Siemanko dawno mnie tu nie było
Generalnie to mam taki mały problem trochę inny niż większość tutaj. Zaznaczę że z płcią piękną radze sobie dobrze, przynajmniej w stosunku do mojego wyglądu
Generalnie nie narzekam ale gdy jakaś laska choć trochę bardziej patrzy na wygląd to raczej odpadam
Otóż mam takiego przyjaciela, spędzam z nim większość czasu bo to serio spoko ziomek. Problem w tym że jego aparycja jest cudowna dla dziewczyn. Na imprezy i tak dalej zawsze idę z nim i ze znajomymi. Raz wiadomo że wspólni znajomi i tak dalej a dwa że chce. I tu się zaczyna problem gdzie bym z nim nie poszedł wszystkie laski patrzą się na niego, dosłownie. Na imprezie, na lodowisku itd.
Ja mimo różnych staran i " metod" przy nim nie mam najmniejszych szans
On gadane nie ma ot taki zwykły chłopaczek jeśli chodzi o gadanie z dziewczynami. ALE CO Z TEGO ?
Otóż nic, mimo że czasem gada najgorsze rzeczy jakie można powiedzieć. Tu jest nachalny, tu ewidentnie za jakąś się ugania, często przedstawia się od strony nudziarza człowieka bez pasji albo "cipke" itd ( chodź takim nie jest) A i tak wszystkie mgną do niego i tak praktycznie od początku naszej znajomości. Wiecie może jak się "wybić" czy zachowywać w takich sytuacjach ?
Bo mi się pomysły skoczyły. Dzieki za odp;)
Aha i dodam że obracamy się w roznych towarzystwach dziewczyn wiadomo raz starsza raz mlodsze, czasem mądrzejsze niektóre troche mniej
Wiadomo;p
czesc, Heathcliff... czyli Daniel działa...?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nic z tych rzeczy ;p
...
Chodź sam na imprezy i problem z głowy.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Nie takie proste
Wiekszość znajomych wspolnych wiec jak ja jestem zapraszany to on tez
A fanem klubów i barów niestety nie jestem ;p
...
Zdan około 20 emotek 8 to rzadziej niz co drugie zdanie. Czy ja gdzieś pisałem że mam problem z popularnościa ? Aaaa dobra rozumiem ty jestes jednym z tych co nic nie wnosza do tematu a komentuja. Wybacz.
...
Może Twoje "starania i metody" są tak pedalskie, że te dziewczyny stoją przed prostym wyborem:
Ładny pizdeusz
Albo brzydki pizdeusz
I wybierają ładnego, bo przynajmniej jest ładny i nie wstyd się z nim pokazać.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Wybij mu zęby :F
_________________________
A poza tym, bądź jak Łysy z Brazerss ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Napisałeś, że do klubów i do pubów nie chodzisz, a jak ktoś zaprasza Cię na imprezy to jego też. Czyli jak chcesz, poznać jakąś nową dziewczynę to nie ruszasz, się z domu, dopóki Cię ktoś gdzieś nie zaprosi na imprezę ?
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Ale w czym problem? Nawet lepiej jak on przyciąga kobiety a nie bardzo umie z nimi rozmawiać. Jeśli poćwiczysz bajere, podejście samemu masz z głowy bo same podchodzą do niego/was. I wtedy działasz!
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
To czy kolega jest pizdeusz czy nie jest, to inna bajka. Ale ogólnie wchodzisz do gry na jego terytorium i na jego zasadach. Widać to Ty za nim łazisz i kręcisz się tam gdzie on, więc widać taka pizda z niego nie jest. Może i ma kiepski bajer, ale pewność siebie ma większą. Inaczej to wygląda kiedy Ty zapraszasz kolegów i zabierasz w swoje miejsca, inaczej kiedy żebrzesz żeby Cię ktoś przygarnął, a potem się dziwisz że nawet koleś z debilnymi tekstami wbija Cię w ziemię. Twoja pozycja wobec kumpla jest słaba. Bo to czy koleżka taki przystojniak tego do końca nie wiesz. Laski też mają gusta różne.
https://www.youtube.com/watch?v=... niestety będzie przyciągał kobiety wyglądem. Ty je zacznij przyciągać osobowością. Z pewnością swoim charakterem przyciągniesz więcej wartościowych kobiet niż wyglądem
.
"I tu się zaczyna problem gdzie bym z nim nie poszedł wszystkie laski patrzą się na niego, dosłownie. Na imprezie, na lodowisku itd."
I ja mam w to uwierzyć? Widziałem wielu mega przystojnych facetów (nie mówię o sobie, przystojniejszych ode mnie - tak mi się wydaje...) i na ogół ani jedna z kobiet w (towarzystwie wielu kobiet) nie zwróciła na niego uwagi. My chyba w innych światach żyjemy
gdyby Świdnica nie była tak daleko, to bym wpadł do Was, razem z Wami wyszedł na dupy, a potem udowodnił Ci, że to co tu napisałeś gówno z prawdą ma wspólnego
A jeżeli autor wpisu celuje w szybki numerek i do widzenia, to co ma do rzeczy to, co ona ma w głowie i na co leci ??
Szanuję Twoją filozofię, choć nie rozumiem. Jak dla mnie na ONS (FF to już nieco inne kalosze) laska może mieć nawet IQ na poziomie głowonoga i ogólną wartość równą 1/10 mojej. Robienie w tej materii selekcji, skoro wybór jest tak mizerny to strzelanie sobie w kolano. Wolę wyłapać jednego ONS-a na pół roku niż jednego na pięć lat przez głupią selekcję
To jest jakieś nieporozumienie. Nie wierzę w to co piszesz, ale nawet jeśli by to była prawda, to czemu akurat z nim musisz chodzić na dupy? Uważasz go za przeszkodę, to ją usuń i na akcje umawiaj się z kimś innym, zamiast marudzić jak Ci ciężko.