Hej ostatnio bardzo zauroczyłem się w pewnej pannie,miała problemy z jakimś stalkerem i poprostu za bardzo martwiłem się i wchodziłem jej w tyłek poprostu masę błędów z mojej strony jak i jej zachowanie niezbyt fajne i w końcu miałem dość napisałem sms,że rozumiem ale nie chcę być jej znajomym i urwałem kontakt już tydzień milczymy ale jej siostra zaprosiła mnie na urodziny zgodziłem się bo lubię ją tylko myślę,czy iść jak ten mój były target tak mnie bardzo nie lubi czy odpuścić szkoda mi zabawy więc pójdę i poprostu będę traktował target jak nieznaczącą koleżankę (spałem z targetem)czy radzicie odpuścić sobie urodziny? I jak zachowywać się w stosunku do byłego targeta by wyjść z klasą
Właśnie też tak myślę ubiorę się ładnie i zachowam z klasą poprostu pokaże,że emocje opadły i nie zamierzam na urodzinach rozmawiać z nią itp a jak będzie nadąsana to oleje to zabawa tylko będzie się dla mnie liczyła
Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.
Potancz pobaw się, nie uciekaj od niej nie bądź na nią zły ani nic.
Będę traktował jak koleżankę i tyle a zarazem bawił się w najlepsze by pokazać co straciła i wyjść z klasą zero zazdrości itp i omijać jej gierki a na pewno będą fochy itp
Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.
Jak jej siostra zaprosiła Cię na urodziny, to często o Tobie z nią rozmawia. Jak widać w sposób pozytywny inaczej nie zaprosiła by Cię na te urodziny. Kiedyś miałem podobną sytuację, przez całą imprezę rozmawiałem ze wszystkimi a bardzo niewiele z tą dziewczyną z którą się przespałem, dopiero pod koniec imprezy pozbyłem się jej 3 imprezowych adoratorów. Wziąłem ją na balkon, zacząłem ją plażować na szeroką skalę, później ona zamówiła taxówkę i pojechaliśmy do mnie. A potem jak ją odprowadzałem na przystanek, zapytała czy pojadę z nią do niej, co miałem zrobić ? pojechałem
Ehhh kobiety 
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Plażowałeś? Co to znaczy? Pojechaliście do Ciebie po co ? Jak ją odprowadzałeś na przystanek zapytała czy pojedziesz z nią do niej tak napisałeś. Okay - ona mieszkała sama czy z rodzicami ? Po co tam pojechaliście
Tzn co się tam wydarzyło? Jestem ciekawy 
Z imprezy pojechaliśmy do mnie i jeśli mam napisać o tym w sposób bezpośredni to "ruchalismy się przez całą noc" jeden z lepszych lodów w moim życiu. Dziewczyna była naprawdę w tym dobra, bo jej powiedzialem, ze jeszcze zadna kobieta nie doprowadzila mnie do orgazmu ustami. Kilka probowalo, ale zadnej sie nie udalo. A kobiety lubia wyzwania wiec chciala stanac na wysokosci zadania. Później jak wstalismy nastepnego dnia jak odprowadzalem ja na przystanek zapytała czy pojadę do niej, bo jej mama dzień wcześniej pojechała na wakacyjny urlop. Nie trudno zgadnąć co tam znowu robiliśmy
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Fajnaaa akcja! Okay ile ona miała lat? Słuchaj a ja się zastanawiam czy dziewczyny są skłonne tak z chęcią robić lody.. Bo mi się jeszcze to nie zdarzyło i nie wiem... No bo one chyba się tym brzydzą. Ja już nie wiem jak sprawić aby ona loda mi chciała zrobić.. Pomożesz coś? Co jej powiedzieć - co zrobić? Może minetkę jej walnąć wcześniej żeby mi zrobiła loda?
Zobacz mojego bloga z 2011 http://www.podrywaj.org/jak_spra...
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Hehehe pozytywna akcja ja też będę bawił się i dam radę adoratorów jej pozbyć bo jakoś jak przestaje mi zależeć od razu lepiej mi idzie mino,że raczej takiego końca nie będzie to pokaże się z dobrej strony a nie buraka
Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.