Cześć, poznałem ostatnio w szkole ładną dziewczynę. Praktycznie tylko się w szkole przywitałem i potem był Facebook. A w piątek spotkałem sie z nią. Super się dogadujemy, na koniec spotkania pocalowalem ją i potem były pieszczoty, namiętna to dziewczyna dlatego zapytałem że my się tu calujemy itd, a może ona ma chłopaka, odpowiedziala ze ma, ale słabo miedzy nimi i że się nie dowie. Ona mi się podoba, więc według rad z tej strony postepowalem z nią tak jakby nie miała tego chłopaka. W szkole rozmawiamy ze sobą jak para, przytulanie jakies buziaki. Jej chłopak uczy się w innym mieście. Niedługo będę mieć studniówkę i chce Żeby poszła że mną zaprosilem ja na kawę (nawet tam się trochę calowalismy) i powiedziała że przemyśli bo tydzień po mojej 100 ma jej chłopaka z którym idzie. Od tego spotkania minęło kilka dni, nie widziałem sie z nią pisaliśmy troche na fb to powiedziała że nie powinniśmy tego robić na tym pierwssym spotkaniu, że ma chłopaka który sie o nią stara. Kocha ją i planuje przyszłość a ona odwala takie rzeczy. Dodała jeszcze, że czegoś jej brakuje w tym związku. Potem powiedziala ze jestem lobuzem i sprowadzam ją na złą drogę. Co teraz z nią dalej robić? Myślałem ze zerwie z tym chłopakiem a tu idzie z nim na studniówkę, Zapytać lub dać jej jakis termin żeby sie określila czy pójdzie z mną? (Został miesiąc a ja nie mam dziewczyny na 100)
Pozdrawiam
Korzystaj póki możesz kolego . Nie oczekuj bo oczekiwania psują dobrą zabawe . Czasem jest slabiej w zwiazku to sobie skoczy na bok z innym chłopakiem , wyluzuj .
Rozumiem, tylko chciałbym żeby poszla ze mną na 100, a dalej sie zobaczy
A no to kluczową sprawą jest panna na studniówke . Może to brzydko zabrzmi ale zaklep sobie jeszcze inną panne która byłaby chętna . Ja byłem na studniówce z najbrzydsza panna ze szkoły ale bawiłem sie najlepiej w życiu . Czy to musi być ta panna koniecznie ? Bedzie kreciła do ostatnich dni. Możesz jej powiedziec zeby dala Ci odpowiedz do świąt np . Za długo nie mozesz czekac bo zostaniesz bez osoby towarzyszącej, jak Cie wystawi to sie wkurzysz a pamietaj , studniówka jest tylko jedna (Twoja ) więc pomyśl co jest dla Ciebie ważniejsze .
W sumie nie wiem, ale czasem zazdrość przyspiesza takie gierki. Nie masz jeszcze jednej ładnej Laski w tej szkole? W końcu ta związku z Toba nie chce, więc nie powinna mieć pretensji. Może ja stracisz, może zyskasz inna co w chuja nie będzie lecieć. Ale serio bralbym się za inny temat, poza tym jeśli chodzi o 100 tylko to chuj, a jak chciałeś związku to wiedz, że w Twoim związku z nią też jej "czegoś może brakować" i po to "coś" pójdzie do innego
Pozdrawiam
"W szkole rozmawiamy ze sobą jak para, przytulanie jakies buziaki",to ona przy swoich koleżankach i znajomych,którzy pewnie wiedzą,że ma chłopaka i kto to - jest w stanie miziać się z Tobą nie kryjąc się z tym przed nikim ? Dla mnie to jakieś podejrzane,według mnie ona coś kręci z tym związkiem,ale jak powiedziała,że "czegoś jej brakuje" i jest otwarta od początku znajomości na pocałunki,dotyk itd,to możliwe,że jak dobrze to rozegrasz to pociupiesz
Ja sie bym o pół litra założył że nie ma chopaka tylko tak kobinuje,a po to abyś padł do jej stóp.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
Jak serio mówi z tym chłopakiem to daruj sobie taki towar
Nastaw się na zabawę, jak w weekend będzie zjeżdżała do siebie, to będziesz wył z zazdrości, jeszcze raz napiszę nastaw się na ZABAWĘ, oraz kolejne doświadczenie do twojego CV, nie patrz co ona pisze oraz mówi , patrz co ona robi
Pozdro ... Były blogi o tym, jak super jest mieć wybór, ty kolego nie masz takiego wyboru i tu pies pogrzebany. Nie możesz też za bardzo na nią naciskać bo dziewczyna zacznie się wykręcać... Kontroluj dystans i skład % zaangażowania obu stron w tę relację;) Jestem ciekaw jak to się zakończy, jeśli nie będziesz spokojny, bez zasad jak termin to laska Cie zleje.
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
Od siebie dodam, że też miałem podobną akcję ostatnio. Chuj z tego wyszło, może dlatego, że nie doprowadziłem tego do końca dobrze, mimo zajebistego początku, może dlatego że po prostu szukała plasterka...
Mimo iż tu chłopaki radzili mi żebym sobie odpuścił ja dalej brnąłem w to gówno i pożałowałem.
Najważniejsze jest jednak to, że wyciągnąłem z tego wnioski - i może się da super ogarnąć taki temat - ale ja to serdecznie pierdole takie jazdy już.
Za dużo pięknych kobiet wokół żeby się zabierać za zajęte, które i tak później też pewnie się znudzą i poszukają innego...
Co do studniówki, to ja bym się na Twoim miejscu spotkał z nią i po prostu powiedział jej żeby się określiła już teraz, czy idzie. Jeśli nie chce iść lub coś kręci, olej temat, pogoń w pizdu i znajdź inną, ładniejszą. Nie wierzę, że nie ma wolnej, ładnej dziewczyny która nie miałaby ochoty pójść na zajebistą imprezę, jaką jest studniówka.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Panowie, chłopaki. Dzieki za duze zainteresowanie tematem. Temat z laską zakończony. Wyszło chujowo, powiedzialem jej na fb (w realu sie nie udalo) zeby sie okreslila, powiedziala ze jednak nie pojdzie bo jej chlopak bylby zły. Okej, zazartowalem ze nie dowie sie a ona go wtedy zapytala i on jej dał wybor albo ze mna pojdzie i z nim juz nie jest, albo z nim idzie a ja, jezeli ją podrywam to ze mna 'pogada'. Taką wiadomosc mniej wiecej mi napisała, ze ona po prostu nie chce ryzykowac.
Nie odpisałem NIC. Za godzine pod domem samochód, jakis dwoch chlopakow ktorych nie znam. Nie wychodziłem, bo bym dostał od razu wpierdol wiec tylko przez brame rozmawialismy. O niej oczywiscie. Przyjechał do mnie jej chlopak prawie 100km ode mnie mieszka. Moj adres pewnie wzial od jakiegos znajomego z FB. Udało się wyjsć drogą dyplomacji i odjechali. Takie to czasy Panowie...laska grała na dwa baty, chlopak zazdrosny i chcial pozbyc sie konkurencji, czyli mnie.
Nie chce miec już nic wspolnego z tą dziewczyną...
A na studniówke znalazłem dziewczyne pierwszorzedną laskę (zeby jej nie przechwalic), starsza o rok i ladniejsza sporo jeszcze od niej, wiec taki finał historii.
Dzieki
Pytanie do wszystkich, jak oceniacie tego typa co przyjechal 100km zeby mu pogrozic i spuscic manto? Jak dla mnie zazdrosne dziecko co widzi ze mama schowala mu lizaka
Dobrze, że nie lamentujesz tylko ogarnąłeś lepszą.
A zazdrosny dzieciak w związku na odległość...Pozdrawiam, kwestia czasu aż panna ogarnie innego, który ją zrobi i koleś nawet nie piśnie. Ale Ciebie to JUŻ na szczęście nie dotyczy. Dziwne laski zostawmy dziwnym typom
Pozdroo
wyobraźcie sobie jak jego Pani połechtała swoje ego tym, że pojechał 100 km zrobić scenę zazdrości

Wowa1 bardzo trafny komentarz
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
srać na tego leszcza, co nawet w necie jest pizdą i się nie ujawni
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Zamiast dyplomatycznie się przed frajerem zza bramy płaszczyć trzeba było kumpli zawołać i wyśmiać leszcza, że zapierdziela 100 km, żeby Ci powiedzieć "wara od mojej laski".
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan