Witam kolegów,
Bardzo mi się spodobała kobieta która jest typem aktywnej singielki, podobnie jak ja uwielbia ona podróże lecz ceni sobie to że jest singielką, ciągle wrzuca na fb jakieś artykuły o byciu szczęśliwą, Niestety w czasie w którym mi się spodobała nie miałem więcej okazji zobaczyć jej na żywo, wróciła z uk do hiszpanii gdyż skończyły się jej pieniądze, choć sama mówiła mi że tęskniła za rodziną co pewnie też jest prawdą. Była tutaj szczęśliwa, ma wiele pozytywnych wspomnień lecz nie mieliśmy okazji poznać się lepiej. Ciężko ją uchwycić na fb lecz jak się uda to bardzo fajnie nam się rozmawia. Widziałem po niej że się jej podobam, Czuje że zdobycie tej kobiety jest dużym wyzwaniem którego chce się podjąć. Jak uwieść kobietę która jest w innym kraju? jak uwieść kobietę której dobrze z tym że jest singielką? Miałbym ogromną satysfakcje jakbym ją uwiódł 
Idź Pan spać, oszczędź głupot.
Szczęśliwa singielka? A jest coś takiego? Czy tylko kupujesz tani facebookowy fejm? Z doświaczenia wiem, że te co wrzucają teksty o byciu szczęsliwym, mają ciągłą, ukrytą depresję.
Po drugie warto, zrobić rozeznanie, czy to taka singielka, która woli być sama, a może w weekedn idzie do klubu, gdzie zawiera znajomości z facetami, a co potem...wiadomo. Jak to pierwsze to dobrze, możesz popróbować. Jak to drugie to lepiej olej, bo wyczuwam, że wierzysz jeszcze w wiele iluzji, a potem będziesz cierpiał bo się wpakujesz w relacje bez przyszłości, a Panna Ci powie, sorry koteczku, ale to tylko znajomość, a znajomosci są a potem się konczą.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
O, tu się zgadzam jak najbardziej.
Tekst "jestem szczęśliwa jak singielka, niczego mi nie brakuje" w ustach kobiety to znaczy dokładnie: "jest mi samej tak cholernie źle, że muszę się oszukiwać, że jest dobrze, bo inaczej umarłabym z samotności, a tak ogromnie marzę o kimś obok, że mnie to przeraża."
Znałem taką. 88 rocznik, pracoholiczka od 6:00 do 24:00, pani projektantka wnętrz.
Jednego dnia beczała, że wszyscy ją zostawiają i jest do niczego, a drugiego dnia twierdziła, że jest stworzona do bycia samej, samowystarczalna i taka sytuacja pięknie jej odpowiada.
"kobietę której dobrze z tym że jest singielką"
Ahahahahahahahahahaha!
"Jak uwieść kobietę która jest w innym kraju?"
Long game via SMS/WhatsApp/Messenger, a potem nie ma wyjścia - musicie się spotkać. Pytanie czy planujesz niedługo być w Hiszpanii albo czy ona planuje być w Twoim mieście? Bo lot na drugi koniec Europy tylko i wyłącznie po jedną dziewczynę to idiotyzm.
Że szanse na to, że jest jej dobrze samej są minimalne. Mało jest takich kobiet i zwykle realizuję się ostro w innych dziedzinach życia (poważnych, a nie "kariera" w HR).
Najgłośniej o tym jak to im dobrze samym mówią Ci, co najbardziej by chcieli z kimś być.
A skąd wiesz, że jej dobrze? Bo Ci tak powiedziała? Przeciez nie powie Ci, że jest jej źle;)
Każdy normalny człowiek chce mieć drugą osobę, nawet jak pierdoli że nie
Coś mi się wydaje że odpierdolisz desperacki krok jak się tak jarasz tą dziewczyną
Dla mnie była by to strata czasu ganiać za Kobieta która mieszka fchuj km
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
A skad Wy wszyscy niby wiecie, że ona jest w rzeczywistości nieszczęśliwa, kiedy autor zna ją lepiej i twierdzi, że jednak jest szczęśliwa?
Nie wierze w teksty ludzi , którzy mówią ze sa szczęśliwi dodając zdjecia czy teksty na fb.
Wydaje mi się że jest szczęśliwa bo ciągle zwiedza różne miejsca tak samo jak ja oraz ma wielu dobrych przyjaciół. Czy ona wróci na wyspy? jak wyjeżdżała to mówiła że może wróci.
Kolega o ksywie listentoyourheart dobrze napisał, bo mi też się wydaje że odpierdalam desperacki krok próbując się za nią zabierać, aczkolwiek myśle że żałowałbym jakbym nie spróbował.
myślałem czy by się za inną nie zabrać no ale cóż, ta mi się spodobała :/ ma w sobie bardzo dużo pozytywnej energii.
Myślę że różnice kulturowe oraz podobne zainteresowania będą moimi sprzymierzeńcami, oraz myślę że jak umiejętnie wykorzystam dystans jaki nas dzieli to również może to sprawić że będę inny od innych w jej oczach. tylko właśnie żeby na desperata nie wyjść bo linia jest tu cholernie cienka.
Dziękuje za porady, prosiłbym o więcej, a ja życzę szczęścia kolegom i powodzonka
Gra nie warta ryzyka.
Panie opisujące siebie jako "absolutnie szczęśliwie singielki" w jakiś sposób dochodzą do takiego stwierdzenia i można się zapytać 1. jak to się stało, że tak o sobie myślą, 2. dlaczego tak myślą.
Moim zdaniem takie laski mają ogromną czarną dziurę, której nikt w stanie nie jest zapełnić - są puste w środku, mają problemy w relacjach z drugą osobą - również problemy z bliskością jak i lęk przed bliskością. Próbowały kilka razy coś stworzyć, ale za każdym razem nie wychodziło: facet się nimi frustrował/były rzepami/ktoś zauważał bardzo szybko ich pustkę, a jak ktokolwiek od nich czegoś chciał, to same uciekały przez niezdolność do bliskości.
Więc żeby nie ścierać się z prawdą o sobie i swoimi ciemnościami wnętrza, zracjonalizowały sprawę i dumnie powtarzają "szczęśliwa, spełniona singielka".
Myślę, że prędzej usłyszysz "jejciu, tak bardzo nie chciałabym Cię skrzywdzić..." niż cokolwiek z tego będzie.
powiem Ci, że to są najtrudniejsze do ugrania laski, zazwyczaj mają jakieś bariery w głowie przed wchodzeniem w jakiekolwiek relacje intymne z facetami.
p.s przygodny seks w cale nie musi być dla niej intymny