Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Spotkanie-zainteresowanie.

12 posts / 0 new
Ostatni
alex12
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-01-30
Punkty pomocy: 0
Spotkanie-zainteresowanie.

Witam.Jestem nowy na forum i chciałbym abyście mi udzielili porad.Nie mam zbyt dużego doświadczenia z kobieta bo ogolnie mialem ze 3 randki nieudane w zyciu na ktorych w sumie do niczego nie doszło.No ale do rzeczy.Jakiś czas temu poznałem na imprezie u kolegi dziewczyne.Praktycznie całą impreze z nią spedzilem przytulając sie.Wziąłem numer i na drugi dzień wyskoczylem z propozycją spotkania,napisała że dzisiaj nie da rady i ze innym razem,to ja ok i tyle.Sama napisała na drugi dzień,troche pisaliśmy jakieś głupoty.Ja napisałem za 3 dni z propozycją ponownego spotkania,napisała że znowu nie da rady to ja ze ok.Znowu napisala po kilku dniach,troche pisaliśmy.No to ja za pare dni atakuje ze spotkaniem(do 3 razy sztuka Laughing out loud).Napisala ze znów nie da rady dzisiaj i ze mozemy za tydzień no to ja że może być a ona no to jesteśmy umówieni.I znów pisze za tydzień a ona ze przeprasza mnie bardzo ze nie da rady dzisiaj.No to ja do niej że nie chce mi sie bawic w te jej gierki i ze jak nie chce sie spotkac to niech to powie teraz.Napisała że na prawde chce tylko ze nie moze i że jutro,no to ja że zobaczymy.I sama napisała na drugi dzień.No to sie zgodziłem bo i tak w sumie nic ciekawszego nie mialem do roboty.Na początku troche sztywno ale pożniej gadka zaczeła się kleić,było KC w trakcie,przytulanie.I teraz mam pytanie co tu zrobić czy zaproponować jej kolejne spotkanie czy poczekać aż ona to zrobi pierwsza(w co raczej wątpie).Na razie od 2 dni cisza,ona sie nie odzywa ani ja nie pisałem.Ewentualnie jestem dla niej tylko alternatywą i postanowiła się z nudów spotkać:)Co myślicie o takiej sytuacji?Jeśli miał bym sie spotkać z nią drugi raz to gdzie najlepiej?Myślałem o kinie chociaż nie wiem czy to dobry pomysł przy drugim spotkaniu.Z góry dzięki za odpowiedzi.

David Durden
Portret użytkownika David Durden
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2015-06-15
Punkty pomocy: 622

Ciśnienie z ciebie bucha bracie, a jak wiemy z ciśnieniem daleko nie polecisz, musisz je zbić. Weź sobie ciśnieniomierz i sam sprawdź, że mam rację.

Praktycznie całą impreze z nią spedzilem przytulając sie.

To nic nie znaczy.

na drugi dzień wyskoczylem z propozycją spotkania,napisała że dzisiaj nie da rady i ze innym razem,to ja ok i tyle.

Tu było jeszcze okej.

Sama napisała na drugi dzień,troche pisaliśmy jakieś głupoty.Ja napisałem za 3 dni z propozycją ponownego spotkania,napisała że znowu nie da rady to ja ze ok.

Głupoty powiadasz. Tak się wpada w umilacza czasu, w sensie popiszemy sobie ale nie spotykamy się. BTW - tu miałeś fajną sytuację wypracowaną, nie to nie, przestałeś pisać i sama się odezwała - i wtedy szybko się wyłożyłeś.

Znowu napisala po kilku dniach,troche pisaliśmy.No to ja za pare dni atakuje ze spotkaniem(do 3 razy sztuka Laughing out loud).Napisala ze znów nie da rady dzisiaj i ze mozemy za tydzień no to ja że może być a ona no to jesteśmy umówieni.

Panna ma cię w garści i wie o tym doskonale, jesteś takim wyzwaniem jak przebiegnięcie setki w pół godziny. Ciśnienie na spotkanie jak cholera, zamiast ostudzić, dać się jej wykazać, trochę olać niewiastę skoro nie wie czego chce, to ty nie, przecież do trzech razy sztuka. Jak ci zaproponowała, to dla równowagi dobrze byłoby powiedzieć: "hmm kurcze za tydzień nie dam rady, ale może za dwa tygodnie się uda". No ale ty nie masz nic ciekawego do roboty, więc zgoda.

Ogólnie nie wygląda to za dobrze. Jesteś zerowym wyzwaniem, panna wie, że ma cię w garści i nie wróżyłbym z tego pięknej historii.

Co myślicie o takiej sytuacji?Jeśli miał bym sie spotkać z nią drugi raz to gdzie najlepiej?Myślałem o kinie chociaż nie wiem czy to dobry pomysł przy drugim spotkaniu.Z góry dzięki za odpowiedzi.

Standard, już się pojawiają jakieś abstrakcyjne pytania, gdzie ją zabrać, jak to rozegrać, jakieś złote rady? Przeinwestowałeś albo przeinwestujesz. Dlatego warto mieć kilka opcji.

-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Ale poczytałeś trochę artykuły na tej stronie czy liczysz, że zaraz ktoś Ci przepisze to, co już zostało tu napisane setki razy?

Twoja sytuacja nie jest wyjątkowa, nie jest unikalna i nie wymaga odstępstw od standardów. A o standardach masz wszędzie pełno, wystarczy poszukać.

alex12
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-01-30
Punkty pomocy: 0

Przeglądałem różne artykuły i tematy na forum i jedni piszą tak inni i przez to mam mętlik w głowie,przykładowo w artykułach piszą zeby po spotkaniu po 3 dniach sie odezwać a inni piszą że jak chcesz to napisz wcześniej i nie ma na to reguły.W dalszym ciągu nie wiem co zrobić czy odezwać się do niej pierwszy czy poczekać aż ona napisze i sama wyskoczy z propozycją spotkania?

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

A gdzie wyczytałeś, że średnio zainteresowana laska wyskoczy z propozycją spotkania?

Serio pytam, podeślij linka.

alex12
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-01-30
Punkty pomocy: 0

Nigdzie.Tego akurat nie trzeba czytać żeby wiedzieć.

Dziubson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-11-15
Punkty pomocy: 178

"piszą zeby po spotkaniu po 3 dniach sie odezwać a inni piszą że jak chcesz to napisz wcześniej "

Nie chodzi o to czy napiszesz po 17 godzinach i 23 minutach po tak ci piszą inni, tylko o to że masz ciśnienie i laska to wyczuwa i cię ustawia jak chce. Przeczytaj to co napisałeś i zobacz jak podręcznikowo rozegrała partyjkę. Ona pewnie się teraz dobrze bawi a ty posrany ze strachu planujesz taktykę na następną bitwę pt. "Jak rozegrać, żeby znów nie odmówiła". A powinno chyba być odwrotnie, co...?

------

"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij

Cafe
Portret użytkownika Cafe
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-10-21
Punkty pomocy: 65

kiedyś był fajny artykuł napisaną przez kobietę i była tam sytuacja kiedy to facet olał ją po KC...
Dlatego tak ważna jest kalibracja.Jesli czujesz że czas który spędziłeś z daną kobietą był dla was obojga czasem szczęśliwym to jaka przeszkoda jest w probie umówienia się na spotkanie? Trochę więcej spontaniczności i zdecydowania.Nie zabieraj się do niej jak do jeża,to tylko kobieta,nawet jak coś spierdzielisz to wyciągnietę wnioski zaowocują w przyszłości.

Grega
Portret użytkownika Grega
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: *

Dołączył: 2015-09-27
Punkty pomocy: 25

A ja Ci powiem, że nawet jakbyś zastosował się do najlepszych porad to i tak prędzej czy później to popsujesz.
Chociażbyś napisał tej dziewczynie, że w przyszłym tygodniu nie możesz, ale kto wie, może za dwa tygodnie znajdziesz czas to i tak tego nie rozegrasz, bo będzie Cię skręcało przez te dwa tygodnie, na samą myśl o niej i na spotkaniu to wyjdzie, żeś ściśnieniowany.
Masz 19 lat wg profilu, uświadom sobie czym prędzej, że dziewczyny to tylko dodatek do twojego życia, jesteś facetem i nie masz czegoś takiego jak zegar biologiczny, który miałby coś na tobie wymuszać, a poza płcią przeciwną jest tyle wspaniałych rzeczy dających wartość dodatnią do twojego życia i sprawiających, że rzeczywiście pisząc lasce "może za dwa tygodnie", będziesz pisał prawdę o ewentualnym spotkaniu może zapomnisz Wink
Przypomniały mi się słowa pewnego mądrego gościa, którego poznałem w wieku 18 lat, a on miał wtedy jakieś 30-35 lat - mój instruktor jazdy, z którym poruszałem przeróżne tematy i można powiedzieć, że się zakumplowaliśmy. Pewnego dnia miałem podobny problem z moją dziewczyną, z którą się pokłóciłem, byłem na ciśnieniu żeby tylko do niej zadzwonić i się jakoś pogodzić, a odbijało się na koncentracji, samopoczuciu. Powiedział mi wtedy mądre słowa, których wtedy nie zrozumiałem, a dzisiaj kilka lat później rozumiem je doskonale i podpisuję się po nimi obiema rękami.
"Jesteś młody, silny, przystojny, całe życie przed tobą, a przejmujesz się jakąś dupą zamiast zastanowić się co zrobić w swoim życiu, żeby twoje życie było po prostu dobre, żebyś zawsze mógł działać zgodnie z samym sobą i robił to na co masz ochotę".
A później rzeczywiście są takie ścisnioniowane kwiatki, które hajtają się w wieku 22 lat i przepierdalają najlepsze lata kiedy mogli naprawdę wiele zwojować.

Jak się nie wie, czego się chce, to się ma, czego się nie chce.

Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze. To jest egoizm. Żyć swoim życiem nie jest egoizmem.

przyjaciółkaforum
Nieobecny
Wiek: 35
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2017-01-31
Punkty pomocy: 26

Mnie zastanawia dlaczego ona ciągle przekłada spotkania. Jak chce kogoś naprawdę widzieć to umawiam sie na konkretny termin a nie takie przesuwanie jakby średnio byla zainteresowana i tak na odczepnego podaje,gdy atakujesz i dopytujesz. Ja bym ochłodziła nieco,jak inni tu ci napisali.

Przyjaciółkaforum

badboy
Nieobecny
"Kto mi połknie? No kto?"
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2014-11-21
Punkty pomocy: 235

Nie jest Toba szczerze zainteresowana, tylko sie bawi i robi Ci zludna nadzieje. Ty glupi sie jednak wkrecasz.

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 664

dwie pierwsze odpowiedzi wyjaśniają cały temat, nic dodać nic ująć

"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"