Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kłamstwo ? Jak zareagować.

19 posts / 0 new
Ostatni
highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190
Kłamstwo ? Jak zareagować.

Witam,

niestety muszę powrócić do Was z pytaniem. Temat dotyczy dziewczyny, którą opisywałem już w poprzednich tematach. W skrócie wszystko dobrze, dużo inicjatywy z jej strony, widzę, jak się stara i że inwestuje.

Jednak,

na początku związku zaznaczałem, że najbardziej cenię sobie; szczerość.

Sytuacja dotyczy jej wyjścia z koleżanką. Tydzień temu była wyjść z kumpelą na miasto. Przed tym powiedziała, że chyba idzie do knajpy "X" gdzie Wiem, że pracuje facet, który jakiś czas temu się do niej odezwał i był mały zgrzyt o to, bo on ewidentnie chciał od niej jednego, ale ona mówiła, że to tylko kumpel. W rezultacie nie spotkali się, bo on nie mógł i tak zlał spotkanie dwa razy.

Na moje pytanie dlaczego akurat knajpa "X" podczas gdy jest mnóstwo innych dobrych miejsc do spędzenia czasu. Zapytałem czy aby nie ustawiła się tam również z tym kumplem.(TAK, wiem, nie powinienem tego zrobić).
Odpowiedziała, że nie i że jak mogłem tak pomyśleć sobie, że by mi powiedziała o tym przecież.
Dałem tematowi spokój.

Kilka dni temu zapytałem czy on aby się do niej nie odezwał, dostałem odpowiedź, że nie i powiedziałaby mi gdyby tak się stało.

Dzisiaj nie wytrzymałem, żałuję, że to zrobiłem, bo mogłem już tego nie wiedzieć, jednak nie czułem, że mówi prawdę. Musiałem mieć pewność. Jak już wspomniałem wyżej, bardzo cenię sobie szczerość w związku.
Zostałem dłużej u niej, gdy wyszła szybciej do pracy, zobaczyłem na facebooku jej ostatnią konwersację z nim.
Okazało się, że ona sama napisała do niego w dzień wyjścia z pytaniem czy dzisiaj pracuje, bo chciała wpaść z kumpelą na dobre driny. Były też wiadomości, że żałuje, że nie było jej na ostatniej imprezie na którą ją zapraszał(tutaj dodam, że akurat chciała mnie również na nią zabrać, impreza tematyczna w klubie). Była również jeszcze zwykła konwersacja co u niej, napisała, że była za granicą(byliśmy razem miesiąc temu) ale nie napisała, że była ze mną tam.

Teraz pytanie do Was, jak zareagować i czy wgl ? Powinienem coś zrobić ? Przez chwile pomyślałem, żeby zagrać ostro i spotkać się z nią, powiedzieć, że mówiłem o szczerości ale z powodu jej braku, zrywam z nią. Nie wiem tylko co miałoby to wnieść.

Czekam na Wasze rady.

Pozdrawiam.

Cfaniak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Półkula południowa

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 849

Zwiazek już dawno zakończyła, ona Wink

"wiecie co z nią zrobić", najlepiej bez słowa wyjaśnienia, to najwyższy wymiar kary w tej sytuacji

highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190

Mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź.

Bo to chyba zbyt mocne patrzenie na sprawę. Dziewczyna się stara, ciągle, mówi, że kocha. Chce czasu ze mną.

Uważasz, że sytuacja, którą opisałem jest tak przesądzona i dlaczego ?

Wasiliew
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2017-02-07
Punkty pomocy: 12

Mi to wygląda na to, że trzyma sie Ciebie bo nie ma zadnej innej opcji ale jak pojawi się ktos albo ten koleś wyrazi nagle zaangażowanie to poleci do niego i bedziesz miał rogi

Gomissim
Nieobecny
Wiek: 2X
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-02-23
Punkty pomocy: 73

Laska pracuje już nad kimś (najprawdopodobniej nad tym typem o którym piszesz) ale nie zostawi ciebie, do czasu, aż nie będzie mieć pewności, że złapała jego.

Krystians
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Jarosław

Dołączył: 2017-03-13
Punkty pomocy: 7

Przejawia dużo inicjatywy ,a tu Cię robi w kulki. Laski mówią jedno, robią drugie. Widocznie gość ten wydaje się dobra opcją dla niej. Już moje zaufanie było by dobrze nadszarpniete. Gdyby jej zależało kłamałaby? Długo jesteście ze sobą?

highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190

@Krystians

Jesteśmy ze sobą jakoś od stycznia. Znamy się od listopada.

Krystians
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Jarosław

Dołączył: 2017-03-13
Punkty pomocy: 7

O to krótko. Może panna jest po prostu nie stabilna i cały czas szuka wyzwań. Ogólnie jak robi tak na początku to u mnie krótka piłka. Od takiego klamstewka sie zaczyna, a patrząc na fakt,że zaznaczyles jej na poczatku związku,że cenisz sobie szczerość. Szczera rozmowa pokaz,ze masz jaja i nie rzucasz słów na wiatr. Jak po jej zachowaniu widzisz zlewke to olal bym ją Wink

24Karat
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Stolica królów

Dołączył: 2017-03-11
Punkty pomocy: 9

Jesteście razem dopiero 3 miesiące, a skoro na tak wczesnym etapie dziewczyna nie gra czysto (z premedytacją okłamała Cię) to ja w takiej sytuacji zakończyłbym tą relację. Szanuj siebie i swój czas. Czy tak postępuje osoba godna zaufania? Czy będziesz potrafił jej ponownie w pełni zaufać? Powinieneś być spójny i konsekwentny. Nie wiem jaki jesteś na co dzień w tym związku, ale jak jej nie ukarzesz za złamanie jednego z fundamentów to ten związek i tak się rozleci.

Miłość? W dzisiejszych czasach to słowo dla wielu nie ma żadnej wartości i wychodzi z ich ust równie łatwo jak każde inne. Szczególnie w przypadku kobiet. Mnie też dziewczyna "kochała", jednakże nie przeszkadzało jej to w tym żeby dorobić mi rogi.

xoxo12
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 210

Decyzja należy do Ciebie, kolego. Możesz się bawić w taki związek, ale jeśli zależy Ci na szczerości, to nad czym się jeszcze zastanawiać? Nie da się przewidzieć przyszłości ani intencji Twojej dziewczyny. Może po prostu poszła tam na dobre driny a gościa traktuje jako kolegę, a może poszła tam, żeby go trochę urobić i szukać czegoś nowego. Nigdy nie będziesz tego wiedział, dlatego moim zdaniem pokazywanie takiej zazdrości jest bez sensu, bo tylko pogarsza sytuacje. Jeśli w związku zaczynasz się zastanawiać, czy ona przypadkiem Cię nie zdradzi, to chyba podświadomie stawiasz ją na piedestale, wyżej od siebie. Gdybyś uważał, że jesteś równie albo bardziej atrakcyjny, to myślałbyś tak? Wyobraź sobie np. Brada Pitta czy Georga Clooneya. Myślisz, że oni spotykając się z Twoją dziewczyną myśleliby, czy ta ich przypadkiem nie zdradzi?Laughing out loud Ja spotykając się z dziewczynami daje kompletną swobodę, nie jestem jakiś zaborczy, bo wychodzę z założenia, że jeśli dziewczyna chce mnie zdradzić, to pewnie i tak to zrobi, a bycie zazdrosnym pogarsza sytuacje. Można powiedzieć, że to też mały test. Wyobraź sobie, że ona mówi Ci, że idzie do baru do tego gościa. Ty jej mówisz, że ma się dobrze bawić i koniec, ucinasz temat. Pewnie by poszła, ale już z innym nastawieniem i by się zastanawiała, dlaczego Ty nie jesteś zazdrosny. Wątpie, że wtedy próbowałaby coś z gościem działać, no chyba, że wasza relacja już ostro ją męczy i chce się wyrwać. Cięzko nam chyba powiedzieć, sam powienieneś szczerze przed sobą przyznać jak się zachowujesz będąc z nią i czy chcesz dalej to ciągnąć. Związek ma rozwijać, nie hamować rozwój.

Pinokio
Portret użytkownika Pinokio
Nieobecny
Wiek: -
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 149

Tzw. prawo małpy. Nie puści jednej gałęzi dopóki nie złapie drugiej Wink

Matador500
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-02-05
Punkty pomocy: 2

Koleś ma raczej dla niej sporą wartośc, pewnie zna go dłużej, do tego taaaki niedostępny ... na pewno widać, że ona umie kręcić, i to będzie z niej wychodzić.
Twoja decyzja, ale z mojej perspektywy możesz skonczyc, zapewne jeśli z tamtym nie pójdzie to za jakis czas wróci do Ciebie z przeprosinami, albo olać temat, udawać nieświadomego i próbować działać żeby mieć w jej oczach wyższą wartość, jakby budować od nowa, nie zadręczając się tamtym. Najgorsze to mieć pretensje i w tym tkwić, ją zmęczysz, siebie zmęczysz

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

Skłamała w tak istotnej kwestii.
Powiedz jej, że musicie pogadać, spotkaj się z nią w neutralnym miejscu - powiedz, że musimy zerwać, bo jest nieszczera - nie potrafisz jej zaufać - zaczną się jazdy " ale o co chodzi?" etc. uśmiechnij się i odejdź.

W pierwszych 3 miesiącach, to ona powinna być wpatrzona w Ciebie jak w obrazek, a kłamie w zamian. Ch*j go wie, czy po prostu chciała się spotkać, czy go urobić. To mało istotne dla Ciebie.

Ważne, że Twoje zaufanie zostało nadszarpnięte, nie będziesz potrafił od tej pory jej zaufać, gdybyście mieli jakiś staż, zobowiązania etc. to była by to kwestia jeszcze do przemyślenia.

Ale w tej sytuacji?
Szukaj innej. Może zaboli, ale i tak mniej niż to co za jakiś czas prawdopodobnie się by wydarzyło Smile

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Zrywając z nią zrobisz sobie tylko krzywdę. Urobi Cię w kilka dni i jeszcze ją za to przeprosisz.
Wybacz ale jesteś za słaby psychicznie na takie akcje.
Ładuj lustro, spotkaj się ze swoimi koleżankami, poflirtuj, odzwyczajaj się od niej.
W międzyczasie nie żałuj sobie w łóżku to i tak spalony temat. Kwestia czasu zanim się rozejdziecie.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190

Więc tak,

w dzień opisywanej sytuacji zadzwoniła do mnie, chwila rozmowy i pytam czy ma mi coś do powiedzenia i czy jest ze mną szczera. Odpowiadała, że jest. Powiedziałem, że w takim razie nie mamy o czym rozmawiać, wyciągnąłem z niej to, a raczej sam powiedziałem o tym bo nie mogła się przyznać.

Chciała żebym przyjechał porozmawiać, przyjechałem jakieś 3-4h później. Siedziała w parku zapłakana. Miała tak sine oczy od płaczu, jakich nigdy nie widziałem. Podchodzę do niej i pytam czy ma mi coś do powiedzenia. Zaczęła mnie przepraszać i tłumaczyć, że nie żałuje ale to jej koleżanka mówiła, żeby o tym mi nie mówić bo w tej rozmowie nic nie było złego. Gadka o tym, że myślała, że z nią zerwę jak przyjdę tam i jak bardzo nie chce mnie stracić. Dzwoniła do mamy i mówiła, że nigdy w życiu nie spotkała kogoś tak dobrego jak ja i ona nie chce tego stracić.

Powiem tak, widziałem udawany płacz u dziewczyn ale ona tak nie wyglądała. Zabrałem ją do mieszkania, bo była zmarznięta od siedzenia w samej bluzie. Nie odzywałem się po drodze prawie wgl. Odprowadziłem pod drzwi, chciała żebym wszedł. W domu jeszcze chwile rozmawialiśmy, powiedziała, że bała się o moją przesadną zazdrość.

Widząc jej reakcję i czując, że to co mówi jest szczere, stwierdziłem, że dam jej szansę. Zaznaczyłem, że to nie może się nigdy powtórzyć.

Postanowiłem, że zacznę walczyć z zazdrością i wrócę do dawnego ja.

Spędziliśmy razem weekend, było miło, dobrze.

Jedak stało się czegoś, czego się nie spodziewałem. Czego nie chciałem. Nagle poczułem jak bardzo się wkopałem w tą relację. Jak bardzo mi na niej zależy. Zaczęło mi to strasznie ryć głowę. Boję się czy tym czegoś znów nie popsuję.

Panowie!
Jestem w kropce, bo zamiast czerpać radość z relacji to ja straciłem to zaufanie, choć wiem, że sprawdzając ją też go nie miałem.
Ona tak samo, jak wcześniej dzwoni i pisze ale jakoś nie czuję, że jest w tym szczera. Dodatkowo, niby jest miło ale mniej mówi o uczuciach, gdzie kiedyś zdarzało się jej mówić to często. Ja widząc, że nie mówi nic od siebie, również nie mówię jej nic o swoich.

WAŻNE.

Jak widzicie, jest to dla mnie dziwne, bo czuję jakby coś było źle, jakby nie była szczera ale z drugiej strony zaplanowała nam weekend majowy i ma też w planach zabrać mnie do siebie do domu do rodziców.

Pozdrawiam

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 453

highliving - wkręcony jesteś w dziewczynę jak cholera, nie widzisz tego że robi się z tego na prawdę syf, a Ty toniesz coraz głębiej? Ściemnia Cie, oszukuje prosto w pysk - a Ty chcesz z Nią coś budować? Brak szacunku wobec takich ludzi, dodatkowo te spychanie winy na koleżankę - paranoja, przecież sam widziałeś gadki, nie? Smile

Chłopie po co siedzisz w czymś, co w przyszłości sprawi Ci jeszcze więcej bólu?!

sakno
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2014-12-25
Punkty pomocy: 25

Ile macie lat?
Być może jest tak jak mówią koledzy mówią ale ja widzę to trochę inaczej, szczególnie jeśli dziewczyna jest młoda.
Skoro wybrała się z koleżanką do pubu i akurat to był pub gdzie pracuje ten kolega, to dość normalne dla mnie jest że napisała czy może będzie w pracy(jeśli ja gdzieś idę i ktoś znajomy tam pracuje to też zazwyczaj się odzywam, dlaczego nie?). W dodatku rozmowa z nim była całkiem normalna. Dziewczyny lubią być adorowane, to zwykłe pójście do pubu z koleżanką, a nie spotkanie sam na sam u niego w domu, a wszyscy mówią o wsiadaniu na bolca, wtf?

Co byś zrobił gdyby Twoja dziewczyna była chorobliwie zazdrosna a miałbyś wyjść z kumplem do pubu gdzie pracuje Twoja była? Od razu byś jej o tym mówił i pytał o pozwolenie czy nie miałaby ona dla Ciebie znaczenia? Szczerość to jedno, ale zaufanie to także podstawowa kwestia. Zawsze można trochę poczekać i być czujnym.

Nie wiem czy tak jest, ale zawsze trzeba spojrzeć z dwóch stron, nie popadajmy w paranoje. Ciesz się tą relacją i zobaczysz czy wszystko będzie w porządku. Przy okazji też utrzymuj kontakt z koleżankami, będzie łatwiej.