Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie czuję tego aż tak bardzo-ona zdecydowanie tak.

7 posts / 0 new
Ostatni
Riftrift
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-07-05
Punkty pomocy: 13
Nie czuję tego aż tak bardzo-ona zdecydowanie tak.

Witam serdecznie,
ojoj pisałem ostatnio temat o dziewczynie, która była zainteresowana tak bardziej ode mnie i pytałem Was co zrobić dalej. Link do tematu tamtego:

http://www.podrywaj.org/forum/i_...

Kolejne spotkanie-na powitanie nie wiedziałem co zrobić normalnie bym pewnie ją objął, przytulił ale wyszło tak, że normalnie jak gdyby nigdy nic wystawiła się do całowania to ją pocałowałem również w usta na przywitanie. Po mieście u Niej chodziliśmy raczej nie trzymając się za ręce. Ale było czasem np. tak, że ona mnie trzymała "pod ramię", nie za dłoń jak stałe pary, obejmowała mnie. Pierwszego dnia jak byliśmy u Niej w domu to oglądaliśmy sobie film wieczorkiem i ogółem było mnóstwo całowania w usta, policzek, wszędzie... również odwzajemniałem, ale nie całowałem tyle co ona. Na łóżku jak siedzieliśmy tooo leżała obok mnie obejmowała nogą, przytulała się i KC też. Potem po jakimś czasie podczas oglądania był intensywniejszy dotyk w wielu miejscach. Nie wiedziałem z początku na ile sobie mogę pozwolić, ale zszedłem ręką na jej piersi, pozwala mi na to. Po takim "macaniu", doszło całowanie wgl się nie skupialiśmy na filmie. Przyspieszył jej oddech była raczej podniecona, rozpalona, usiadła na mnie i chciała bym w nią wszedł. Zszedłem też ręką na jej krocze. Ja generalnie po ściągnięciu jej majtek zrobiłem jej palcówkę. Bardzo chciała bym w nią wszedł, ALE WŁAŚNIE ja nie byłem pewien. W sensie mam blokadę przed seksem standardowym, nie oralnym pieszczotami-nie wiem czemu. Coś wierze za bardzo w to, że można zajść łatwiej w ciążę i się nie mogę przekonać nawet z gumką. No ale w kazdym razie. Mówiłem jej, że trochę ochłody i musimy się poznać bardziej. Nie pozwalała na to zebym jej zrobił minetę. Jedynie działanie palcami. Potem poszliśmy sobie na drugie łóżko w jej pokoju (tak wgl to jej mama spała za ścianą obok Shock) no ale nic. Działo się dalej. Zrobiła mi potem loda. Poleżeliśmy jeszcze trochę, potem znowu coś nie mogliśmy spać to poszliśmy na łóżko na dole. Znowu się rozkręciło i TYM razem to ja jej zrobiłem przyjemność-minetę. Jak leżeliśmy to się rozkręcało co chwilę, ona na serio chciała, żebym włożył jej w końcu penisa do cipki. Mówiłem jej, że mogę iść po gumkę, a ona, że niee bo to zmniejsza doznania. Koniec końców wyglądał tak, że poszliśmy spać obok siebie. Rano się obudziliśmy od samego początku kc, przytulanie no tak jak para. Jak poszliśmy gdzieś też. Całowała mnie co jakiś czas czy to w policzek czy w usta...Na drugi dzień też był tylko seks oralny-lód/mineta. Wracałem do domu do swojego miasta. Ona nie chciała mnie puścić, chciała żebym został jeszcze jeden dzień dłużej. Na pożegnanie też buziak. Potem pisaliśmy już tylko na fb.
I TERAZ UWAGA NIE WIEM DO KOŃCA CO TO JEST. Nie były poruszane tematy kim my jesteśmy dla siebie etc. Nikt nie mówił ani ja ani ona o byciu chłopakiem/dziewczyną, parą etc. Wszystko płynęło samo. Z boku ktoś by powiedział, że wyglądają jak para.
PROBLEM jest taki, że ja nie czuję tego takiego zauroczenia/uczucia jak przy innej dziewczynie kiedyś poznanej, ale miło mi się z nią spędza czas-miło całuje, uprawia seks oralny i wgl. Dogaduje się z nią super. Ale still mam ją za koleżankę.
Hmmmm nie chcę teraz od razu zakładać, że jest moją dziewczyną, bo wiem, że mogłoby tak być(ona jest silnie zainteresowana-opowiadała mi, że nie dopuszcza raczej facetów do siebie, jest singielka etc) ok ale mnie dopuściła..
Fakt jest to dziewczyna trudna, nie taka pierwsza lepsza co da i wgl. Musi mieć zaufanie i być pewna siebie. Ja zbudowałem przez intensywną rozmowę, widzieliśmy się dopiero 5 raz jakoś, a już pojechałem do jej domu na noc, spałem z nią, seks oralny i wgl. Chodzi mi o to, że nie chcę pochopnie podejmować decyzji i już tworzyć związku, bo ja nie czuję tego silnego uczucia i co jak będziemy powiedzmy parą i np. gdzieś spotkam jakąś inną dziewczynę i się np zauroczę(poczuję to coś)/zakocham to potem ona uzna, że zdradzam ją(jeśli ustalimy ze jestesmy para) i się obraźni czy cos a tego nie chce, bo chce ją mieć jako przyjaciółkę/koleżankę dobrą- czy partnerkę hmm tego jeszcze nie wiem. I się zastanawiam czy po prostu zostawić to tak jak jest czyli jak się spotkamy znowu KC itp zachowywanie się jak para, seks czy po prostu porozmawiać z nią i powiedzieć, że jest tylko koleżanką moją---- ale wtedy już nie bedzie trzymania za rece, kc, seksu---wskutek czego może się obrazić. Może jej nie wystarczyć sama rozmowa ze mną. Będzie chciała więcej. Wspominała też, że nudzą się jej szybko faceci i dlatego miała krótkie związki itp. a jesli chodzi o mnie to nie zanosi się na to zebym jej się tak szybko znudził...
Co myślicie na ten temat?
Z góry dzięki... trudna sytuacja Ehh
Pozdrawiam.

sagem500
Portret użytkownika sagem500
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Legnica

Dołączył: 2014-12-04
Punkty pomocy: 177

Powiem tak chcesz podzióbać spotykaj się ale raczej zranisz ją potem bo ewidentnie to nie to i masz ją gdzieś,albo powiedz jej wprost,że sorry nic nie czujesz nie chcesz nic na siłę i tylko pozostaje wam koleżeństwo

Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

Drogi Werterze....
"Wspominała też, że nudzą się jej szybko faceci i dlatego miała krótkie związki"
Jak trafia na takie pizdeczki jak Ty to nie dziwota, że szybko kończy znajomości. Dziewczyna leci na Ciebie i chce SEKSU i nie mówi nic o związku tylko chce się bzykać, rzeczywiście masz PRZERĄBANE.
Jak jesteś pewny, że nie chcesz z nią związku to możesz jej to powiedzieć, jak się zabuja w Tobie to nie powinna mieć pretensji do Ciebie.

"Mówiłem jej, że trochę ochłody i musimy się poznać bardziej."
Tak z reguły mówią kobiety jak facet chce się ruchać na pierwszej/drugiej randce a one wolą poczekać... do trzeciej randki Tongue

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

Hehe, ja piernicze, zaraz ktoś pomyśli, że pomylił strony jak tu zajrzy =) Wcześniej temat, że laski za dużo się prują romanka a teraz kolejny problem bo laska chce się bzykać po fakcie, że faceta zaprosiła do siebie na noc a on gnał ileś kilometrów do niej i bidok się nie przygotował, kto by się spodziewał tak szybkiego seksu po dwu miesięcznej znajomości.

Chłopina bodajże 2-3 dni temu pisał co zrobić bo nie chce niczego zepsuć w relacji a teraz lamentuje, że nie wie co czuje. Szacun dla niego, że nie łasi się na pierwszą lepszą okazję ale sprawia wrażenie jakby sam nie wiedział czego chce... skoro nie czuje tego to niech kobitę uprzedzi jaka jest sytuacja - nie mówię aby tego nie robił ale niech nie zachowuje się jak gimnazjalista, kolega dziś mówi jedno a na drugi dzień nie pamięta co pisał i zmiana o 180 stopni.
Chyba nikt nie lubi łatwych dziewczyn i jak mu coś pod nos samo przychodzi (taka już męska natura) ale nie zdziwiłbym się jakby się zabujał w lasce co mu zrobi siano w głowie bo... będzie niedostępna, niepowtarzalna itp

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

Riftrift
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-07-05
Punkty pomocy: 13

"Tak z reguły mówią kobiety jak facet chce się ruchać na pierwszej/drugiej randce a one wolą poczekać... do trzeciej randki :P"
Ja wiem i tak, że mimo mojego zastopowania jej na kolejnym spotkaniu nadal będzie chętna na seks. Podobno właśnie przez seks kobiety się bardziej zakochują w mężczyznach. Jeszcze nie jestem pewny co do związku dlatego też poczekam z powiedzeniem jej tego.
Jeszcze kilka miesięcy temu jakby mi się przydarzyła taka sytuacja to na 100% bym się zaangażował zbyt bardzo tak, że bym odstraszył tylko dziewczynę. Wyciągnąłem wnioski i w tej sytuacji jestem ostrożny czyli nie angażuje się aż tak, przez co pewnie też nie czuję tego co ona. hmmm

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Ale po co w ogóle zakładać cokolwiek na temat Waszej relacji? Masz bardzo dobrą sytuację - dziewczynę Tobą zainteresowaną, seksualnie aktywną, nieporuszającą tematu wyłączności. Spotykaj się z nią, sypiaj, w międzyczasie spokojnie randkuj z innymi.

Nie skupiaj się na tym co mówi, tylko co robi - nie jest zazdrosna, nie obchodzi jej czy spotykasz się z kimś innym, chce seksu (i to bardzo!), tak więc z tym, że "nie zanosi się na to zebym jej się tak szybko znudził" to bym nie przesadzał.

I czemu w ogóle nie miałeś gumki przy sobie? Szczególnie jeżeli masz jakieś urojenia na temat niebezpieczeństw seksu i wiedziałeś, do czego może dojść na spotkaniu... Sam siebie sabotujesz, pewnie podświadomie. Zacznij być aktywny seksualnie, a obawy miną.