: 260

Żeś jest gościu trzęsidupa a nie podrywacz. Zwykłe zachowanie laski, jakiego można się spodziewać, a ty srasz ogniem i piszesz elaborat na miliard słów. A wystarczy czytać mądrzejszych od siebie i wyciągać wnioski. Swoją droga- gdzieś już tu było o fałszywej pewności siebie, a ty jesteś książkowym przykładem.

__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.

Yoshiharu
Portret użytkownika Yoshiharu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 39
Miejscowość: Warszawa / Kraków

Dołączył: 2012-02-20
Punkty pomocy: 72

Randall trzesi dupą to ty jesteś ja przynajmniej działam a nie siedze na forum.
I zamiast mnie oczerniać podaj mi przykłady co zrobiłem źle a udawaną pewność siebie to ty masz.
Trudno udawać pewność siebie kiedy dobrze czujesz się przy kobiecie i skoro ona mówi że też dobrze się czuje przy tobie. Czułem się przy niej spokojnie i niesamowicie dobrze i nikogo grać nie musiałem.

Fakt po drugim spotkaniu bardzo mi zaczeło na niej zależeć i dużo o niej myślałem ale nie wysyłałem smsów i nie okazywałem tego.
Przez te ciągłe myślenie spadła mi pewność siebie ale to już i tak nie miało znaczenia bo 3 nie było.

Randal i jeszcze jedno przeczytałem ten artykuł o fałszywej pewności siebie i żaden z tych punktów mnie nie dotyczy.
Mam kompleksy to fakt i staram się tego przy kobietach nie okazywać ale zarazem tak dobrze sie przy nich czuje że o nich zapominam. Tym bardziej jakbył bym toksyczny to nie mial bym tylu kumpli i jak wychodze na dg to zawsze mam wielu chetnych którym to ja pomagam. Uwielbiam pomagać ludziom szczegolnie w rozwoju osobistym także swoje oskarżenia kieruj raczej do siebie bo wydajesz się być toksyczny i agresywny.
I pamiętaj konkrety a nie oskarżenia Smile

Randall
Portret użytkownika Randall
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ..
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2014-05-27
Punkty pomocy: 260

"Ja przynajmniej działam a nie siedzę na forum"- widać. Pięć lat na stronie i obsrałeś zbroję, bo ona nie zachowuje się w sposób jaki sobie wymarzyłeś. Pięć lat i nie nauczyłeś się JAK myśleć, tylko CO myśleć według​ dogmatu, że możesz być totalnie nieciekawym i przeciętnym gościem, a mega-turbo-pua sztuczki sprawią, że każda mijana panna zamarzy o twoim frędzlu. No i potem jest płacz "kurwa dlaczego, chopy pomóżta". Co masz jej do zaoferowania? Bo z czego wybierać, to ona ma, nie jesteś jedynym rycerzem pragnącym sforsować jej wilgotne wrota swoją kopią.

I nie gorączkuj się tak, to nie służy ulicznemu uwodzicielowi, samcowi alfa, prawdziwemu mężczyźnie, jakim przecież jesteś Wink

__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.

Yoshiharu
Portret użytkownika Yoshiharu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 39
Miejscowość: Warszawa / Kraków

Dołączył: 2012-02-20
Punkty pomocy: 72

I dalej rzucasz ogólnikami zamiast przedstawić konkrety. Także czekam na przykłady a te mega sztuczki pua są do dupy. Znam mnustwo gosci co działają i ich efekty są gówniane.
Ja na forum konto mam 5 lat a ilość wejść moge policzyć na palcach rąk i nóg.
Randal i jak jesteś taki kozak to zapraszam do warszawy pokażesz mi jak podchodzisz i udzielisz rad skoro każda tak leci na twojego frendzla Wink

Randal podchodziłeś w ogóle kiedyś czy jesteś wiecznym teoretykiem jak większość osób z tego forum?

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

To nie ona jest dziwna tylko Ty. Wchodzisz tutaj, zadajesz pytania a jak ktoś Ci napisze słuszną krytykę to od razu spinasz poślady, chciałeś zasięgnąć opinii tutaj to je masz. Weź przeczytaj ten tekst jeszcze raz i może zobaczysz co źle robisz, "och, ach... złapałem ją za rączkę i w podskokach poszliśmy na spacer niczym 2 zakochane gołąbki", tak z opisu to wszystko widać. Aż dziwne, że panna nie zwymiotowała od tej "słodyczy". Zamuliłeś ją tą sztuczną cukierkowatością całkowicie.

"Nie chce już się z nią spotykać, nie chce jej odzyskać bo pokazala mi że jest nie warta mojej uwagi. Tym bardziej że jej numer już skasowałem."

Gratuluje chłodnej głowy.

"jej były mąż, który z nią mieszka się o mnie dowiedział, możliwe że ona go nadal kocha"

Może aktualny, nie były... Trzeba być niezłym desperatem, żeby się brać za mężatki i wymagać od nich, że będą za Tobą latały jakby były wolne.

"jest dziwna dlatego spotyka sie raz na miesiąc ze znajomymi"

Jak ma męża, może dzieci to może nie mieć czasu na spotykanie się ze znajomymi częściej.

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

Ja jebe. Stary włącz empatię, wyjdź ze swojej głowy..
1. Ma męża,
2. Całkiem możliwe, że czuje się gorsza (stąd to chwalenie się. Niektóre laski wbrew temu co się wypisuje, nie chcą być gorsze od swoich facetów),
3. Po prostu zwaliłeś (mogłeś pociągnąć temat jak zacząłeś o tym Martini)

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

ojj tam. Mogla być podjarana, że podszedł do niej obcy facet. I załkiem możliwe, że to podjaranie się sończyło, potem włączyła się chłodna kalkulacja.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

noover
Portret użytkownika noover
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-02
Punkty pomocy: 309

Przez Twoj tekst bardzo czesto przewijaja sie zdania w stylu "zlapala mnie za reke, bylo mi bardzo przyjemnie", "poprawila mi nastroj" etc. Moze Ty tego nie czules ale panna wylapala, ze jarasz sie nia jak prawiczek na mysl o pierwszym stosunku.

W gre wchodzi rowniez maz/sponsor. Byc moze trafiles w moment gdy byli pokloceni, a Ty byles chwilowa odskocznia dlatego wszystko tak gladko szlo. Prawdy sie nie dowiesz, a mozliwosci jest wiele.