Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

fuck friend to jest opcja?

17 posts / 0 new
Ostatni
Riftrift
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-07-05
Punkty pomocy: 13
fuck friend to jest opcja?

Cześć!
Dobra, wpadł mi do głowy pewien szalony pomysł i wiem już teraz, że zostanę przez niektórych zjechany za to, ale mimo wszystko chcę poznać Wasze zdanie na ten temat...

Otóż miałem relację z panną 2 miesiące, po kilku spotkaniach zachowywanie się jak para(ona inicjowała całowanie, przytulanie), był seks oralny. Dziewczyna nie jest typem takiej, która sobie znajduje szybko chłopaka. Lubi być singielką. Mi powiedziała, że nie chce związku i nie chce czuć żadnych zobowiązań co do mnie.
Powiedziałem, że spoko nie ma problemu iiiiii cisza. Już nie pisze do mnie. Napisała, że się odezwie ale nic Tongue. Tak jak myślałem... może się wystraszyła, żem sobie coś więcej pomyślał. TO zrozumiałe.
...ale...
zastanawiałem się czy by się nie odezwać po normalnemu koleżeńsku jak kiedyś itp, pogadać a potem jej wprost powiedzieć, że chcę jej i tylko relacji fuck friend. Jak może na to zareagować?
Nie ma wokół siebie sporo facetów, byłem jednym z jej pierwszych "partnerów" (jeśli można tak to nazwać-zresztą tak sama mówiła), coś się wydarzyło i w sumie tak ta sytuacja wygląda. Mi by fuck friend bez żadnych zobowiązań i związku pasował. Pyt czy to jest odpowiednie podejście i czy warto jej spytać o to hmm?
Jak myślicie? Proponowaliście kiedykolwiek coś takiego lasce?
Dzięki za odp, pozdro.

David Durden
Portret użytkownika David Durden
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2015-06-15
Punkty pomocy: 622

Ale, że.. poczkaj bo niech to zrozumiem.

Więc laska sama nakierowała waszą relację na ff, a potem kontakt się skończył? I ty teraz chcesz go odnowić i napisać: cześć, słuchaj bo miałem cię ruchac bez zobowiązań, a chyba zapomniałaś Cash

Czekam na rozwój sytuacji w wielkich emocjach.

-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.

Riftrift
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-07-05
Punkty pomocy: 13

Kontakt się skończył(wczoraj pisałem z Nią i mówiła, że się odezwie a do dzisiaj już nic. Chyba jej się nie chce;p dlatego kminię czy sam nie napisać tak o jak gdyby nigdy nic.)
po tym jak zauważyłem jej dziwne zachowanie przy znajomych. Olewanie, obojętność-dlatego też spytałem czy się mnie wstydzi przy nich. Odpowiedziała : "może".
Mi się wydaje, że ją wystraszyłem tym, że chce czegoś więcej i teraz próbuje się zdystansować...

czy to było nakierowanie na ff? Sam nie wiem. Całkiem możliwe Laughing out loud.
Byłem u Niej i chciała, żebym ją przeleciał i dało się słyszeć nawet "chce Ciebie"... potem mówiła jak żegnaliśmy się po spotkaniu, że może się z kimś spotka albo zaprosi jakiegoś innego faceta.
Odpowiadałem, że "Ok, spoko" po czym usłyszałem od Niej "żartowałam noo". Nie wiem co to za gierki, chciała chyba mnie rozłościć, ale coś nie wyszło...

"I ty teraz chcesz go odnowić i napisać: cześć, słuchaj bo miałem cię ruchac bez zobowiązań, a chyba zapomniałaś"

Hmm no coś w tym stylu-tylko nie wiem czy to jest na miejscu i czy jest jakakolwiek szansa na pozytywne odebranie mojej propozycji...

David Durden
Portret użytkownika David Durden
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2015-06-15
Punkty pomocy: 622

Byłeś u niej, chciała żebyś ją zerżnął, a ty? Nie zrobiłeś tego prawda? Cash

Gierki żenua, u mnie panna się pali na stosie po takich tekstach, może chciała coś więcej i sprawdzała czy ty też chcesz, jak zaproponowała "bez zobowiązań" i ty się zgodziłeś, to uciekła - ja tak miałem raz. Może może może. Może to się przerzuciła na zwierzęta.

-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.

Riftrift
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-07-05
Punkty pomocy: 13

Nie zrobiłem tego, prawda. Nie byłem nią aż tak zainteresowany-był tylko seks oralny. Zostawiłem ją wtedy trochę niezaspokojoną, ale nie widać było jej oburzenia z tego powodu..

Tak czy siak główna myśl tego postu to pyt: Czy warto coś takiego jej zaproponować po tych wydarzeniach, oczywiście nie na starcie tylko po zwykłej starej koleżeńskiej rozmowie? I czy odpisywać jako pierwszy skoro mówiła, że się odezwie a teraz nic...? (ale minął w sumie dopiero jeden dzień a to mało Tongue)

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

'Nie zrobiłem tego, prawda. Nie byłem nią aż tak zainteresowany-był tylko seks oralny'

Co ja czytam Laughing out loud Ogarnij się sam ze sobą ziomeczku

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Reakcje mogą być dwie:

1) zacznie się tarzać po ziemi ze śmiechu
2) zrobi zniesmaczoną minę, odpowie "yyy nie", atmosfera się zjebie i więcej ci już nawet nie odpisze

Myślisz, że takie prawdziwe fck friend to łatwa sprawa? Mówię o takim prawdziwym FF gdzie żadna ze stron się nie angażuje, liczy się tylko seks. Ja to widzę tak, że jeśli od początku znajomości nie ma między wami takich chęci to już tego nie będzie. Napisałeś, że miałeś z nią jakieś tam relacje przez 2 miesiące, dla mnie to już przekreśla FF. Taką pannę na FF to trzeba przelecieć na pierwszym spotkaniu, jak obydwojgu się seks spodoba, ale żadne nie będzie chciało partnera z jakichś tam przyczyn to wtedy to się może udać. Jestem zwolennikiem próbowania różnych rzeczy z laskami, ale tu nie masz nawet co próbować, FF nie zrobisz z laski z którą kręciłeś 2 miechy.

Riftrift
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-07-05
Punkty pomocy: 13

Nie wiem czy łatwa sprawa. Spotyka mnie taka relacja pierwszy raz dlatego też pytam tutaj Was.
Może i nie było chęci, ale ciężko to było zrobić skoro tylko pisaliśmy, nie spotykaliśmy się... widzieliśmy się do tej pory z 5 razy w realu. Już był ten seks, całowanie i reszta.
Pierwsze wyjście do kina-było przytulanie i kc. Zainteresowanie z jej strony było znacznie większe niż z mojej.
Ja ją miałem z początku tylko za koleżankę, to ona się napaliła na mnie. No dobra może masz i racje ze 2 miesiące pisania intensywnego to nie za dobrze i lepiej byłoby się spotkać.
A co z informacją, że nie ma wokół siebie tylu facetów, byłem jej pierwszym partnerem i coś już się wydarzyło. Nie chciałaby wrócić do tych przyjemności na warunkach lajtowych ff?

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

Nie byłeś zainteresowany panną przez 2 miesiące, do tego była okazja ją przelecieć to narobiłeś w pory ze strachu i olałeś temat i...nagle chcesz wejść w ff. Dobre:)

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

"Kontakt się skończył(wczoraj pisałem z Nią i mówiła, że się odezwie a do dzisiaj już nic."
"Nie byłem nią aż tak zainteresowany-był tylko seks oralny."
"pogadać a potem jej wprost powiedzieć, że chcę jej i tylko relacji fuck friend."

Zdecyduj się czego chcesz, bo miotasz się od "nie jestem zainteresowany" do "omatkomatko JEDEN DZIEŃ DO MNIE NIE PISAŁA NA PEWNO MNIE OLAŁA POMÓŻCIE!". Chcesz się z nią tylko pukać, to trzeba było inaczej poprowadzić ostatnie 2 miesiące. Dziewczyny nie lubią jak facet nie wie czego chce. Jeżeli od początku dążysz do seksu i przy tym nie zachowujesz się jak w związku to dziewczyna odbiera ten przekaz i albo jest jej z tym dobrze, albo nie.

"Proponowaliście kiedykolwiek coś takiego lasce?"

Nie, bo relacje typu FF się buduje, a nie proponuje. Wróć - wszystkiego rodzaju relacje damsko-męskie się buduje, a nie proponuje. No, może za wyjątkiem małżeństwa, ale nie mówmy o tak smutnych rzeczach.

mgk
Portret użytkownika mgk
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Cracow

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 530

Dlaczego małżeństwo to smutna rzecz? Ciekawy jestem jak to opiszesz.

W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

No cóż, statystyki są zatrważające jeżeli chodzi o los małżeństw. W Polsce ponad 1/3 kończy się rozwodem, po którym to zwykle facet płaci alimenty kobiecie (nawet jeśli nie było dzieci). Po rozwodzie 60% facetów traci prawa do opieki nad dziećmi, a jeżeli sąd decyduje o przyznaniu prawa jednemu rodzicowi to w 93% przypadków jest to kobieta. Ponad 2/3 rozwodów odbywa się z inicjatywy kobiet!

Jest to fatalny, smutny obraz. Tym bardziej, jeżeli uświadomimy sobie, że zmierzamy w stronę zachodnich statystyk, gdzie w samym USA 53% małżeństw kończy się rozwodami, alimenty zasądzane są w 97% facetom, 84% facetów traci prawa do opieki nad dziećmi, a kobiety inicjują pomiędzy 66% a 90% rozwodów.

Z drugiej strony - wydaje się to jedyną opcją, jeżeli ktoś faktycznie chce mieć potomstwo. Nie oszukujmy się, że jako facet chcący przedłużyć swoją linię i wychowywać dziecko masz inne możliwości. Tylko, że większość decyduje się na ten krok nie będąc świadomymi zagrożeń. Bo jeżeli ktoś to akceptuje - to podziwiam i życzę szczęścia.

Decydując się na ten krok masz ogromną szansę, że skończy się to dla Ciebie dziurą finansową (bo Cię żona wykończy w trakcie rozwodu i po nim - alimenty) i emocjonalną (bo masz większą szansę, że stracisz dostęp do dziecka niż będziesz miał jakikolwiek wpływ na jego wychowanie; samotni ojcowie dostają dzieci w zaledwie 4% przypadków). Większość wieloletnich małżeństw które znam, a które się nie rozwiodły są ze sobą tylko "bo dzieci", a tak naprawdę nie są szczęśliwi.

Żeby nie było - znam też kilka mega szczęśliwych rodzin, z liczbą dzieci od 1 do 4, które są wzorem i moim zdaniem należy im się medal. Ale statystyki są nieubłagane - masz bardzo dużą szansę, że małżeństwo będzie dalekie od szczęśliwego. Założyłbyś spadochron, który nie otwiera się w 1/3 przypadków?

mgk
Portret użytkownika mgk
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Cracow

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 530

Ludzie którzy znają zasady tej strony, lub nawet są po prostu prawi moralnie i nie żenią się z idiotkami, żadnego rozwodu brac nie będą musieli.

Wiesz, to nie pytanie czy założę czy nie założę, bo chce mieć w przyszłości świetna rodzinę i nie wyobrażam sobie, by dzieci nie miały ojca i matki. Wiesz, jestem prosty chłopak ze wsi, mieszkam w Krakowie ale jestem wychowany na mniej cynicznych wartościach (chociaż i tak jak przebywam w wakacje u rodziny, to codziennie słyszę że mój pogląd na świat jest zbyt cyniczny Laughing out loud ) i wiesz, nikt nigdy nie słyszał tutaj o rozwodach, wielkich zdradach itp. Po prostu inna mentalność.

W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Obyś nigdy nie musiał wysłuchiwać "prawych moralnie" znajomych, którym "mądra i rozsądna kobieta" rozpieprzyła całe życie. Ja słuchałem, widziałem też takie akcje z bardzo bliska. Także od drugiej strony - kiedy to "nie-idiotki" sypiały ze mną, a potem wracały do męża. Poważne, rozsądne kobiety, którym czegoś w związku brakowało i chciały znów poczuć "dreszczyk emocji".

Na tym forum raczej śmiejemy się z ludzi, którzy przychodzą i mówią "czytałem wszystkie zasady tutaj, ale TA DZIEWCZYNA JEST INNA". A tymczasem Ty piszesz, że "wystarczy nie żenić się z idiotką". Czyli uznajesz, że znajdziesz "inną niż wszystkie".

Powodzenia. Ja jednak będę trzymał się doświadczenia popartego statystykami. A te mówią, że w dzisiejszych czasach masz bardzo małe szanse na dobre, szczęśliwe małżeństwo.

David Durden
Portret użytkownika David Durden
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2015-06-15
Punkty pomocy: 622

Popieram, powinniśmy się napić Beer

-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.

jimi
Portret użytkownika jimi
Nieobecny

Dołączył: 2010-10-29
Punkty pomocy: 236

Kiedyś byłem na strefie FF co się okazało później, że mi się wydawało! bo to nadal był związek:)

To ja jestem SPRITE

Riftrift
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-07-05
Punkty pomocy: 13

Dobra,
obserwując komentarze widzę, że moja propozycja jest bezsensowna i nie ma co tu próbować z panną, o której pisałem. W takim razie można zamknąć temat.
Pzdr.