Witam panowie, chciałbym wiedzieć jak wy byście zareagowali w tej sytuacji:
-Dzwonie do targetu w piątek o 18 (zawsze w cholere pozytywnej enerii, tym razem zmeczona po pracy), mówię jej ze ją porywam jutro na rower o 14;30 wcześniej sama zagadywała ze musi go odkurzyc.
-Odpowiada ze niestety ma juz plany i ze nie wie czy da rade ale DA MI JESZCZE ZNAĆ. potem pogadaliśmy o pierdołach i tyle.
-Sobota - Stwierdziłem ze jak będzie chciała to zadzwoni jednak - CISZA
Jak wy reagujecie jak was tak olewają? Mówicie ze wam sie takie zachowanie nie podoba, macie pretensje czy po prostu zartujecie z tego dajac do zrozumienia ze wam to nie pasuje?
Dla mnie to ważna sprawa dlatego prosze o rady.
Mało danych aby konkretnie odpowiedzieć. A po drugie ile czasu znasz ten target?
Jeżeli krótko, nie ma co się spinać. Dziewczę faktycznie zajęte albo miała lepsze rozrywki niż rower z Tobą.
Gdyby była Tobą zainteresowana zgodziła by się, ewentualnie powiedziała, że w sobote nie może ale w niedziele chętnie z Tobą pojeździ.
Pokazując, że takie zachowanie Ci się nie podoba, że jak ona tak mogła!? I dlaczego i w ogóle!? Tylko stracisz w jej oczach.
Ja na Twoim miejscu spróbowałbym dać jej trochę pozytywnych emocji(jak i gdzie to już musisz sam wyczuć) a po jakimś czasie lekko to ochłodzić (nie pisać parę dni np.) Niech i ona się zaangażuje. Spraw tak żeby ona się interesowałą Tobą bardziej niż Ty nią.
Znam od pazdziernika, od czasu do czasu na studia mnie podwozila. Z 2 tygodnie temu zaczalem z nia pisac i zawsze mega pozytywnie czy podczas jazdy na uczelnie czy pisania ze soba. Po tygodniu gadki spontanicznie na dancing ja wzialem (wracala z piwa i po 23sie z nia spotkalem) dobra zabawa, KC weszlo na koniec, wyszlo idealnie. Potem nie mialem czasu z powodow rodzinnych, po paru dniach dzwoniła, nie moglem odebrac, jak oddzwonilem po 2 godzinach powiedziala ze dzwonila bo chciala bym jej busa wtedy sprawdzil bo o 20 na inpreze idzie (ja dzwonilem o 18). Nastepnego dnia sytuacja opisana powyzej, mozliwe ze jutro z nia pojade na uczelnie takze chcialem informacje dzisiaj uzyskac.
Faktycznie moze nie bede tematu poruszal, chociaz mnie to zdenerwowalo ;D
Odczekaj sobie spokojnie. Ochłoń. Nie ma co spinać, zadzwonisz sobie we wtorek i powiedz jak to zajebiście było na rowerze w sobotę i niech żałuje, że z Tobą nie jechała. Ale absolutnie nie wyppminaj jej że nie dzwoniła, chodzi o to że pokażesz jej w ten sposób że wcale nie jest Ci niezbędna żeby gdzieś wyjść a dodatkowo się okaże że pewnie spędziłeś czas lepiej niż ona. Umów się na coś innego, ale najpierw nakręć pozytywne emocje.
"DA MI JESZCZE ZNAĆ"
Ten tekst to jest w jej mniemaniu "grzeczne nie". Nie odmówiła, żeby Cię nie urazić. Jak jest zainteresowana, to nie mówi, że "jeszcze da znać"
"Jak wy reagujecie jak was tak olewają? Mówicie ze wam sie takie zachowanie nie podoba"
Nie.
"macie pretensje"
Nie.
"czy po prostu zartujecie z tego dajac do zrozumienia ze wam to nie pasuje?"
Nie.
Ignorujemy, w ogóle nie wracamy do tego tematu. W jej głowie nawet nie pojawiła się żadna myśl o tym, że powinna Ci napisać, bo w jej mniemaniu już Ci odmówiła. Jeśli zaczniesz robić z tego aferę - ona będzie zdziwiona.
Jeżeli takie zachowanie się powtarza, to też ignorujemy... ale dziewczynę. I to zupełnie.