Siemanko !
Od pewnego czasu można powiedzieć, że się wziąłem za siebie i zacząłem poznawać więcej kobiet. We wcześniejszym temacie pisałem o tym, że gdy poznaje jakąś nową, to czuje się jakbym nie był sobą. Jak to mówią, praktyka czyni mistrza i w trakcie rozmowy z nowo poznaną kobietą czuję się swobodnie.
Tylko, chciałbym przejść jakby poziom wyżej. O co chodzi? Zazwyczaj jak poznaje jakąś dziewczyne dzieje się to w pubie, na imprezach etc. dość często są to nawet o kilka lat starsze dziewczyny i z nimi naprawdę o wiele inaczej się rozmawia, masa shit testów, jakoś sobie radzę, nie jest źle. I właśnie co do tych shit testów. Zagadałem do dziewczyny 10 lat starszej (nie wyglądała na aż tyle starszą) i nie wiem czy wy widzicie różnicę czy nie, ale rozmawiać z kobietą 10 lat starszą jest jak dla mnie ciężko. Podam krótki przykład shit testu ( o ile to wg jest on, ale chyba tak) i od razu pytanie do was jakbyście zareagowali?
Zapraszam ją do tańca na co ona pokazuje na piwo i mówi, że jak wypije to wtedy możemy zatańczyć. Próbowałem to jakoś odbić ale cięzko szło, powtarzała ten tekst kilkukrotnie, choć dałem rade ją wyciągnąć do tańca.
Kolejne pytanie, czuje, że jeszcze nie umiem friltrować z kobietami. Rozmawiam o wszystkim i o niczym, ale jakoś nie umiem zejść na te nie codzienne tematy.
Tyle na dziś, czekam na wasze komentarze 
Tylko sęk w tym, że poszła do tańca a go nie dopiła, tylko położyła obok.
Hisejd.... uprzedzę Twoje kolejne pytanie:
Jeśli panienka zanim z Tobą zatańczy będzie chciała iść do kibla, to istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że jednak chce załatwić potrzebę fizjologiczną. To nie shit-test a sensu stricto potrzeba "shitu"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jedna prastara zasada mówi
Nie ważne co mówisz tylko jak mówisz!
---Jeśli mam gdzieś jechać, to ja prowadzę
Już ci pokazuje fragment, którego zapewne nawet nie przeczytałeś.
"Kolejne pytanie, czuje, że jeszcze nie umiem friltrować z kobietami. Rozmawiam o wszystkim i o niczym, ale jakoś nie umiem zejść na te nie codzienne tematy."
---Jeśli mam gdzieś jechać, to ja prowadzę
No bez przesady. Wymyślasz sobie problemy. Jasno powiedziała, że wypije i pójdziecie potańczyć. Nie wiem w czym problem. Jak ona piła mogłeś już zacząć jakiś ciekawy temat i było by jeszcze lepiej.