Czytałem już chyba wszystkie tematy i zawarte w nich propozycje jak wyleczyć się z byłej, no ale cholera nic nie pomaga.
Miesiąc po rozstaniu był ok, bo jej nie widziałem na oczy, zero kontaktu, a teraz co chwile ją widze, czy to na mieście czy gdzie indziej(nie wspominając o tym, że pracuje w clubie do którego ona często chodzi..). Olewanie to jedno a myśli to drugie.
Nie wiem jak sie od niej uwolnić, siłownia była jest i bedzie ale działą tylko na chwile, wróce na chatę, i myśli lecą tam gdzie bym nie chciał, cały wolny czas spedzam ze znajomymi, tylko co z tego, jak, ktoś dowali co tam u mojej ex(zaraz to paruje niby)no ale wiadomo znowu myślenie się włącza. Wyrywanie nowych lasek słabo ostatnio mi idzie, niby chce ale to nie idzie tak jak powinno(nie wspominając o tym, że podświadomie porównuje je do byłej :/).
Przykład: Praca na barze, laska podbija(taka hb8/9, zagaduje, gadka szmatka, niby ok ale nie potrafie jakiegoś takiego entuzjazmu wydobyć z siebie, więc targat odchodzi bo pewnie mysli, że mam ja w poszanowaniu... I tak w kółko Macieja, mase lasek poznałem a wszytskie tak na prawdę olewam i cholera wie dlaczego, bo niby chce a nie potrafię, to jest kurwa głupie ale tak jest.
Nr wezmę i leży, a jak juz jakas sama napisze, to nic z tej konwersacji nie wynika, sucha wymiana zdań i wiem, że to z mojej winy...
Ostatnio przespałem się z laską ale kurwa to był taki sex bo sex, poruchałem, no fajnie i tyle, zero emocji z mojej stron. :V
A ostatnie dni to już kumulacja, nie dośc, że tego nie ogarniam, to jeszcze w jeden dzień dwie ex sie odezwały(dzień dobroci czy co?
) Mózg rozjebany.
Dwa miesiące po rozstaniu a zamiast byc lepiej jest gorzej, niby mam ją w poszanowaniu, olewka a jednak wracam do tego i chociaż pisała do mnie, to nie chce z nia zaczynac od nowa, a z drugiej gdzies tam w głowie głęboko jest ta myśl, że chciałbym z nia być.
Sam tak naprawdę chyba nie wiem czego chce, rozum jedno, a drugie?...
I co tu poradzić Panowie na te ex, bo ja już nie wiem, zwyczajnie brakuje mi pomysłów.
Skończ kminić i odtwarzać sobie iluzje w swojej głowie - to raz. EX to twoja EX, była, księga została zamknięta, teraz piszesz nową i zaakceptuj to wreszcie, bo życie idzie do przodu, a ty się użalasz stojąc w miejscu im szybciej, to zaakceptujesz, tym lepiej.
Dwa - to nie jest takie pstryknięcie palca, ON/OFF, że zrobisz to i tamto, obejrzysz ten i ten filmik, przeczytasz taki i taki tekst i ta dam - przejdzie ci. Potrzebujesz zwyczajnie czasu, jeden potrzebuje więcej, drugi mniej ale jednak to nie uniknione. Musi minąć określona ilość dni, tygodni, miesięcy, żebyś widząc swoją EX wyglądał tak: http://www.funnyobamas.com/pictu...
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
Mialem podobna sytuacje
1.ogranicz do maksa kontakt, zablokuj ja na fejsie, usun numer inaczej podswiadomie bedziesz caly czas miec kontakt. Numer do woznego z podstawowki tez trzymasz? Glupi fejsbug ale nie bedziesz widziec co robi
2. Wytatuuj sobie blog Bane'a na czole o powrotach do bylych
3. Gwarantuje Ci jak spotkasz niunie lepsza wygladem i podobnym charakterze izaczniesz ja grzmocic raz dwa zapomnisz o starej cipce!
4. Skup sie na sobie jak nie idzie Ci rwanie poprostu zajmuj sie soba a nie szukaj na sile love
5. Gdyby moi ziomkowie mi przypominali na kazdym spotkaniu co u mojej bylej to by sie skonczylo srogim opierdolem - chyba ze sam go pytasz bo lubisz masochizm - powiedz ze jak macie o tym rozmawiac to niech spada bo macie ciekawsze tematy do rozmowy
Nie wiem czy na tym forum znalazłaby się osoba, która nie miałaby podobnej sytuacji
Zaryzykowałbym, że osoby z Twojego otoczenia też miały przynajmniej raz taką "przygodę" w życiu.
Więc da się. Jakiś niesmak pozostał. Nie mogę powiedzieć, że mam totalnie wyjebane na byłą, bo z obecną dziewczyną jestem kilka miesięcy, a z byłą było kilka lat, ale myślenie o niej mi przeszło. Nie miałbym ochoty na jakikolwiek kontakt z nią, jedyne z ciekawości chciałbym się dowiedzieć co dokładnie działo się za moimi plecami i czy tego żałuje. I tyle. Wierze, że czasem i to przejdzie. Jeszcze dodam kilka rad ode mnie:
Ale nie widzę sensu pokazywania jej, że ją zablokowałeś. Zwłaszcza, że jest to portal społecznościowy, na którym widzisz dokładnie to, co ona chce, żebyś widział.
Recepta jest najprostsza, tak jak kolega wyżej napisał - czas leczy rany. Ja miałem dodatkowo związek, który chyba był toksyczny książkowo. Założyłem temat o ogarnięciu czterech liter i pomogło. Mam nową dziewczynę i... jest nieporównywalnie lepiej. Związek jest zupełnie inny, nie wiem jak będzie, ale to związek, który rzeczywiście sprawia nam przyjemność
1. Nie ma potrzeby blokowania jej na fb. To trochę dziecinne. Wyjebanie pokażesz jak to olejesz. Żyjesz swoim życiem, nie chcesz wchodzić na jej profil, to... nie wchodź
2. Zrób coś dla siebie. Znajdź jakąś pasją prócz siłowni. Sam chodziłem i chodzę, ale coś dodatkowego nie zaszkodzi.
3. Nie szukaj dziewczyny na siłę. Ja pierwsze co zrobiłem, jak zobaczyłem zmianę statusu na fb byłej, to zagadałem do pierwszej lepszej dziewczyny. Chyba chciałem to zrobić, bardziej na pokaz dla niej, niż dla siebie. A coś takiego jak budowanie długotrwałej relacji powinno się robić dla siebie. Chyba, że chodzi o czysty sex, wtedy luz
4. Buduj swój ulepszony obraz, bo na pewno wielu rzeczy się nauczyłeś w trakcie trwania związku i dla przyszłej dziewczyny będziesz lepszym i mądrzejszym człowiekiem, więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Tyle ode mnie. Pozdrawiam.
"Nie miałbym ochoty na jakikolwiek kontakt z nią, jedyne z ciekawości chciałbym się dowiedzieć co dokładnie działo się za moimi plecami i czy tego żałuje. I tyle."
Dosłownie.
Nigdy nie blokowałem, żadnej byłej na fb, czy gdzie kolwiek indziej, tak samo jak ty uważam że jest to bezcelowe.
1. Masz zakaz wchodzenia na profil swojej byłej, zrób unfollow na fejsie, ale nie blokuj.
2. Masz zakaz zostawania w domu w weekend
3. Masz zakaz niepodrywania pięknych kobiet na ulicy
A tak poważnie, to zacznij się uśmiechać, nawet na siłę. Do siebie i do innych. Sprawisz sobie i innym w ten sposób wiele radości. Żartuj z ludźmi, nawiązuj kontakty.
Ile masz lat? 70? Nie masz rąk ani nóg? NA CO KURWA CZEKASZ? Będziesz tracił swoje życie zamartwiając się byłą, gdy w międzyczasie tracisz możliwość poznania naprawdę cudownej kobiety. Korzystaj z tego życia, tak młody jak w tej chwili już nie będziesz.
Zacznij od głowy. Zmień to, co masz w głowie, a to zmieni Twoje życie. Pozbądź się tych blokad które masz w bani bo one hamują Cię i powstrzymują przed poznawaniem cudownych kobiet.
https://www.youtube.com/watch?v=...
Na pewno, któregoś poranka otworzyłeś oczy i czułeś ten kurewski ból w głowie. Ledwie zwlokłeś się z wyrka żeby wziąć prysznic, odświeżyć się, umyć zęby, wskoczyć w fajne ciuchy i podbić do baru na zimne piwko czy drinka. Pamiętasz ten smak w ustach i uczucie ukojenia? Klina klinem trzeba, zimne piwko na kaca a inne kobiety aby zapomnieć o EX.
Schemat ten sam, weź zimny prysznic, załóż najlepsze ciuchy jakie masz w szafie, wyskocz do klubu, weź wodę w dłoń, ustań na balkonie i wypatrz swój target. To ona ma być dla Ciebie wyzwaniem, ma być wybrana przez Ciebie. Jak znowu poczujesz smak jej Cipki w ustach to będzie te uczucie, uczucie ukojenia i zapomnisz o Ex. Wiesz czemu? Bo inne są sto razy lepsze od niej.
P.S Wiesz, że jak ty się użalasz w internecie nad sobą to ktoś w tym momencie obraca Twoją byłą Panne?
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
chodzisz na siłownie to w tym momencie o niej nie myślisz?
zaplanuj sobie dzień tak, żebyś nie miał kiedy o niej myśleć
Jest jedna w ch*j skuteczna rada. Racznij myśleć przyszłościowo.
a same wykonywanie planów daje dużo endorfiny i nie ma lepszego leku !
Siłka - Jak będę wyglądać/ile wycisnę na klatę za x miesięcy.
Towarzystwo - Jakimi ludźmi będę się otaczać? jak zajeb*ści oni będą.
Żart - Jak mocno będę potrafił rozśmieszyć ludzi ?
Finanse - na co więcej będę mógł sobie pozwolić ?
...
.... i tak dalej. Ogólnie myśl co sprawi, że będziesz lepszy. I to rób
---Jeśli mam gdzieś jechać, to ja prowadzę
Oj ja tez dostalem po dupie przez ex tak ze az bedzie blog co robic po rozstaniu.
Teraz to kolego dopiero zaczyna sie zycie! Daygame, znowu daygame mnostwo kobiet jedne zlewasz drugie same zapraszaja na piwo a za innymi sie starasz. Kluczem jest aby nie wypasc z gry i dalej miec kontakt z kobietami.
Odpowiedz sobie na proste pytanie jakie jest twoje najskrytsze pragnienie sexualne ktorego nie miales i co cie najbardziej kreci. Na 99% nie ma tego twoja ex a teraz masz wlasnie czas aby je spełnic.
Nie wiem teraz jakos już lepiej jest, w weekend byłem na afterku i chociaż wcześniej cała impreze w clubie widziałem ex, to nie miałem jakiegoś cisnienia na to. Wydaje mi się, że podziałał na mnie sms od niej, a dokładnie dwa:
1.Ona " Tęsknie za Tobą"
Moja odp: "Że przez swoje wybory teraz tęskni"
2. Jej odp: Emotka beki, smiechu itp
I na tym rozmowa sie kończy i też w tym momencie pomyślałem sobie, po co ja sie przejmuje, przecież widze jak ona się zachowuje (jakies testy mi wali czy cholera wie co, czy chce mnie wkurwić, żenada...) i tak ebłem telefonem na łóżko i pojechałem do pracy, po pracy wspomniany wcześniej afterek, na którym świetnie się czułem i bawiłem i tyle. Powoli co raz mniej myślę i jest mi z tym z a j e b i ś c i e
I dzięki Panowi za rady.
Dobry film, dobra książka. Bieganie, jazda na rowerze, sporty drużynowe. Samorozwój w każdej płaszczyźnie. Do tego rozmowa i flirtowanie z każdą kobietą. Z każdą, nie ważne czy gruba, niska czy super wyścigówa. I gwarantuję Ci że trafisz na taką która będzie w chooj lepsza od tej Twojej ex. A i tak pewnie będzie Ci dupe zawracać jeszcze nie raz...
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."