Witam wszystkich,
Zacznę od początku. Z koleżanka znamy się już ponad rok, kiedyś się spotykaliśmy, ale Ona wyjechała dosyć daleko i straciliśmy kontakt. Jakiś czas temu wróciła, ja odezwałem się i zaprosiłem na wesele, które ma się odbyć za kilka tygodniu. Kontakt się odnowił, postanowiła odwiedzić mnie któregoś weekendu. Było dużo rozmów, wspólna impreza w mieście, dużo dotyku, buziaki w policzek – inaczej miała opory. spaliśmy razem, lecz do niczego nie doszło.
Na koniec weekendu podziękowała za wszystko i wspomniała ze z chęcią jeszcze mnie odwiedzi.
Pytanie – jak się zachować, jak pokierować ta znajomość żeby cos więcej z tego zdziałać?
Wiem ze ma trudny charakter i często nie wie czego chce, czuje w Niej tez jakieś opory przed tym żeby pójść ze mną o krok dalej.
Zacytuje tekst z seksmisji "żeby chłop nie mógł z gołą babą w windzie..."
w,tym przypadku w łóżku 
Panowie, ja rozumiem, co niedostępne to kusi najbardziej. Każda kobieta teraz jest nie wiadomo jak inna, nikt jej nie rozumie itd. itd.
Może nie byłeś wystarczająco stanowczy, nie dążyłeś do tego co chciałeś z nią osiągnąć i dupa blada. Może ona dalej czeka, może nie. Po co rozmyślać nad jedną panną jak nad jedyną miłością swojego życia. "Buziaki w policzek", z ciotką też mogę całować się w policzek.
Z tego co czytam to dla mnie wniosek jest prosty, nie miałeś autorze wystarczająco cojones żeby podnieść to na wyższy poziom, tym bardziej przy spaniu razem w łóżku.
Next i koniec rozmyślań co by było gdyby.
Z tego co piszę to ich pierwsze spotkanie, kurde panownie bez przesady że każdy z was źga na pierwszym spotkaniu.
Wyczuj luz i popychaj to do przodu
No chłooopie, bez spiny. Czemu od razu friendzone? We friendzone wpieprzają się kolesie którzy próbują ugrać pannę tylko gadaniem. Dotykaj i całuj oprócz gadania. To, że panna nie chciała niczego więcej tak od razu o niczym nie świadczy, nie jesteś w żadnym FZ. Najważniejsze jest zachowanie równowagi między tym żeby panna wiedziała, że na nią lecisz ale żeby widziała też że nie jesteś w żaden sposób needy(potrzebujący). Próbuj i się nie zrażaj przypadkiem jeśli ta odwróci głowę przy próbie pocałunku. Pamiętaj, że jeśli ciśnisz na coś więcej, panna nie chce ale ciągle się z tobą umawia to tak na prawdę ona tego chce. I masz cisnąć dalej.
Dzięki za każdą odpowiedź. W sumie pierwszy raz widzieliśmy się od ostatnich spotkań, tj. jakieś 4-5 m-cy. Rzadko się mamy okazję widywać (ok. 2x m-c), mieszkamy daleko od siebie, poza tym ja praca, Ona również. Zawracać Jej głowę sobą pomiędzy spotkaniami jakimś smsowaniem i innymi rzeczami?
Czekam na dalsze rady od bardziej doświadczonych ode mnie
No wiesz co przydalby sie jakis kontakt skoro sie widzicie 2 razy w miesiacu zeby nie zapomniala o twoim istnieniu, a na spotkaniach jesli juz do nich dojdzie musisz wykazac sie wiekszym zdecydowaniem bo w koncu sobie znajdzie kogos innego albo wpadniesz w ten fz jak bedziesz sie z nia tak rzadko widywal i do tego nie działał.
Pytasz czy smsowac z nia w miedzyczasie? Ehh jesli tylko masz ochote to to rób a jeszcze lepiej dzwon i nakrecaj ja zeby nie mogla sie doczekac spotkania
To i ja się podłączę - jak wyglądało te "spanie razem"? Próbowałeś, ale stawiała opory czy grzecznie ręce na kołderkę? I jak w ogóle dziewczyna, która nie chce Cię pocałować weszła Ci do łóżka?
Witam, temat chyba sam się wyjaśnił, dzisiaj podczas przypadkowej rozmowy koleżanka wyjaśniła że jestem "fajnym kolegą, i ona nic więcej nie widzi między nami".