Cześć, użytkownikiem portalu jestem od około 6 lat, ale przez ostatnich pięć lat byłem nieobecny. Można powiedzieć, że zaczynam od początku. Byłem w związku 5 lat, a czuje się jakbym zaczynał od początku budowanie relacji z kobietami. Jestem mocno emocjonalną osobą i zabardzo wszystko przeżywam to też zwracam się do Was. Banalna sprawa, ale zależy mi i nie chciałbym czegoś popsuć.
W centrum handlowym w sobotę zaczepiłem dziewczynę, powiedziałem że mi się podoba i chciałbym ją poznać, dała mi namiar na fb jako swobodniejszą formę kontaktu. Po tej krótkiej rozmowie wyczułem, że raczej jest zainteresowana. Napisałem do niej na drugi dzień i tak sobie piszemy jedną wiadomość dziennie..., bo odpisuje mi na drugi dzień, albo po wielu godzinach mimo, iż odczytała wiadomość dużo wcześniej. Chciałbym się z nią umówić na spotkanie, ale mam obawę, że odmówi ze względu na krótką znajomość i to, że za wiele o sobie nie wiemy. Uwzględniając częstotliwość wymiany zdań na messengerze, to chyba dopiero po nowym roku powiniennem zaproponować spotkanie...
Zwracam się do Was o radę co zrobić, ja widzę że ona odczytała wiadomość, a odpisuje następnego dnia... więcej zachodu chyba to od niej wymaga by pamietała, żeby odpisać.

Czy lepszym rozwiązaniem byłoby zaproponowanie dwóch terminów, aby postawić ją w sytuacji wyboru pomiędzy np. czwartkiem, a piątkiem? Chodzi o zminimalizowanie ryzyka całkowitej odmowy.
Gdy ktoś myśli utartymi schematami to pozbawia się kreatywnego podejścia do sprawy. Muszę się jeszcze wiele nauczyć.
Moim zdaniem lepiej byłoby gdybyś przeniósł te rozmowy z fb na telefon, dzwonisz i wiesz jaka jest reakcja. A tak ciągle się domyślalasz czemu odpisała tak późno itp.
Możesz więcej niż myślisz.
Opcja jak Soofie napisał, ew niech poda Ci numer i zadzwoń, weź go w jakiś nietuzinkowy sposób, nawet przez feja
Ja w takiej sytuacji mam w dupie dziewczynę i rozglądam się za następną. A z tą sobie możesz pisać i pozwalać na eksperymenty na zasadzie "ciekawe jak zareaguje". Jak się uda to zajebiście, jak się nie uda, no to trudno.
Napisałem do niej proponując spotkanie tak jak zasugerował Snoofie, tylko trochę zmieniłem. Brak odpowiedzi od 3 dni, odpuszczam sobie powoli, ale spróbuje jeszcze raz napisać. Jaki mógłbym wykonać krok teraz? Napisać o numer, czy tsprobowac jeszcze pociągnąć rozmowę ?
Jaki krok? Zająć się innymi. Czego Ty u niej jeszcze szukasz, skoro Cię olewa? Nie jest zainteresowana i tyle.
Zanim proszę dziewczynę o numer, staram się wywołać pozytywne emocje, zbudować raport, i dopiero wtedy pytać. Kiedy wyskakujesz z takim pytaniem w momencie kiedy słaby masz kontakt i nie wzbudzasz zainteresowania to dla mnie strzał w kolano. Skup się na tym żeby wywołać w niej takie uczucia, żeby sama chciała Ci ten numer dać. Możesz próbować bez tego, ale jak dla mnie szanse masz w tym momencie bliskie zera.