Otóż, miał ktoś sytuację w związku, że kobieta szła z koleżanką na drinka do miasta i chciała bardzo żebyś poszedł z nią, ale Ty uważasz że drinki są za drogie, w dodatku nie chce Ci się chodzić z dwiema babami, wiec odmawiasz i idziesz z kumplem na tanie piwo?
Dodam, że oczywiście jest po tym może nie tyle co zła, ale zawiedziona.
Poszedłbym, jak ma fajne koleżanki do nawet był biegł.
Ja bym poszedl :>
każdy normalny by poszedł
muay thai guy
Ekhm... mnie stać na drinki w klubie. A że lubię kobiety, to najlepiej jakby mnie zaprosiła do jeszcze większego grona przyjaciółek.
Ponad to, Twoja "baba" (ja pierdole..) może mieć chęć pochwalenia się Tobą swojej koleżance, lub spędzenia wspólnie czasu. Twoje zachowanie przypomina mi ruchy poczciwego Mirka, "drynky w kluuubie? a na co mnie to?Z ja se żuberka i małpke kupię i w parku odpale".
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Zgadzam się z przedmowcami. Zresztą już nie raz się tu rozpisywalem o tym że poznawanie znajomych laski i przedstawianie jej swoim przynosi ogrom plusów. Szkoda tracić takie okazje.
kup se mineralną... no jaki problem?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Organizujesz chatę, zapraszasz dziewczynę z koleżanką, drinki robisz sam więc wychodzi taniej a na deser.... trójkącik
I każdy będzie zadowolony
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan