Chciałem zapytać o spotkania z portali randkowych. Pierwsze spotkanie na żywo, zazwyczaj w jakiejś kafejce i koło 1 godziny rozmowy.... generalnie za dużo nie gadam ale na tych spotkaniach, jak laska średnio milczy to jakoś się uruchamiam i chyba za dużo gadam - czy to jest dobre?
Bo człowiek się naogląda filmów np. Kocha,lubi, szanuje z Golsingiem i on tam więcej milczy, wyluzowany jest, odchylony do tyłu ... a ja na pierwszym spotkaniu odwrotnie, lekkie poddenerwowanie czuję a u mnie to się przekłada na gadulstwo - jak u Was to wygląda?
Druga sprawa, jeżeli chodzi o kontakty z internetu - staram się na pierwsze spotkanie przygotować sobie sam początek + ze dwa wątki aby mieć o co zahaczyć - jak to wygląda u Was w przypadku dziewczyn poznanych w realu czyli bardzo krótka rozmowa i od razu numer i umówienie się - wtedy nie mamy kilku tematów o które można zahaczyć jak w przypadku randki z neta, o czym wtedy nawijacie?
Jeszcze jakby ktoś miał metodę na wyluzowanie się na pierwszym spotkaniu? Choć może w tym gadulstwie jest metoda?
Jest jakaś zasada, że na początku relacji facet więcej inwestuje, ale powoli trzeba te proporcję zmieniać. Zależy też na jaką dziewczynę trafisz. Możesz trafić na dziewczynę, która prawie nic nie mówi, albo na taką której się gęba nie zamyka
Poza tym weź pod uwagę, że przeciętna dziewczyna była na wielu rankach w kafejce , może weź ją na bilard .
"...generalnie za dużo nie gadam ale na tych spotkaniach, jak laska średnio milczy to jakoś się uruchamiam i chyba za dużo gadam - czy to jest dobre? " Dobre i złe to pojecie względne . Jak jesteś rozgadany to już cieżej Cie wrzucić do worka ,, nudny chłopak " z regóły jak jesteśmy zdenerwowani to troche wiecej gadamy , absolutnie nic w tym złego . Zachowuj się tak abyś Ty sie dobrze czół ze sobą,.Jesteś trochę wscibski ? Rób to ! Z rególy komplementujesz w troche świńsko - śmieszny sposób ? Czemu masz sie ograniczac i udawać filozofa , jamesa bonda czy inną znaną osobę . Może ona kocha takich ,,głupków " jak Ty ?
Pomyślaleś że może kiedyś udawałeś gościa, kogoś innego przed jakaś powiedzmy miłością swojego życia ale grałeś kogoś innego i ona Cie spławiła ? NO właśnie .
Druga sprawa, jeżeli chodzi o kontakty z internetu - staram się na pierwsze spotkanie przygotować sobie sam początek + ze dwa wątki aby mieć o co zahaczyć - jak to wygląda u Was w przypadku dziewczyn poznanych w realu czyli bardzo krótka rozmowa i od razu numer i umówienie się - wtedy nie mamy kilku tematów o które można zahaczyć jak w przypadku randki z neta, o czym wtedy nawijacie?
Poznajesz panne w necie , numer, rozmowa , jakieś tam podteksty , spotkanie . .. A na spotkaniu... Po prostu lecisz ,poznajecie si . Trancer kiedzyś pisał żeby nie wrzucać do wora kobiet za wczasu ,, ta od bzykania " , ,,ta żona i matka " . Jelśi były podteksty podczas sms to możesz to przypomniec jak bedzie sie gadka psuła, gadanie i cagłe gadanie jest bardzo ok jeśli to lubisz robić , wiem że to może wbrew zasadom tej strony ,hehe ale ja czasem tak gadam ze mowie ,, poczekaj ,nie byłbym sobą gdym Ci nie przerwał " . Czemu tak sobie pozwalam ? Bo tak zazwyczaj robie , ciezko mi nie przerywać gdz mam wielką ochote . WKurzające ? Trudno. Co do szykowania tematów... to buduje napięcie niepotrzebnie, kobieta też człowiek , to troche śmieszne szykować sobie tematy do rozmowy, wyjdziesz na spietego gościa..bo taki bedziesz szukajac w myslach tych regółek i tematów. Tematy same się nasuną jeśli bedzie wibracja między wami. I najważnijesze , oczekiwania psują wszystko ! Pozdro
Sorki za bledy pisze z sieni (komorki)
A tak sobie czasem myślę, że aby dostać takiego luzu w tych pierwszych spotkaniach (jak Gosling we filmie) bo w kolejnych już już jest normalnie, chodzi tylko o super pierwsze wrażenie na pierwszym spotkaniu... to warto byłoby chyba spotykać się z większą ilością kobiet. Zawsze myślałem o czymś takim, aby z portalu randkowego umawiać sobie po kilka kobiet na dany dzień np. ze 2-3. Gdzieś czytałem o takiej radzie. Wtedy na 1 spotkaniu jesteś zestresowany, drugim mniej, a trzecie jest Ci już obojętne i wychodzisz super. A po za tym w bardzo szybki i łatwy sposób rośnie doświadczenie.
Co sądzicie?
Ja uważam że laski podrywa się w realu a nie na necie a w realu.A jak z 3 kobietami w jednym dniu się ustawisz to z 3 zestresowany będziesz...Im więcej kobiet to większe doświadczenie, ale nie w jednym dniu...Łaska ma więcej gadać ty jej, słuchaj. Jak chcesz prowadzić rozmowę to o wszystkim byle nie o byłych i jej pracy lub nie o szkole.Najlepiej o niej samej, pasjach...Musisz się mniej przejmować spotkaniami, wtedy może będziesz spokojniejszy za bardzo ich oczekujesz i wtedy robi się nerwowo ..Tego Goślina nie udawaj wyjdziesz na sztucznego pożera.Co wy z nim macie? Juz w drugim poście się pojawia....