Bez problemu podchodze do dziewczyn, otwieram je, tancze, rozmawiam ale gdy proboje cos wiecej, co wychodzi poza same rzeczy ktore robia znajomi( calunek, umowienie sie na spotkanie) dostaje zlewke, tak jakby bez powodu mimo iz panna wydawala sie byc chetna. I dopiero co 6-8sma panne mi sie udaje domknac. Czy to normalne? Jak sobie radzic z odrzuceniem. O ile w klubie to jeszcze nie ma problemu to na bardziej zamknietych imprezach wsrod znajomych, czy w malej miejscowosci jest problem, zeby nie dostac metki typowego podrywacza alwaro kazdej imprezy.
Nikt nie ma 100% skuteczności. Co więcej - zawsze więcej będzie zlewek niż wziętych numerów, numerów niż randek, randek niż domknięć.
Rób notatki, zapisuj sobie co zadziałało, a co nie i rób więcej tych pierwszych rzeczy, a mniej tych drugich. Jeżeli już masz sukcesy, to teraz czas na optymalizację.
Może postaw na izolację i dyskrecję.. może za bardzo cię"widać" a wśród znajomych to może być dla niej krępujące
... Kocham kobiety z paskudnym charakterem...
Jak czegos za bardzo chcesz, to jest duża szansa ze stres Cie przy tym zżera
Gdybyś domykał wszystkie laski...aż sam bym Ci zazdrościł!

Twój obecny wynik jest ponadprzeciętną, ponad normę - więc śpij spokojnie (a raczej nie śpij i ciesz się z domkniętych kobiet: