Witam.
Po dłuższym czasie zerwałem z hostessa z powodu jej przeszłości nie dawało mi to spokoju i bałem się co będzie dalej,na imprezach i przy jej wyjściach z koleżankami.
Mój problem polega na tym iż mało obcowałem z kobietami to wywarło na mnie dziwne poczucie potrzeby kobiecego towarzystwa.
Poznałem następną dziewczynę(24 lata) pogadaliśmy trochę i spotkaliśmy się kilka razy.
Ciągle o niej myślę,sprawdzamy co robi fb,instagram.
Wiem ,że to ryje banie,ale pojawiają się myśli o tym ,że ona woli lepszych ode mnie ma znajomych fotografów i paru ,którzy trnują sporty.
Ja trenować nie mogę ze względu na stan zdrowia.
Jak ugryźć tą sytuację,jak poradzić sobie z myślami o niej ,idealizuje ją bardzo,wydaje się w porządku osobą.
Nie chcę tego spieprzyć.
Albo mam błąd wyświetlania, albo założyłeś 5 identycznych tematów. Spokojnie, wystarczy jeden.
Wyjaśniamy sobie kilka rzeczy:
Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak "ta jedyna"
Po drugie zauroczenie to normalna sprawa, nie przejmuj się tym że ciągle o niej myślisz.
Po trzecie "woli lepszych" brzmi jak "jestem do dupy, chyba się zabije". Ogarnij się albo idź do jakiegoś psychologa który cię ogarnie. Nie trzeba być sportowcem żeby zainteresować sobą kobiete. Więcej wiary w siebie.
A teraz do rzeczy:
To pomoże również na myślenie o niej, jeśli się czymś zajmiesz nie będziesz miał na to czasu.
Nie mów jej pierwszy że ją kochasz.
Nie możesz trenować, ale do łóżka przykuty nie jesteś - zacznij coś robić. Rozwijaj jakieś pasje, kup motocykl, naucz się tańczyć, sam wymyśl jak stawać się ciekawszą osobą.
Nie urywaj na zbyt długo kontaktu z nią. Jeśli ona się nie odzywa kilka dni to zapytaj co u niej itp. tak żeby o tobie nie zapomniała. Próbuj z nią flirtować. Bądź wesoły i pogodny, nie marudź za dużo.
Co tu dużo pisać - dział "podstawy" czeka na ciebie
Jeśli masz jakieś konkretne pytania dotyczace tej sprawy lub tego co napisałem to śmiało
Pozdrawiam.
Nie mam teraz do niej zbytnio dojścia pracuje jako modelka czasami ją widzę coś zagadam.
Mało ją znam,na jej punkcie chyba dostaję obsesji.
Boję się ,że zobaczę zdjęcie z innym typem i koniec.
Może to zabrzmi chamsko ale jestem absolutnie poważny:
Dojście zrób sobie sam, jak objawy nie ustąpią to do lekarza.
Tylko jedną dziewczynę znasz? Pospotykaj się też z innymi, to przestaniesz się tak skupiać na tej jednej...
Niby prosta sprawa i na pewno pomaga, ale jeżeli kobieta podoba sie bardzo facetowi, raczej facet nie chce tracić energii na inne kobiety, często tak bywa..
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Pytanie tylko czy dziewczyna się bardzo podoba, bo faktycznie jest taka dobra, czy bardzo się podoba, bo nie ma jej do kogo porównać?
Mam bardzo mało koleżanek,ta wkręciła mi się bardzo boję się ,że ktoś inny ją przeleci albo zwiąże się z nią .
I właśnie dlatego przegrałeś już na starcie.
Fakt wyidealizowałem ją bardzo ,poznałem ostatnio następną ale ciągle myśle o tej czy ktoś ją
bajeruje czy nie.
Ciagłe myślenie doprowadza mnie do jakiejś depresji.
Co poradzisz na syndrom jedynej może i duża idealizacje?
Po pierwsze...
Nie uzależniaj swojego szczęścia czy swojego dobrego samopoczucia od drugiego człowieka. Tym bardziej od kobiety
JESZCZE Cię z nią nic nie łączy a Ty już na starcie ryjesz sobie banie.
Wygląd. Hostessa. Modelka. Spróbuj może ją najpierw poznać. Odpowiedz sobie czy warto w to iść. Z ładnej miski się nie najesz - wiem, brzmi banalnie. Każdy by chciał być z ładną, seksowną, atrakcyjną kobietą. A gdyby jeszcze miała coś w głowie to już w ogóle
Ale... Nie chcę ocieniać ogółu - z góry za to przepraszam. Większość takich dziewczyn (czytaj zarabiających ciałem czy wyglądem) ma wygórowaną opinię na swój temat a tym samym są po prostu puste. Mi te wszystkie "modelki z instagrama" też zabrały sporo czasu. Były ładne. Były atrakcyjne. Będąc z taką laską mogłeś na prawdę poczuć się lepiej. Ale upływa czasu pokazywał, że to wszystko była tylko nadmuchana bańka. W moim przekonaniu takie kobiety (jeśli nie trafią na odpowiedniego faceta, który im zawróci w głowie) nie chcą się nawet dla Ciebie starać. One często mają przekonanie, że nie muszą nic robić - bo jak Ty ją olejesz to za rogiem czeka 100 innych.
Więc tak jak pisałem wcześniej. Poznaj ją jakoś bliżej, dowiedz się jaka jest a nie leć tylko na to co powierzchowne bo możesz się przejechać.
Druga sprawa. Tak jak radzili Ci wyżej. Zacznij też coś robić ze sobą. I fizycznie i emocjonalnie.
Tak żebyś mógł sam sobie odpowiedzieć, czy jesteś gotowy i czy zasługujesz na taką kobietę - jak już ją poznasz.
Odpowiedz też sobie na pytanie czego tak na prawdę oczekujesz od tej relacji.
Nie jest trudno kogoś "wyrwać".
Nie jest trudno kogoś "zaliczyć".
Sztuką jest kogoś utrzymać przy sobie. A raczej sprawić, żeby ona sama chciała przy Tobie być.
I tak na koniec. NIE NAPALAJ SIĘ TAK!
Świat jest pełen pięknych (i wartościowych) kobiet