Ostatnio u mnie co raz więcej rozmów i numerów, wygląda że się rozwijam. Nie bierze się to z niczego, w weekendy jeżdziłem do Katowic, czy Wrocławia i tam gdzie mnie nikt nie zna, miałem wsystko w dupie, mogłem działać na luzie, szczególnie we Wrocławiu się rozkręciłem, podchodziłem nawet do 10-tek, wydaje się, że zaczynam coś rozumieć.
Dziś po powrocie z Wrocka miałem nie iść na żaden Day Game tylko na kawę z Tindera, ale laska z Tindera mnie wystawiła 30 minut przed spotkaniem, sms-em, że jednak nie da rady przyjść, klasyka jak z książek, w sumie się nie przejąłem, a że byłem ubrany i w centrum to poszedłem do Galerii, gdzie okazało się, że coś się faktycznie zmieniło na plus.
Przechodząc do sedna, chodzi mi o poradę, zaczepiłem laskę na oko 7 ale potem rozmawiając z nią stwierdziłem że to tak naprawdę 9 tylko ubrana w spodnie to nie widać od razu, romawiałem z nią z pół godziny, sama zaproponowała bym ją odprowadził na przystanek, ale jak zaproponowałem że może w tygodniu spotkamy się na kawę to stwierdziła, ma chłopaka, pomysł, że mu nie powiemy, nie przeszedł, stwierdziła, że ona nie z takich, chyba ma faktycznie tego chłopaka, ale jak zapytałem o numer to dała mi go bez problemu.
To jak ja to mam rozumieć, warto dzwonić, jak to rozegrać? Bo to na prawdę jakaś spoko laska też z charakteru.
Zadzwoń to się dowiesz.
Rozkminiasz to czy tego chłopaka ma czy nie, a wystarczy tylko zadzwonić i zaproponować spotkanie. Może ma chłopaka, a może to zwykły ST, po co się nad tym rozwodzić...
1. Elegancko, rozwój PONAD wszystko. Taka ładna pogoda, to i fajne spódniczki/sukienki się pojawiły. Tylko wyjść z domu na miasto i można działać
2. Elegancko, nie przejąłeś się laską z Tindera. NATOMIAST ja bym na Twoim miejscu ją zjebał, "myślałem, że jesteś konkretną dziewczyną, umawiamy się tu i tu, o tej i o tej to przychodzimy, a nie chwilę przed mi dzwonisz, że nie, w takim razie pa" -> niech wie, że źle zrobiła, niektóre laski też takie ST walą i są ciekawe Twojej reakcji.
3. Elegancko. Pogadane. Nr masz. Niestety takich numerów miałem w ostatnim czasie pełno i niestety u mnie laski nie odbierały/nie odp. ALE!!! Może u Ciebie będzie inaczej dzwoń/pisz, ugadaj się na spotkanie i działaj jak gdyby nigdy nic. Numer masz, sama Ci go dała, więc po coś to zrobiła
Zamiast proponować kawę lub randkę poproś o pomoc w wyborze prezentu dla siostry/koleżanki. Pogadacie, będziesz mógł ją bardziej nakręcić i uspokoisz jej sumienie, przecież to tylko kolega, poprosił mnie o pomoc w kupnie prezentu dla siostry.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
Jest jeszcze jedna opcja.Jezeli nie gadales z ta laska przez tel ani nie pisales.To duza szansa ze dala ci nr bo poprostu podbudowaleś jej ego, lub dala ci numer bys sie odjebal poprostu....Zaproppnuj jej spotkanie jesli powie ze nie ma czasu, raz, drugi to serio ma faceta i wpakowac cie chce w rame kolegi.Najwazniejsze to daz do spotkania i proponuj pizze, wypad na kregle, nigdy nie kawe.To takie powtarzalne...Daj feedback co z ta dupa
☺
Głupstwa prawisz kolego.
Spodziewasz się, że Panna po 15 min znajomości zostawi swojego chłopaka i przyleci do Ciebie?
Świadczy o niej bardzo dobrze, mając chłopaka nie zgodziła się na randkę z Tobą.
Napisałem Ci wcześniej jak ją rozbroić uważaj tylko na Friendzone.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.