Witam.
Od niedawna znam dziewczynę którą zawsze gdy dotykam, przeważnie okolice karku, pleców to wstrząchnie ją. Jakby przechodziły ją ciarki czy coś. Mówi że to pozytywne. Ale kilka dni temu ledwo zacząłem masować palcami kark, trochę plecy to kilka razy pod rząd tak miała, normalnie jakbym ją piórem łaskotał
Nie spotkałem się nigdy z czymś takim, że tak często i to na samym początku takich delikatnych pieszczot. Co Panowie powiecie ciekawego na ten temat?
Znałem pannę która przez miesiąc nie dała sobie dotknąć pleców. Nie miałem pojęcia dlaczego. Jak w końcu posmyralem ją po plecach to tak się podjarala że seks trwał do rana. Kobiety są na prawdę różne pod względem dotyku, tu nie ma schematów. Kurwa, na prawdę tu żaden schemat nie działa. Trzeba do kazdej podchodzić indywidualnie. Sam musisz rozszyfrować co to oznacza, bo oznaczać może wszystko i nic.
Znaczy ze musisz wezwac egzorcyste... Kurde no co to moze znaczyc moze znaczyc ze jest czula na dotyk jak kazda kobieta
A wiecie że u kotów jest tak że jak samiec złapie samice za kark to może z nią robić co chce bo jest jak sparaliżowana.
U kobiet kark i plecy do duże pole do manewrów
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
Mnie kobieta to zazwyczaj piszę po spotkaniu, że dotykałem tak, że ją ciarki momentami przechodziły. Zgadzam się z Czystymi, że co kobieta to inny zestaw dotyku. Możesz mieć sprawdzone metody, ale wprowadzanie ich na ślepo nie skutkuję. Tu się eksperymentuje i patrzy na reakcję.
Ciarki są pozytywne, to fakt. Ja bym na Twoim miejscu znalazł partię, gdzie słabiej reaguję, może kolana, ręce i zmieniał dotyk tak by miała oddech od ciarek i mogła też normalnie poczuć dotyk. Jednak łaskotanie piórem kojarzy mi się z wizją kobiety, która mocno chichocze, wierzga nogami i mówi przestań, ja już nie mogę. To fajne, śmieszne, ale daleko na tym nie zajedziesz.
Grunwald dał ciekawe odniesienie do świata natury i można by iść tym tropem: zwiększyć moc tego dotyku i zobaczyć jak reaguje, na przykład ucisk palcami pleców, mocniejszy masaż mięśni karku.
Ogólnie jeśli kobieta akceptuje Twój dotyk to wypada tylko mi zakończyć tak: good for you.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Dziękuję tym co odpowiedzieli do tej pory, niby prosty i banalny temat ale każdy coś ciekawego od siebie dodał
Też tak mam gdy po siłowni wyjdę spod prysznica i wycieram się ręcznikiem po karku
To masz w sobie coś trochę z kobiety
Tyy, przecież ja mam to samo
Co jak co ale plecy są mega wrażliwe na dotyk. Starszym taki dotyk nagle zmienia spojrzenie a na młodej niedoswiadczonej to taki dotyk sprawia jakby prąd ja trzepnał. Był niezły rozdział o plecach kobiety w książce lou paget.
Najciekawsze miejsce to sa takie dwa śmieszne dołki nad pupą, właściwie każdy mysli że są po nic i ot tak sobie bóg je wymislil a wystarczy je dotknąć to się dopiero zacznie dziać