Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Sens życia

11 posts / 0 new
Ostatni
twister
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: To niewazne

Dołączył: 2011-02-11
Punkty pomocy: 28
Sens życia

Witam. Na wstępie chciałbym podziękować osobom z tej strony(w szczególności Hoonowi) dzięki którym stałem się tym kim jestem. Od kilku lat mam założone tutaj konto i mimo tego, że mało się tutaj udzielam i nie jestem uznawany za jakiś autorytet w Pua to moje życie seksualne wygląda dobrze. Gdy zakładałem tu konto byłem zwyczajnym nerdem który latał jak piesek za dziewczyną którą kochał. Następnie zacząłem stosować rady tutaj zawarte które pozwoliły mi mieć pierwszy pocałunek ale też przez brak naturalności dużą ilość osób się odsunela ode mnie. Była to w sumie dobra lekcja życia dla mnie. Potem szkoła średnia pierwsze imprezy pierwsze dziewczyny i uczucie spełnienia. Teraz jestem na studiach na imprezy juz nie chodzę bo po prostu nie chce i hmm czuje pustkę. Bawi mnie w choy podrywanie nowych dziewczyn ale mam doła, że dziewczyny mi się podobają lub jestem w nich zauroczony do pierwszego seksu. Potem są myśli, że to nie ta,że muszę znaleźć inną. Z jednej strony nie chce ranić kobiet z drugiej automatycznie to robie. Jak założyłem tu konto to chciałem zniszczyć moją miłość do dziewczyny która się mną bawiła teraz chce poczuć miłość bardzo a mimo tonie czuje nic. Koledzy mówią, żebym sobie narazie odpuścił dziewczyny zajął się jakąś pasja ale ja za bardzo chce seksu. W związkach przez to, że jestem osobą mało zaangażowaną to dużo wymagam od kobiet mimo tego, że sam praktycznie nic od siebie nie daje. Kolega ostatnio zerwał po 7 latach z dziewczyną. Gość jest załamany i w tamtym tygodniu powiedział mi, że trochę mi zazdrości mojego częstego zmieniania kobiet ja z kolei zazdroszczę mu umiejętności stworzenia związku który ma więcej niż 7 miesięcy. Wierzę że są tu jakieś osoby które mogą mieć rady odnośnie tej sytuacji. Jak mogę z czymś takim sobie poradzić?

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 955

Chłopie myślę, że sam sobie tworzysz problem.

"Potem są myśli, że to nie ta,że muszę znaleźć inną"
To nie myśl za dużo tylko pozwól sobie poznać drugą osobę lepiej.

" związkach przez to, że jestem osobą mało zaangażowaną to dużo wymagam od kobiet mimo tego, że sam praktycznie nic od siebie nie daje."
Nie jesteś świadomy swoich poczynań? Nie sądzę, czyli możesz to zmienić jeśli czujesz potrzebę.

Nie napalaj się na szukanie wielkiej miłości. Spójrz na to z tej strony. Jeśli nie masz problemu z poznawaniem i uwodzeniem kobiet to możesz czuć się jak na bazarku. Możesz przebierać w kobietach i szukać tych które Ci najbardziej odpowiadają. Zastanów się i wypisz czego szukasz w potencjalnej partnerce.
Jeżeli tak jak napisałeś, twoje związki trwają nie dłużej niż 7 miesięcy to może nie pasowaliście do siebie. Lepiej się zorientować wcześniej niż później.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Baw się, spotykaj się z nimi, sypiaj. Seks często jest lepszy w miarę poznawania drugiej osoby (poza tymi zwariowanymi przypadkami, kiedy wszystko następuje szybko i zwierzęco).

"Potem są myśli, że to nie ta,że muszę znaleźć inną."

Spotykaj się z kilkoma na raz, jeżeli jakaś Ci przypadnie do gustu, zrób z niej "główną" dziewczynę, a pozostałe traktuj jak kochanki. Jedno nie przeszkadza drugiemu, nie musisz od razu się żadnej oświadczać.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

"Bzykać laskę wiedząc, że się angażuje, a równolegle ciąć inne - średnio to prawe."

Moralność każdym ma swoją. To jest forum o podrywaniu, a nie o tym co komu w duszy gra.

Ale w sporej części zgadzam się z Tobą - dziewczyna powinna wiedzieć w co się pakuje i nie powinna mieć wątpliwości, że sypiasz z innymi. Jeżeli jej to pasuje - spoko. Jeżeli nie - rozstajemy się. Nie kręci mnie udawanie monogamii, tylko po to, żeby zaliczyć.

twister
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: To niewazne

Dołączył: 2011-02-11
Punkty pomocy: 28

True. Chce kobiety która jest mną zainteresowana nie seksem.nie no w sumie seksem tez. W każdym razie szybko się związki kończą bo mnie do innych ciągnie i tak w kolko a to przynajmniej według mnie nie jest sensem życia.

twister
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: To niewazne

Dołączył: 2011-02-11
Punkty pomocy: 28

No i akurat tutaj tddaygame się nie zgadzamy. Mimo tego że jesteś bardzo ogarniętym gościem którego rady zawsze szanuje i wdrazam w życiu to dla mnie znalezienie kilku na raz i dupienie ich przy równoczesnym szufladkowaniu najlepszej z nich jest po prostu poje.... Zakładając tutaj konto nie chciałem być jak ta dziewczyna która się mną z 6 lat temu bawiła. A ty dajesz mi rade żebym się taki stał. Mimo wszystko dzienaa. Snoofie trafnie

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Momencik, momencik - wszystkie te dziewczyny wiedzą, że nie są jedyne. Nie zalecam "ciąć kogoś w ch" i bawić się ludźmi. To co od zawsze powtarzam, to tak prowadzić relację, żeby dziewczę nie miało nic przeciwko byciu "jedną z wielu".

Ostatni raz jak widziałem, że dziewczyna nabiera ochoty na monogamię i "poważny związek", to zakończyłem z nią relację, a było to z 1,5 - 2 lata temu. A i tak pół roku po tym wpadła do mnie "w odwiedziny".

Od tamtego czasu na pewno straciłem kilka potencjalnych dziewczyn przez to, że po prostu nie sprawiam wrażenia gościa, z którym można by "coś poważnego".

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 453

Dzizas, znowu ruchanie i spotykanie z kilkoma. Kurde Tdday ja szanuje Twoje zdanie, ale tym ciągłym ksyciem nikt do niczego sensownego w życiu nie doleci. Znajdź se chłopie ze 2-3 sztuki na prawdę interesujące i rzeźb. Jak będziesz ciupał po kilka lasek w miechu to w żadna Ci w głowie kipiszu nie zrobi, bo przecież masz tyle innych kółek

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Ależ ja się spotykam z dwiema-trzema od dość dawna. Cały czas działam i jak się uda, to je wymieniam na inne. Czasami one same się wykruszają. Do tego zdarzą się krótkie przygody.

I jakoś nie zauważam u siebie dramatów i problemów pojawiających się na tym forum praktycznie codziennie od mężczyzn, którzy przeinwestowali w jakąś jedną kobietę. Może jestem specyficzny, a może takie podejście jest właśnie bezstresowe.

Ps. Osiągnięcie "czegoś sensownego w życiu" ma się nijak do kobiet. Chyba, że ktoś za "coś sensownego" uważa posiadanie potomstwa.

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 453

U Ciebie nie, a wyżej autor ma problem bo przesyt. Kurde z tym czymś sensownym nie chodziło mi zupełnie o aspekt kobit w życiu - ale forum nie o tym, wiec temat zostawiamy