Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem z byłym

13 posts / 0 new
Ostatni
Bryk
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-07-31
Punkty pomocy: 12
Problem z byłym

Witam. Proszę o pomoc. Jak sobie poradzić z byłym, który jest psychopatą? Potrafi mi grozić nożem. Jeśli pójdę na policję, to nie będę mógł spokojnie przejść po osiedlu ;/ Jego koledzy mnie zaraz dojadą. Reaguje cały czas spokojem, ale wiadomo co mu kiedyś odwali? Myślałem czy nie wziąć pały i nie spuścić mu solidnego wpierdolu pierwszy? Tylko wtedy zniżę się do jego poziomu i dla dziewczyny będę taki sam jak on.

Igorsky
Portret użytkownika Igorsky
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-09-17
Punkty pomocy: 133

A jak mu spuścisz łomot to Cię na osiedlu nie dojadą? Kolego dwie rady.

1. Zastanów sobie kogo masz za partnerkę, bo skoro była z takim facetem jak opisujesz, wskazuje na to, że z Nią też nie wszystko jest ok (nie mówię, że tak jest, ale zastanów się nad tym). Mi na kilometr pachnie patologią.

2. Jedyne realne wyjście to zgłosić zdarzenie na policję i zobaczysz że były szybciutko zmięknie. Jakby Ci miał coś zrobić to raczej byś już chodził w plastrach, a kolegami bym się za bardzo nie przejmował, bo w gębie to każdy jest mocny.

LudwikXIV
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 749

1 Normalna dziewczyna nie wchodzi w takie układy, więc pomyśl co to za patologia. Odpuść sobie taką pannę.

2 Z tym spuszczaniem łomotu to też jesteś niezdecydowany. Albo jesteś gościem który bawi się w takie rzeczy, albo takim który tego nie robi. Postępuj w zgodzie ze sobą, zamiast przejmować się co panna pomyśli. Jesteś ulicznym fighterem to walcz, jeśli jesteś kulturalnym gościem na poziomie to nim bądź. Nie zmieniaj swojej postawy "bo ona mnie za kogoś weźmie".

Bryk
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-07-31
Punkty pomocy: 12

Rozumiem to wszystko i dzięki za odpowiedzi, ale każdy popełnia błędy. Sam ją zjechałem jak z kimś takim mogła być... To nie jest typowy sebix, chociaż pewnie tak zabrzmiało. Wydawał się ogarnięty koleś, zresztą znałem się z nim na cześć, tylko odwaliło mu całkiem, kiedy go zostawiła, a on postanowił jej udowodnić, że będzie albo z nim albo z nikim, jak to opowiadał jednemu mojemu koledze. Dla mnie to takie trochę wygląda tak, pojawiła się panna, która mi się podoba i fajnie mi się spędza z nią czas, nie oceniam jej przeszłości i mam odpuścić tylko dlatego, że kiedyś popełniła błąd i była z jakimś idiotą?

Nie oceniajcie mnie, ale obracam się i mieszkam w takim środowisku, że niebardzo mi się widzi policja. Szybciej bym mu spuscil sam wjeba... Ciężka sprawa.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Bardzo patowa sytuacja. Z takim nie pogadasz, bo jego zdanie to prawda objawiona. Będziesz chylił głowę to poczuje, że wygrywa i nie przestanie cię dręczyć. Wpierdolisz mu to nie będziesz się czuł bezpieczny, bo wracając ze sklepu możesz dostać kosą między żebra. Pierwsza i najważniejsza na początek rzecz to zastanów się czy ta dziewczyna na prawdę jest tego warta czy tylko zauroczyłeś się jak gówniarz lub ktoś kto nie czytał nawet podstaw z forum.

Igorsky
Portret użytkownika Igorsky
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-09-17
Punkty pomocy: 133

Stary tak na chłopski rozum, to ta Twoja cała Panna, to powinna porozmawiać z tym swoim byłym, aby Ci buły nie męczył, bo to Ona jest powodem Twoich problemów. Nie mówię, że masz ją wysyłać w delegację, bo nie o to chodzi, ale jakby miała odrobinę poczucia przyzwoitości, to by postawiła do pionu swojego byłego, łącznie z opcją policji, bo przecież jej nie będzie groził.

Widzę, że nie tylko ja Ci mówię, abyś się zastanowił z kim się zadajesz, więc serio przemyśl to, a środowisko zawsze można zmienić.

Hasano
Portret użytkownika Hasano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: miasto wojewódzkie

Dołączył: 2015-09-16
Punkty pomocy: 1084

Myślałem, po przeczytaniu tematu trafię na kolejny temat gdzie aktualny chłopak jest zazdrosny o byłego swojej aktualnej partnerki , a tutaj maksymalne zdziwienie. Nie każdy jest fighterem , czy zabijaką. Lecz, wydaje mi się że jeśli będziesz spokojny oraz będziesz emanował pewnością siebie (pewnością siebie a nie pychą) to chłopak odpuści.

Nie odpuszczaj tylko dla tego , że ma takiego byłego a nie innego.
Kiedyś na tym "forum" przeczytałem ze pewien chłopak dostał oklep od ochroniarza w klubie, bo barmanka była jego byłą, skończyło się to tak że teraz jest jego żoną, okej może 1 na 100, ale kto to może wiedzieć. CO nie zrobisz na pewno zyskasz doświadczenie , które Ci zaprocentuje w późniejszych relacjach, Pozdro ! Smile

|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|

LudwikXIV
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 749

Plus dla kolegi. Też dawno temu znalazłem się w takiej sytuacji, ale uznałem że to debilizm pakować się w coś takiego. Nawet jeśli to nie jej wina, to już na pewno nie Twoja. Dziewczyna sama powinna zrobić porządek wokół siebie. Ty nie jesteś od tego żeby naprawiać czyjeś życie, rozwiązywać cudze problemy. To ona ma problem z byłym, a nie Ty. Ty się co najwyżej dajesz wrobić i wmówić że to Twoja sprawa.

marianisko
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Dublin

Dołączył: 2014-11-08
Punkty pomocy: 2

Może zaproponuj spotkanie poza "terytorium". Zoo nawet będzie dobre. Spędzicie czas razem bez innych. Znajdź sobie nowy plac zabaw.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

Nie przegadasz do świadomości takiego osobnika, który kieruje się kultem siły.
Policja też niewiele zrobi, bo wiesz, oni gróźb nie odbierają poważnie. Mogą pouczyć - i wsio.

Na Twoim miejscu, odpuściłbym temat.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 386

Mając 18 lat byłem w bardzo podobnej sytuacji. Poznałem laskę o którą jeden koleś się starał, ale mu nie wyszło ( nie byli nigdy parą, gdyż ona go traktowała jako kolegę)). Aga powiedziała mi o tym i dała do zrozumienia, że koleś się na mnie czai. Też biegał z nożem, nawet napadł na księdza po kolędzie ze sprzętem.
W żadnym wypadku nie poszedłbym na policje, ale nie srałem się do kolesia i starałem się przeczekać. Niestety pewnego wieczoru podjechał bryką i spuścił mi solidny wpierdol. Był starszy o 6 lat, a ja byłem wtedy mega posrany, ponieważ bałem się że wyciągnie jakąś kose. Dwa dni później pojechałem do niej, a on czekał pod blokiem i znowu skończyło się podobnie. Powiedział, że będę dostawał wpierdol każdego dnia. Dostałem taki wpierdol ( największy w życiu), że moi rodzice mnie nie poznali.
Poprosiłem Age, żeby mu przekazała, że mi to już obojętne i że nie będę się z nim bił bo i tak chociaż by skały srały to sobie rady nie dam. Poprosiłem, żeby go zapytała czy tak codziennie będzie za mną latał?
W końcu po tygodniu odpuścił, ale pewnego dnia chyba się gorzej poczuł bo przyjechał do mnie pod blok i zaczął mnie straszyć. Tutaj już nie wytrzymałem ciśnienia, pojechałem do moich kuzynów do Huty i tydzień później koleś wylądował w szpitalu.
Spotkałem go po 10 latach z galerii z dziewczyna i zapytałem po co mu to było. Powiedział, że nie wie......
Reasumując daj sytuacji czas i się nie wychylaj.....Takie sytuacje są ciężkie, naprawdę wiem to z doświadczenia. Jednego z moich kolegów też ścigał pseudogangsta, ale dał sobie spokój.

Hasano
Portret użytkownika Hasano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: miasto wojewódzkie

Dołączył: 2015-09-16
Punkty pomocy: 1084

Pytanie mam Psotny.. wiedzac jak to sie potoczy zachowalbys sie tak samo jeszcze raz?

|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 386

Dziś na bank bym dalej próbował poznać taką Pannę, a z takim typem jak tamten jegomość już bym się nie patyczkował. Jednak nie chciałbym rozpoczynać konfliktu i raczej szukałbym rozsądnego rozwiązania. Czasy bycia bad boyem i męskim konfrontacji mam już za sobą. Rozdział ten zamknęła mi sprawa w sądzie. Od dłuższego czasu staram się być grzeczny i poukładany.
Druga rzecz jest taka, że dziś raczej tego typu gość by mi raczej odpuścił na starcie. Co innego gdybym trafił na większego wariata, wtedy nie mam pojęcia jakbym się zachował;)