Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wzmożona obecność innego adoratora.

10 posts / 0 new
Ostatni
muchaliska
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-30
Punkty pomocy: 5
Wzmożona obecność innego adoratora.

Saluto

Kupę czasu mnie tutaj nie było, ale do rzeczy...

Jakiś czas temu zagadałem do kobietę K w robocie, zaproponowałem wyjście, zgodziła się.
Porozmawialiśmy, zaciekawić się udało bo często dopytywała o kolejne spotkania i dość często się spotykaliśmy, ilość dotyku, macania rosła, ale przeważnie z mojej strony, ona pozostawała bierna.
Wyjechałem na delegację na trzy tygodnie, wróciłem dość hmm, poturbowany przez inną kobietę z którą akurat złożyło się spotkanie w Gdańsku (ślady zębów na uszach, malinki na szyi etc.)
Generalnie to, że mam dłuższe włosy to przed innymi spokojnie
jest ukryte.
Ale nie bardzo mi na ukrywaniu zależało więc K zauważyła i zareagowała oczywiście tak jak myślałem (nawet miałem taką cichą nadzieję), wtedy intensywnie zaczęliśmy się spotykać, bardzo dużo
bliskich tańców, ocierania, obmacywania.
Przy takich spokojniejszych spotkaniach dowiedziałem się ze
jestem jedynym facetem który jej nie napieprza komplementów, nie słodzi, często lekko gardzi i dużo wymaga.
Kilka razy po imprezach lądowaliśmy w łóżku, zazwyczaj u znajomych, więc tam co najwyżej trochę dotyku. Dwa razy doszło do
orala bo akurat gum nie było.
K spotyka się dość często z innymi facetami, nieraz miałem okazję
posłuchać o tym jacy oni są ale ucinałem temat tym, że z ja się z nimi nie spotykam i nie specjalnie mnie oni interesują.
Adoratorów w robocie ma kilku, ale szczególnie często teraz widzę ją z gościem A i B.
Na początku układałem sobie sposoby jak jej ich obrzydzić albo w jakiś inny sposób ich zjechać, ale później myślę..pracuje z A i B i współpraca idzie całkiem dobrze to i przez kobietę nie będę odpierdalał takich rzeczy. Przy jej pytaniach co o nich myślę to mówię to co naprawdę myślę, że super się z nimi współpracuję, są zdolni, zmotywowani do pracy etc..
No i teraz jest ona na każde zawołanie pana A, w pracy 90% czasu wolnego przesiadują razem(wcześniej mnie na obiad, kawę zapraszała, teraz nic), a wtedy tak jakby starali się(albo tylko ona) aby być jak najbliżej mnie, tak abym widział jak to ona się dobrze z nim czuje, jak często się śmieje(możliwe też, że jest to moje uzasadnienie a ona zachowuje się normalnie, czego nie chce wykluczać).
Miałem taki moment, że wpadłem w sidła i często do niej dzwoniłem i smsowałem ale widząc, że często zlewa te wiadomości, albo odpowiada dopiero po kilkudziesięciu godzinach to przestałem. W robocie uśmiecham się jak zawszę ale i tak do mnie się praktycznie nie odzywa.
Z jednej strony czuję zazdrość o A ale z drugiej jak myślę, że ktoś tak często mnie zaprasza to chyba dostałbym kurwicy(Ale jednak łba kobiecego nie mam). I teraz nie wiem czy to jest jej cel: wywołanie zazdrości czy to może ja czegoś nie ugrałem.
Spotykam się z innymi kobietami, raczej nie tak często jak ona z innymi facetami. Przy jej pytaniu dlaczego się umawiam z innymi, odpowiedziałem, że dla przyjemności i dlatego, że lubię metkę perwersa.
Nie ukrywam, najbardziej wkurza mnie obecność A i B, smutne bo czasami o nich opowiada, tu jakiś wypad.. tu to mi kupił...

I teraz dać sobie na wstrzymanie i poszaleć z innymi, czy jednak pokazać trochę więcej zainteresowania?

Howgh!

sirkaszanka
Nieobecny
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 300

Odstrzel tą durną i głupiutką panienę!

"...smutne bo często o nich opowiada, tu jakiś wyjazd, tu jakaś wycieczka.. tu to mi kupił..."

Haha! Dyskwalifikacja...

muchaliska
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-30
Punkty pomocy: 5

Z tym często to fakt przesadziłem.
Czemu dyskwalifikacja, przecież sami dają jej te prezenty.

Al
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 507

"przecież sami dają jej te prezenty"

Mówisz jak kobiety, które wykorzystują frajerów, a potem mówią: "Przecież on sam chciał się ze mną spotykać!".

* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2753

Atencyjne pomywajki

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Nie rozumiem w czym problem. Ty ruchasz inne. Ona rucha innych. Jak ci nie odpowiada to odpuść i już.

sirkaszanka
Nieobecny
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 300

Atencyjna piz*a i tyle w temacie.
Chwali się typowi, z iloma to facetami się nie spotyka i co więcej: jak to ją prezentami nie obdarowują i gdzie to nie jeździ na wycieczki z tym i z tamtym.

Czyli laska, której poczucie własnej wartości istnieje - ale tylko w oczach kilku facetów.

Szkoda strzępić ryja na takie pustaki.