Witam podrywajów, ostatnio będąc w TESCO obsługiwała mnie ładna kasjerka, żałuję, że nie wziąłem nr, ale na szczęście znam laske z widzenia więc napewno jeszcze kiedyś ją spotkam.
Druga sytuacja, byłem na stacji benzynowej, kolejna ładna kasjerka, lecz teraz kompeletnie nie znana. Dlaczego o tym pisze?
A mianowicie, (ameryki nie odkryłem, każdy to ma) chodzi o to, że gdy właśnie mam kontakt z jakąś ładną panią, czuje to i wiem, że zmienia mi się głos, zachowuje się jak grzeczny chłopak.
Powtarzam czasami słowa dwa razy, nie myślę trzeźwo, nie umiem tego opanować. Spotykając się dziewczynami sam na sam, czułem to, że nie jestem sobą a próby zmiany tego zakańczały się porażką. Po prostu gadam, opowiadam, ale jakoś tak inaczej niż przy kumplach. Nie umiem tego zmienić...
Co wy na ten temat sądzicie? Większy kontakt z dziewczynami, tak łatwo mówić, ale przy jakiś tam koleżankach też taki jestem.Nie umiem nad tym panować.
Praktyka i poznawanie kobiet. Plus jeszczevrozwoj siebie , aa wreszcie zaskoczy
Po prostu za mało obycia w towarzystwie pięknych kobiet. Musisz więcej dziewczyn poznawać i to jest rozwiązanie twojego problemu. Następnym razem masz się przełamać, na początku i tak będzie średnio, po kilku miesiącach będziesz rozmawiał jak z kumplami.
Co do kasjerki na stacji benzynowej, to jeden kolega tutaj miał bardzo podobny problem, wystarczy poszukać:
http://www.podrywaj.org/forum/gd...
(Przepraszam, co złego to nie ja
)
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
mysle ze w tym jest caly problem "gdy właśnie mam kontakt z jakąś ładną panią"
Kim ona jest dla Ciebie? gwiazdka z nieba?
Zlozysz ofiare calopalna z racji ze sie na Ciebie spojrzala?
Ona nie s*a, nie sika tylko przez 24/7 czuc od niej won fiolkow?
Zejdz na ziemie koles, nawet te najladniejsze laski, sa tylko ludzmi takimi jak ty, popieram przedmowcow
To sie nazywa trema. Gdy pierwsze razy stawalem na scenie to mnie paralizowalo. Oczy zamtkalem bo swiadomosc tego ilu ludzi skupia sie na mnie odbierala mi glos. Po czasie przeszlo samo. Nie przejmuj sie tylko praktykuj. Innej opcji nie ma.
gdy to ona się zastanawia-wygrales
gdy ty...zaopatrz się w apap bo pewnie będzie ja glowa bolec
"zachowuje się jak grzeczny chłopak." - a co to znaczy?
Kolego, ja przy kobietach nie używam wulgaryzmów (przy kumplach, wiadomo, zdarzyć się mogą) i właściwie tylko tym zmienia się sposób ROZMAWIANIA z kobietą, a z mężczyzną.
Jak obczaisz już, że z kobietami można nie tylko ROZMAWIAĆ, ale i FLIRTOWAĆ, to wtedy przyjdzie pora na zabawię głosem i takie tam inne pierdoły... Przecież to komicznie wygląda jak gość inaczej mówi do kumpla, potem przez 30 sekund rozmawia z kasjerką jak jakiś hiszpański macho , a potem znów z kumplem normalnie- czy to jest autentyczność?
Wyluzuj kolego i zrozum, że łatwiej poderwać kasjerkę na stacji benzynowej po pracy, niż w momencie jak stoi za Tobą 15 gości, którzy chcą na JUŻ zapłacić i jechać dalej.
Pozdrawiam