Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Z innym...

33 posts / 0 new
Ostatni
Owsianka70
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2016-01-14
Punkty pomocy: 4
Z innym...

witam. w zwiazku jestesmy blisko miesiac mamy po 20 lat. wszystko git, dziewczynie zalezy pisze mi duzo milych rzeczy, no i widac to po czynach mysle ze zakochana jest. od pierwszego razu wlasciwie - jestesmy razem, sex na pewno sie jej podoba, monotoni i nudy brak. Sam sie sobie dziwie ze taki dobry jestem. Ogolnie cala moja osoba sie jej podoba to ze trenuje, to ze nie biore uzywek zadnych czy nie pije, doslownie wszystko, mi rowniez pomijajac pare rzeczy. Od dawna miala zaplanowany wyjazd w góry z dwoma przyjaciolkami. Nie sprzeciwialem sie, miala to jedz smialo dalem kilka zasad i okej. Wszystko super, dzwonila codziennie pisala ze teskni smutno jej nie moze sie doczekac kiedy wroci. Ale do sedna byla na pewnej imprezie, w jakims wiekszym miescie. No i poleciala, popiła i najprawdopodobniej ktoś jej dosypał coś do drinka - tego nie wiem, ani ona nie wie. Po prostu mowi ze wycielo jej dwie godziny jednak byli jacys znajomi, ktorzy rowniez byli tam. Na nastepny dzien spoko, dwa dni pozniej tez jednak trzeciego dnia obudzila mnie telefonem o 4 w nocy. Aktualnie jestem jakies 1000km od niej, zapłakana ze nie moze tego przeżyć, uspokoilem sytuacje ze bedzie ok itepe. Mowi ze jej ktos powiedzial(sprecyzowala kto, nie ukrywa tego) ze sie calowala z jakims typem. Jednak mowi ze kompletnie nic nie pamieta, stad też zastanawiam sie nad dosypką do drinka, takich nie brakuje. I NIE WIEM. Co myslicie Panowie? Nie wiem co mam zrobić, jestem gotów ją stracić jednak nie wiem. Wszystko bylo pieknie, duzo kontaktu z jej strony, duzo seksu - ktory naprawde byl dobry, ja go nie komentowalem ona mi mowila ze jestem zajebisty ze moze wyjsc za mąż ze mną oczywiscie na zarty i wiele innych. Duzo komplementow w obie strony, pisala ze jej zależy, że nie moze mnie stracic, jaki to nie jestem wyjatkowy, ze wreszcie spotkala kogos takiego i mase innych pozytwynych rzeczy a wiadomo czlowiek sobie dobiera do glowy - to wszystko oczywiscie przed powyższą sytuacją. Przeprasza, mowi ze nie wie jak to kiedy co i wgl, ze ktos jej o tym powiedzial. Mowi ze nie moze spojrzec w lustro, płacze i wszystko.

Nie wiem co mysleć, jakies sugestie? Jak postąpić? Gdybym był pewien, że opiła się i poleciała - niech leci, mialbym wypieprzone na to. Jednak nie wiem, taka dosypka czy pigułka robi swoje i traci pamięć i sie nie kontroluje... Z drugiej strony rogi przyprawione, kurde NIE WIEM. Dziewczyna na prawdę fajna, potrafi powiedziec slowo przepraszam (takich wiele nie ma), bardzo posluszna, nie fisiuje nie wiadomo czego. Tylko ta jedyna sytuacja, ze przelizała się z innym. Jak to rozegrać? Po prostu strasznie niewdzieczna sytuacja.

Dodam, że aktualnie Jeżeli bym dal jej szanse, to ona na wszystko przystaje jednak dalbym wybór jesli nie to droga wolna i nigdy nie bedziemy razem, ale jej aż tak zależy ze jestem pewien tego co powiem to tak zrobi jak szara mysz nawet nie piśnie - obserwuje to od początku naszego zwiazku, nigdy wczesniej nie mialem dziewczyny ktorej tak by zależało, tylko ta pieprzona styuacja. Co poszlo nie tak?. Chcialbym to uratować wiadomo czlowiek twardą dupe ma a miękkie serce niestety jestem tego świadom. Naprawdę, taki dylemat mam - nigdy takiego nie miałem. Nie wiem czy jest co ratować, jestem w wielkiej kropce.

Zrozumialbym to, gdybym był nudny, nie atrakcyjny, pieskował na kazde zawolanie, seks by był słaby - ale niczego takiego nie było. Wszystko było idealnie do tego momentu i nie wmawiam sobie, że było idealnie - naprawdę było, mam dość obiektywne spojrzenie w tej kwestii.

opos1
Portret użytkownika opos1
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2014-05-12
Punkty pomocy: 604

Pocałuj sie z koleżanką i będziecie kwita Smile

Owsianka70
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2016-01-14
Punkty pomocy: 4

To jednak co innego...

Hasano
Portret użytkownika Hasano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: miasto wojewódzkie

Dołączył: 2015-09-16
Punkty pomocy: 1084

Jeżeli to prawda co dziewczyna powiedziała tobie, to na prawdę SZACUNEK że powiedziała Ci prawdę ... Wiesz jak Ci tutaj ludzie doradzą, na tym forum. Pamiętaj inne też mają, ale zastanów się 2 razy jaką chcesz podjąć decyzję, wypisz wszystkie za i przeciw i daj znać jak to rozwiążesz/rozwiązałeś Wink

|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|

Owsianka70
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2016-01-14
Punkty pomocy: 4

Nie wiem, probuje tylko dodatkowo porade jakas dostac tutaj moze ktos mial podobna opcje. Serce podpowiada oczywiscie, bo tak - szanuje mnie i to widzę na kazdym kroku, ale nie jestem pewien tej imprezy... najgorsza jest niepewnosc, jesli to była naprawdę jakaś dosypka do drinka to dziewczyna nie miała na to wpływu. Fakt - mogło jej tam nie być, ale następnym razem juz jej nie będzie jeśli bym jej dał szansę bo tylko pod takim warunkiem, jesli nie to oczywiscie nikt jej nie trzyma ale jestem pewien że przystanie na WSZYSTKO.

Naprawdę taka pieprzona decyzja, ile razy sie dostawało wpiernicz na treningach, na ulicy - ale tego bólu nie potrafie porownac do niczego innego.

Musze odpoczać chociażby te kilka dni zanim cokolwiek brżdąkne do niej - napisalem jej o tym a ona ze nigdy w zyciu sie tak nie czuła okropnie, że ma nadzieje że jej przebaczę jesli nie to nie wybaczy sobie tego do konca zycia, warunki nie sprzyjaja bo wyjechalem dwa dni temu do pracy na wakacje do niemczech, a konkretniej na tydzien ale juz widze jaki to dlugi tydzien bedzie...

Przemyślę, wypisze ZA i PRZECIW dobrze mówisz kolego. Czekam na wiecej postów dzięki za wsparcie

David Durden
Portret użytkownika David Durden
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2015-06-15
Punkty pomocy: 622

Przedstawię mało optymistyczny scenariusz, być może przesadzony aczkolwiek uważam, że warto go rozważyć.

Hmm... że ktoś niby jej coś do drinka dosypał? Ciężko mi w to uwierzyć. Wiesz, panna jak wie, że spieprzyła, to zrobi wiele żeby się usprawiedliwić w swoich oczach. A może po prostu się upiła i tyle? I poleciała. Przecież była ze znajomymi.

"popiła i najprawdopodobniej" no właśnie, tego nikt nie wie i jest to mocno naciągana teoria, być może totalnie wymyślona przez twoją pannę, bo mogło być tak.

1. Panna, tak jak napisałeś popiła sobie i popiła sobie na tyle, żeby odlecieć, nikt jej niczego do szklanki nie wrzucał.
2. Wiadomo jak pod wpływem alko, poleciała w tango i się przelizała z jakimś gościem.
3. Film się urwał, na drugi dzień znajomi jej dali znać co się wydarzyło i olaboga, co ja zrobiłam, moje sumienie, ała.
4. Panna dochodzi do wniosku, że jest zła, okropna i w ogóle, więc dodaje do tej historii magiczny proszek, który był tego wszystkiego przyczyną, winy zostały odpuszczone. THE END.

Też mi się kiedyś film urwał na kilka godzin po alko i nie potrzebowałem do tego żadnych wspomagaczy.

PS. Rozumiem, że panna może być w porządku, ale od ciebie aż bije idealizmem po oczach, ściągnij te różowe okularki, bo możesz nieźle pobłądzić. Życie to niestety nie Hollywood, nawet nie wiesz ile było takich historii, że panna rzekomo była totalnie zakręcona, a potem pod wpływem emocji sobie odleciała, a gościu różowe okulary i nie dopuszczał do siebie myśli, usprawiedliwiał ją.

Mam radykalne podejście do takich spraw, powodzenia.

-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.

Randall
Portret użytkownika Randall
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ..
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2014-05-27
Punkty pomocy: 260

Dokładnie tak, jak mówisz. Dziewczę zwyczajnie się najebało, urwany film, wywinęła numer (zdarza się podczas pijackich odlotów) a ten zachodzi w głowę czy to nie piguła gwałtu. I ogarnij się, bo zaczniesz po mału tracić jaja i nie wiadomo kiedy zostaniesz eunuchem. A wtedy game over i płacz.

__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Opowiada Ci takie bajki, że sam musisz siebie przekonywać żeby w nie uwierzyć.
Szczerość, szacunek i zaufanie, mówi Ci to coś?
Jak Panna może szanować Ciebie jak sam siebie nie szanujesz? Na Twoich oczach ma wskoczyć komuś do wyrka żebyś przestał ją usprawiedliwiać GHB?
To jest gwóźdź do trumny, teraz z każdym jej wyjściem będziesz trząsł portkami czy aby na pewno z nikim się nie całowała jak Ciebie nie ma obok. Bo jak już wiemy jest do tego zdolna.
Masz swoje zasady? Chcesz mieć kobietę, która będąc z Tobą całuj się z innymi?

Teraz słuchaj mały kurwiu, bo jeśli jesteś zbyt miękki na takie zagrywki to nawet nie próbuj się bawić mieczem, kto mieczem wojuje...
P.S Zakończ ten związek bo od tego trzeba zacząć. Przekroczyła granicę i musi ponieść karę. Musi zrozumieć, że nie tolerujesz takiego zachowania. Nie można walić Cię w rogi powiedzieć Przepraszam i jest wszystko git. Przez ten czas ochłoniesz, zbierzesz myśli i jak będzie się mocno starać naprawić swój błąd możesz ją powoli dopuszczać, daj sobie 2-3 tygodnie nie mniej. Niech na prawdę poczuję, że Cię straciła. Będziesz wiedział czy na prawdę jej zależy, czy będzie się starać naprawić relację. Jak jej zależy to nie odpuści.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

Owsianka70
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2016-01-14
Punkty pomocy: 4

Zlooty, po częsci dobra rada. Jednak druga czesc postu nie do końca, bo to co zrobiła zmiata wszystko. Trzy tygodnie to jest nic, zdecydowalem ze to koniec. I mysle ze maxymalnie jeden procent szans jest, aby mnie przekonała do siebie. Takze mysle, ze rozsądnie postepuje, to bedzie ciezka proba ale wytrzymam. Ona doskonale wie, że nie spotka takiego kogoś jak ja i naprawdę nie wywyższam się tutaj. Nie bede jej pieskiem, niech spada. Jestem teraz wolny, trzeba korzystać Wink Dzięki za porady Panowie. Szerokosci.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

eeeeeeeeee... przesadzacie

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Asertywny
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Nie znasz

Dołączył: 2012-11-20
Punkty pomocy: 46

No kurwa jego mać. Siedzi teraz takie stado samych alpha, bo przecie ci co doradzają to sami alpha, którzy się nie szczypio żeby zjebać jednemu, drugiemu i trzeciemu związek, bo przecie ona się przylizała, sukokurwa jedna.
Niech umiera w samotności.
Chuj z tego, że zamiast to zataić, to się do tego przyznała, chuj z tego, że chłopak najwyraźniej chce jej dać drugą szansę. Ale niee, alpha napisali, to tera trza tej puszczalskiej dzifce pokazać i przy okazji wyjsć na tfardziela z zasadami na podrywaju.

------------------------------------

"Rzeczą ludzką jest błądzić"

nie mam nic do oclenia

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Ty chyba nie widzisz różnicy między kilkuletnim związkiem a miesięczna znajomością, że tak się bulwersujesz.

Asertywny
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Nie znasz

Dołączył: 2012-11-20
Punkty pomocy: 46

Toszto jak czytasz wpis tego chłopaka, to co drugie zdanie widać, jacy oni są zżyci. Smile On jak już zakładał ten temat, to wiedział co chce zrobić. Ba, nawet przed założeniem wiedział.

------------------------------------

"Rzeczą ludzką jest błądzić"

nie mam nic do oclenia

Stivven
Portret użytkownika Stivven
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2014-11-30
Punkty pomocy: 23

Chłopaki dobrze prawią.

Dziewczyna zrobi wiele, by się usprawiedliwić, nawet perfidnie okłamie w żywe oczy. To normalka u nich. Także bajki o jakiejś pigułce niech sobie daruje, bo to zwyczajnie śmieszne.

Czy dać jej szansę? Przelizanie się to jeszcze nie jest jakaś większa tragedia i myślę, że każy zasługuje na drugą szansę. Co innego gdyby się z nim borsuczyła całą noc, a z tego co piszesz nie miało tego miejsca.

Moja rada? Pokaż jej, że takiego zachowania nie tolerujesz i zachowuj dystans przez dwa-trzy tygodnie i potem łaskawie daj się przeprosić. Na dodatek możesz ją łaskawie też zerżnąć. Niech wie, że jeśli jeszcze raz wywinie taki numer, to ląduje u Ciebie na śmietniku i z miejsca kasujesz jej numer. Oczywiście to wszystko jeśli Ty będziesz ją jeszcze chciał.

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

Asertywny - jakby byli tacy zżyci to by się nie przelizała Wink

Ty chyba nie do końca pojmujesz o co chodzi...

Nie ważne co by mówiła, ile przepraszała, jak autor jej wybaczy ona podświadomie już sobie zakoduje,że raz wybaczył, może wybaczy drugi..

Myślisz,że serio to kwestia tego śmiesznego pocałunku? Gdyby była pewność,że to jednorazowy wybryk to forum byłoby podzielone, ale to kwestia tego,że wielu tutaj przeżyło różne historie i na bazie własnych doświadczeń sami radzą..

Mało tu było tematów,że na zasadzie "wybaczyłem, za pół roku nakryłem ją etc."?
Jak myślisz, po co tutaj niektórzy piszą,że już nowy ją podyma etc. nie po to,żeby się nad nim znęcać psychicznie, bo to na pewno kurewsko boli przyjąć do wiadomości,że komuś innego twoja miłość będzie wypinała dupsko, ale na pewno mniej zaboli , gdy jednak to się stanie, a ty się o tym dowiesz ostatni.
pomyśl zanim kogoś ocenisz.

Asertywny
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Nie znasz

Dołączył: 2012-11-20
Punkty pomocy: 46

"...jak autor jej wybaczy ona podświadomie już sobie zakoduje,że raz wybaczył, może wybaczy drugi.." - pomyśl zanim kogoś ocenisz.
" Gdyby była pewność,że to jednorazowy wybryk..." A skąd masz pewność, że akurat w tym odosobnionym wypadku nie? - pomyśl zanim kogoś ocenisz.
Double.

Cały czas operujesz na generalizacji.

Ja tylko zachęcam autora, żeby samodzielnie myślał i nie sugerował się nigdy na 100% tym, co tu co niektórzy piszą, bo on sam najlepiej zna sytuację i jak widać sam uważa, że jej wyskok nie jest wart ostatecznego pierdolnięcia. O czym wyżej pisze m.in. kolega Stivven i kolega Zlooty.

Za nie długo za takie faux pas jak krzywy uśmiech będzie się kończyć relację, bo przecież "inne też majo".

------------------------------------

"Rzeczą ludzką jest błądzić"

nie mam nic do oclenia

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

Panna wyczuła, że jesteś miękki i sobie pozwoliła nagiąć granice. Jak widać prawie Cię przekonała, że to nie było nic takiego... ot dosypali i panienka ma usprawiedliwienie. Z reguły jak komuś coś dosypują to urywa się film i ten ktoś przysypia a nie lata po dyskotece i całuje się z innymi, swego czasu kolega wypił drinka z "dosypką" i dość szybko urwał mu się film, po prostu zasnął więc... wydaje mi się, że panna za dużo pochlała i puściła się w wir imprezy a Tobie wciska żałosny kit.

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

Owsianka70
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2016-01-14
Punkty pomocy: 4

I stało się. Przyjechała te 1000km do mnie bo przebywam aktualnie na delegacji na obozie bokserskim ale nie myślałem, że to zrobi. Przeprosiła i prosiła o szansę, wziąłem ją na jakieś jedzenie na miescie po tej podróży. Jednak oczywiscie bez zadnych pocalunkow, przytulanek - no nic, nawet bez uśmiechu. Gdy zjedliśmy powiedzialem jej, zeby się przespała i wracała, dałem jej namiar na hotel miejscowosc obok i to wszystko. Zarzekała się przez całe spotkanie, że już nigdy wiecej nie wyjedzie nigdzie bezemnie, zero alkoholu jesli mnie nie ma w poblizu, to tamto taka gadka po stracie docenia. Mówiłem, że to będzie ciężka próba, sam juz nie wiem.

Aha, Panowie tak dla sprostowania źle to ująłem w pierwszym poscie o tej pigułce - to mi ona weszła w głowę gdy powiedziała, że nic kompletnie nie pamięta. Ona nic nie wspominala o zadnej pigulce i tak mi sie udzielilo, bo nie moglem dowierzyc ze to tylko alko i chyba sam szukałem usprawiedliwienia, tak patrzę z perspektywy tych dwóch dni czasu.

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

Ciesz się, że wyszło szydło z worka dość szybko i nie straciłeś dużo czasu. Swoją drogą jak panna po miesiącu znajomości takie numery odstawia to szkoda myśleć co by było następne.
Na przyszłość nie daj sobie kitu wciskać. Prawdopodobnie gdyby nie znajomi, którzy ją widzieli jak się lizała z gościem to ni chuja by Ci nic nie powiedziała, dopiero sytuacja ze świadkami ją do tego zmusiła.

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

Owsianka70
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2016-01-14
Punkty pomocy: 4

a idze idze gosciu jak masz tu tak bez sensu pisac to nie pisz wcale, bo widze negatywne nastawienie z Twojej strony.

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

"Przeprosiła i prosiła o szansę, wziąłem ją na jakieś jedzenie na miescie po tej podróży. Jednak oczywiscie bez zadnych pocalunkow, przytulanek - no nic, nawet bez uśmiechu."

znowu pokazałeś,że tak naprawdę ledwo się obraziłeś Wink

rozumiem,że te kilometry miały na nas zrobić wrażenie? tzn. bardziej na Tobie, bo właściwie zrobiły..

odpuść sobie, bo i tak do siebie wrócicie na dobrze, Ty zapomnisz i jakaś będzie.. tylko nie wracaj na forum,że pół roku że związek Ci się sypnął Wink

musisz sam podjąć decyzję, chyba ją podjąłeś. powodzenia
ja Ci dobrze życzę, ale .. no własnie. to już zostawię dla siebie

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Hm... trudna sprawa. Na moje oko, to wygląda jak zwykła zrywka filmu pod wpływem alko. Tabletki gwałtu nie testowałam Wink i nie zamierzam, ale czytając rozliczne wypowiedzi kobiet, które padły ofiarą tego specyfiku (BTW< sprawców wieszałabym za jaja - oczywiście najpierw tabletka, potem wieszanie na 12h), wygląda to nieco inaczej. Kobiety przede wszystkim tracą świadomość, doświadczają stanów bliskich omdleniu, są bezwolne, czasami świadome, ale nie mogą w pewnym sensie "władać ciałem". Tu sytuacja jest inna, dziewczyna nie straciła przytomności, nie zasłabła (fizycznie), była aktywna ruchowo, nie wymiotowała, a jedynym objawem pokrewnym z tym po zażyciu takiej tabletki, była amnezja (chwilowa). A taka amnezja zdarza się bardzo często, gdy za mocno damy w gaźnik Wink

IMO, panna po prostu ściemnia. Rano usłyszała o swoich wyczynach po alko i wymyśliła historię.

badboy
Nieobecny
"Kto mi połknie? No kto?"
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2014-11-21
Punkty pomocy: 235

Owsianka, wiesz co rozni prawdziwych facetow od pizd i pizdeczek? Konsekwencja w mysleniu i dzialaniu. Ty najpierw napisales, ze to koniec, teraz laskawie prawie wybaczasz, zapominasz i udajesz, ze to tylko deszcz padal, a nie panna naplula Ci prosto w twarz. (I chuj z tego, ze przyjechala te 1000 km!) Jak dla mnie jestes wiec pizdeczka.

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Chyba nigdy was nie zrozumiem...
Wchodzicie na forum, zakładacie temat i pytacie co zrobić?
Grono na prawdę ogarniętych chłopaków, gości z klasą, którzy już nie raz na własnej skórze odbijali takie akcję. Mężczyzn, którzy całowali, całują i będą całować wasze drugie połówki na wakacjach, dyskotekach, tylnych siedzeniach samochodów. Facetów w szczęśliwych związkach u boku szczęśliwych kobiet, poświęcają swój czas dzieląc się bezcennymi radami, podanymi na tacy. Prosty schemat zrób to to i to, powiedz to i to, podziękuj i odejdź na pięcie. Prościej się już nie da. Kurwa jak gotowiec na klasówce, jak cynk z numerami w totka, trzeba spierdolić wsadzając swoje 3 grosze. Pomyślał jeden z drugim, będę mądrzejszy, sprytniejszy, te zasrane PUAsy nie mogą mieć racji, wyjął największy kaliber jaki miał, wycelował z kurewską precyzją i strzelił sobie w stopę. Poprosimy BIS. Przecież to ta jedyna, miłość wszystko pokona!
Masz, a raczej miałeś wybór... Jak widać są dwa fronty na forum, kolesi którzy płaczą po swoich kobietach, kolesi którzy zapomnieli o radach jakie dostali i nic nie zmienili w swoim życiu, oraz takich, którzy chcą coś osiągnąć. Ci właśnie zatrzymali się na chwilę, pomyśleli, ogarneli się i teraz całują wasze Panny po kątach. Teraz jesteś jak Neo, stoi przed Tobą murzyn w okularach trzymający w ręku 2 pigułki, wybierasz czerwoną czy niebieską?

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

Asertywny
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Nie znasz

Dołączył: 2012-11-20
Punkty pomocy: 46

Zlooty, czyżbyś Ty autentycznie był zły, że chopak nie posłuchał Twojej rady i jak NA RAZIE jest szczęśliwy? Piszesz na tym forum by pomoc i doradzić, czy na siłę forsować swoje poglądy? Chyba nie stoisz dumnie w pierwszym szeregu tych, co to mają ból pupy jak ktoś podejmuje inne decyzje, bo przecież Twoja rada jest najpierwszejsza? Szkoda by było Sad

Chłopak jak się będzie miał skuć to się skuje i się nauczy, a jak Wy wszyscy nie macie racji i to była łan tajm thing, to będzie żałował i psioczył na forum, że nikt się tu nie zna. Niech sam podejmuje decyzje i uczy się ich konsekwencji, a nie zwala ich odpowiedzialność na obcych ludzi z forum.

------------------------------------

"Rzeczą ludzką jest błądzić"

nie mam nic do oclenia

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Zły? A co mnie obchodzi Typ z internetu? Jutro nawet nie będę go pamiętał. Sobie tylko robi krzywdę.
Tak jak z autem, idę do mechanika i pytam o radę bo coś stuka. Dostaję diagnozę- panewki, trzeba wymienić. Jestem przecież mądrzejszy, on się gówno zna, zrobię po swojemu, włożę stopery w uszy. Ucichło? Ucichło! Miałem rację.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

K*rwa ! Skoro nie chce w ogóle nawet rozważyć propozycji rozwiązania problemu ( swojego ), to na cholerę autor w ogóle zakładał temat?
To jest głównie męskie forum, nie damskie.. przeczytaj sobie z ciekawości nawet damskie odpowiedni naszego forum - inny świat. Tutaj chłopak dostanie konkrety, proste działania, które może wdrożyć lub nie, ale skoro nie chce to po co pisze?
Na tym forum, jak facet robi błąd to dostaje tzw. zjebę, a nie jak na damskim na zasadzie:
"każdy ma prawo popełnić błąd, bądź silna, najważniejsze,ze zrozumiałaś swój błąd, to już przeszłość - będziesz lepsza, silniejsza " i to całe pierdolamento. czyli rady: jak usprawiedliwić siebie, swoje zachowanie i szukać bezsensownego wsparcia usprawiedliwających za wszystko koleżanek z "forum".

Jeżeli takich rad autor chce, to niech idzie na kafe****, net****y, kow***i etc. tam mu laski napiszą tak jak autor chce Wink

PS> nie wyjeżdżaj z tekstem,że nie każdą radę trzeba wziąć sobie do serca, bo dobrze o tym wiem...
ale dobrze wiesz jaki pogląd na główne sprawy mają tutaj forumowicze, piszą na bazie własnych doświadczeń i wiedzy od innych użytkowników, prostej obserwacji. jak to wszystko działa..
czy autor musi tutaj cokolwiek zrozumieć, wdrożyć w swoje życie? nie musi, nic nie musi, może - ale skoro nie chce, to po co w ogóle dalej kontynuuje dyskusję?
albo ktoś jest spójny i robi a, potem b, a jak zrobi cały alfabet ( prawie; )) to dopisuje z.
albo robi z tego łamigłówkę życia w której nikt nie wie (łącznie z nim ) o co chodzi..