Witam
Potrzebuję porady. Byłem z dziewczyną 6 miesięcy. 3 razem, a na 3 musiałem wyjechać za granicę. Obiecalismy sobie, że na siebie poczekamy. Niestety tydzień przed powrotem zaczęło się robić źle. Ja zamiast poczekać w spokoju to chlałem na potęgę. Po powrocie odkladala spotkanie, a ja naciskałem. Już chciałem sam się z nią rozstać. Spotkaliśmy się w końcu i było trochę niemiło. Ja byłem podpity i ona też. Skończyło się spaniem u niej i sexem. Później niby powiedziała mi, że to koniec. Dalej ze sobą mamy kontakt i sama też się odzywa, a nie tylko ja.
Jak sprawić żeby znowu być razem. Lepiej czekać i nie naciskać czy spotkać się z nią. Mam straszny mętlik w głowie po tym powrocie. Wyjazd strasznie zmęczył mnie psychicznie i dlatego też stałem się dla niej mniej atrakcyjny. Czuję to wyraźnie. Ktoś coś podpowie?
3 lata na forum i nic nie wiesz?
#####################################################
Hunter of Pizdeusze
albo się jest, albo się nie jest
Przez długi czas nie czytałem nic tutaj. Jak jesteś taki mądry to co byś zrobił?
Czasem lepszą metodą od stosowania sztuczek jest po prostu szczera rozmowa.
Racja. Nie chcę już sztuczek
Miałem różne etapy w swoim życiu. Był podryw była duchowość i inne sprawy więc nie siedziałem na dupie. Proszę tylko o radę, a nie o ocenianie mnie. Myślisz, że podryw to wszystko i nic więcej nie jest ważne. Później przychodzi moment gdzie nagle taki gość dostaje po dupie i też ma doła. Nie tacy jak Ty mieli nagłe załamanie. Dostałem dobrą radę i dziękuję.
Pełna zgoda A R T, problem polega na tym, że po 3 mc razem ciężko to odbudować (3 mc osobno nie liczę) Zgasły jej emocje i chociażbyś stanął na rzęsach na chwilę obecną nic nie odbudujesz. Chcesz rady ? Odejdź, zrobisz sobie przysługę, pannie zaimponujesz jak nie teraz to za jakiś czas, jak będzie o Tobie opowiadać następcy albo koleżanką, że byłeś stanowczy. Jak ci przejdzie po pół roku, roku zaatakuj i wtedy wiedząc, że jesteś blisko w sensie odległość i nigdzie nie wyjeżdżasz zaatakuj.
Na pewno na zgaszone emocje najgorsze co może być to "logiczne" tłumaczenie kobiecie dlaczego jesteś dla niej najlepszym wyborem. Jest to iluzja, którą można przyrównać do morfiny umierającemu na raka, chwilowa ulga.
Postąpisz jak będziesz uważał, jak większość z nas czyli sam polecisz na własnych błędach i będziesz walczył (myśląc, że Twoja sytuacja jest inna a ona wyjątkowa) to błąd, który popełnił tutaj każdy, oby tylko raz.
3 mc to tak naprawdę nic, jakbyś spędził z kobietą 3 lata, mieszkając z nią to okej, można coś kombinować, są gorsze i lepsze momenty a tak, dobry sex, pewnie ładna dziewczyna czujesz, że tracisz i standard standardów idealizujesz.
Daj znać jak sytuacja się rozwinęła !
5 !
#####################################################
Hunter of Pizdeusze
albo się jest, albo się nie jest
Dzięki. Takich odpowiedzi mi trzeba. Prawdopodobnie zrobię tak jak powiedziałeś bo widzę, że jej emocje zgasły.
Stałem się pizdusiem bo przesiedziałem 3 miesiące w Australii wbrew sobie i jedyną pozytywną alternatywą była ona. Czyli za bardzo się wkrecałem przez pół roku. A ona odwrotnie bo na koniec poznała ludzi i zaczęła imprezować, i ja poszedłem w odstawke. Tak się to często kończy bo sam nie raz tak miałem.
Dzięki za pomoc i dobre słowa.
Zrezygnowałem trochę z Czytania tego forum przez ten niepotrzebny hejt. Ludzie chcą pomocy, a wylewa się na nich pomyje.
Wspierajmy się bracia w całym tym szambie
Stary, Ty byłeś w Australii a ona gdzie?
Patrz Australia == wódka/melanże
Australia == wódka/melanże
Australia == wódka/melanże
Australia == wódka/melanże
Australia == wódka/melanże
Australia == wódka/melanże
wkopiuj sobie milion razy i pomyśl kto żył.
Zapytaj się kogokolwiek na ulicy, "przepraszam, co by Pan/Pani wybrała, Austarlie czy wódkę i melanż hmmmm? " no
#####################################################
Hunter of Pizdeusze
albo się jest, albo się nie jest
dubel.
#####################################################
Hunter of Pizdeusze
albo się jest, albo się nie jest
Zmądrzej najpierw a potem baw się w niby "związki"... Takiej relacji bliżej do patologii a nie "związku". Miętki jesteś to sobie panny z Tobą pozwalają. Popracuj nad sobą i ogarnij się.
A i jeszcze jedno... z takich znajomości się spiernicza a nie próbuje "naprawiać".
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan