Witam. Jako, że jestem świeżo upieczonym singlem, mam więcej czasu na różne rozkminki. Chciałbym poruszyć,wydaje mi się dość ciekawy temat, co rozumiecie pod pojęciem "prowadzenie związku przez mężczyznę"?
Ja to widzę w ten sposób, że facet w oczach kobiety powinien mieć swoje cele, własne zasady życiowe, mieć własne życie, które nie kręci się tylko i wyłącznie wokół niej, a ona sama raczej wolałaby iść za pewnym siebie, zdecydowanym mężczyzną, który wie dokąd i po co idzie, niż ustawiać go sobie wg własnych potrzeb.
Z drugiej strony kobiety mają też swoje pazurki i bardzo dobrze, bo z kolei my byśmy ich nie szanowali, gdyby były tylko posłuszne i potulne i nie miały własnego zdania, więc to też idzie w drugą stronę.
Moja rozkmina polega na tym, co o tym sądzicie, gdzie mężczyzna powinien twardo, po męsku postawić na swoim, a w którym miejscu może kobiecie ustąpić, bez uszczerbku na postrzeganiu go przez kobietę jako silnego samca
. Im więcej wypowiedzi, tym, lepiej, ciekawi mnie Wasze zdanie.
A jak weźmie od razu 10 kilo to będzie rzadziej wychodził po mąkę i będzie miał więcej czasu na inne "przyjemności"
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Czyli MrSnoofie prowadzenie związku przez mężczyznę przejawia się w podejmowaniu "męskich decyzji", w czym jeszcze?
Historia z życia wzięta: kobieta wychowana w rodzinie, gdzie ojciec ma tylko przynosić kasę do domu i się najlepiej wogle nie odzywać, chyba, że trzeba w domu zrobić jakiś remont haha. Czy wg Was taką kobietę da się prowadzić? Oczywiście cechy po matce odziedziczone i taki model zachowań przyjęty przez nią jako norma.
Uważam tak jak snoofie, dodatkowo z doświadczenia dodam co do powyższego - mój brat trafił na taką laskę z domu, gdzie to matka rządziła ( w sumie to dalej rządzi ) - i jest dokładnie tak jak Snoofie napisał - laska ma najebane w głowie, siedzi w domu (lipa bo mają dziecko, więc to trochę większy problem) i powiedziała, że do 5 roku życia dziecka nie pójdzie do żadnej pracy i że to facet ma przynosić hajs, bo tak zawsze było u niej w domu, dodatkowo z tego co wiem to strasznie upodabnia się do swojej matki i jak do niej jadą na obiad i jej matka tam piła np wodę 'tymbark jabłkowy' to gdy wracają do domu ona musi jechać i kupić w sklepie to samo, chce być taka jak jej matka po prostu - jak stary wpadniesz na taką kobietę i będziesz miał złe przeczucia, to uwierz sobie i po prostu to popierdol i ucieknij gdzie pieprz rośnie, mój brat to przeczuwał, a dawał jej szanse w nieskończoność i teraz sam widzisz jak to się skończyło, jest ujebany w gównie po uszy..
Jeśli chodzi o temat 'prowadzenie związku przez mężczyznę' - to jak dla mnie ma być tak, by było widać kto w tym związku nosi spodnie, a kto spódnice i jeśli jest na odwrót, niż być powinno to wiedz że coś się dzieje złego..

Wiadome, podejmowanie wspólnych decyzji jest super i kobieta ma pełne prawo podejmowania decyzji razem z Tobą, ale jeśli chodzi o ogół to kobiety są strasznie niezdecydowane (zazwyczaj) i facet powinien mieć tą cechę stanowczości jednak i jak coś postanowi to koniec kropka i nie odpuszczać. Jak masz w sobie coś takiego, to super, jeśli nie dasz się zmanipulować kobiecie i będziesz wykorzystywał tą wiedzę z tej strony (jak i na youtube jest dużo wartościowych filmików o rozwoju osobistym) to z pewnością na tym tylko skorzystasz.
Pozdrowienia i sorki za list, lubię pisać jak mam czas
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**