Witam Serdecznie
Mówicie mi cipka, (gdybym nią nie był nie musiałbym tu pisać)
więc.
W przychodzi na recepcji była super laska, obok niej 3 koleżanki i za mną kolejka w chuj. Chciałem ją poderwać tylko jak? jak wszyscy słuchają i to by było dla niej krępujące. Więc trochę popytałem pożartowałemz nią jak czekałem aż wypełni moją karte z danymi, ale nie zapytałem czy sie umówi , nie wiem o której kończy pracę. Na fb niby ma zdjęcia z jakimś gościem i opowiadała o nim tym koleżanką, ale on na profilu ma status ,,wolny"
Pomagała mi wypełnić kwestionariusz i podała telefon (służbowy) żebym zadzwonił w czwartek jak czegoś nie wiem.
EDYCJA
Dobra Panowie, mam do niej numer prywatny był na karcie w przychodni do pracowników ;D
Dzwonie i mówie że zapraszam na niedziele.
Co możesz zrobić w tej sytuacji ? Wyciągnąć wnioski, że za bycie cipą nie ma nagrody. A i okazje przepadają.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
"W czwartek chce zadzwonić zapytać o kwestionariusz i dodatkowo czy spotka sie ze mną w niedziele spotka. Problem w tym że może odebrać inna dziewczyna, będę chciał żeby słuchawkę oddała tamtej ale ona może być zajęta innymi pacjentami. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Przecież nie napisze na fb bo mnie wyśmieje." - normalnie to sobie wyobraziłem, że jestem na Twoim miejscu i słyszę w słuchawce "nie, dziękuje. Jestem zajęta" albo "nie umawiam się z nieznajomymi". Odpuść sobie... chyba, że spróbujesz zagadać na żywo.
ale ona będzie mnie kojarzyła, bo powiem że jestem od (i tu nazwisko lekarza - a tylko ja do niego chodzę bo on przyjezdny) więc najgorsze to że odbierze inna i będzie chciała pomóc. na żywo nie da rady bo zawsze taka kolejka. Mogę tylko próbować przez tel.
Napaliłeś się ostro na nią. To Cię zgubiło i jeszcze zgubi coś czuję. Wywiad na fb, info od koleżanek, chłopie Ty się przygotowujesz na jakąś batalię.
A propos statusów na fb:
Mężczyzna ma często status wolny, nawet jak jest w związku, dla naszej płci to najbardziej pożądany status.
Kobieta często ma status zajęty lub brak informacji o statusie. Rzadko, która ma informację, że jest wolna.
Reasumując status na fb niewiele znaczy i może się mijać z faktami. Także weź poprawkę. Ten wywiad może być trefny.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
nie info od koleżanek, tylko słyszałem jak ona gada ze swoimi koleżankami o jakimś typie. Że się napaliłem to trochę prawdy jest. Dobra tam, spróbuję przez tel. Nic innego nie ma.
Chyba śnisz. Ona takich kwestionariuszy i petentów ma pewnie po dziurki w nosie. Myślisz, że zapamiętała Cię na tyle dobrze, żeby umówić się w ten sposób? Wątpię bardzo.
Jak chcesz podziałać, bez wymówek, to idź tam z jakimś "problemem", zagadaj ją o jakiś przypadkowy szczegół, np. coś na jej temat, od razu jakiś truizm, żart, niech się uśmiechnie albo pośmieje i wtedy atakuj po numer i ew. spotkanie na kawę w bardziej sprzyjających okolicznościach. Póki co jesteś dla niej nołnoejmem i przez telefon spławi Cię w kilka sekund.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
już mówiłem, że będzie wiedziała że to ja na 100%, bo ten kwestionariusz wypełnia może 3 osoby na tydzień. Może jeszcze pomyśleć jak to rozegrać żeby była sama.
Fb i telefon sobie daruj, nic z tego dobrego nie będzie. Jedyne wyjście to pogadać osobiście,(żarciki, uśmiech , dobra mowa ciała, pokazanie pewności siebie - czyli standardzik pokazujący atrakcyjność) i dopiero wtedy wyciągnąć numer, ale prywatny
W takich sytuacjach, gdzie jest dużo ludzi (przychodnia, autobus itp.) nie okazujesz raczej intencji od razu, tylko "rozkręcasz" sytuację pośrednio.
Tak jak koledzy napisali FB/tel odpada.
Pozostaje na zywo, jesli nie jestes zbyt ogarniety aby pogadac chwile (zbudowac jakas namiastke atrakcyjnosci) + wziasc numer od niej, bo jak mowisz jest za malo czasu (ale jak sie chce to mozna kolego!) to napisz na karteczce swoj nr i jej daj z jakims tekstem, moze oddzwoni. To jest slabe ale lepsze nic dzwonienie do niej jako noname.
NOname to nie . wie jak mam na imię, pogadałem z 10 minut, jakieś żarciki, jej uśmieszki, i powiedziała żebym dzwonił w czwartek jak nie będe umiał tego wypełnić. Gorzej z tym żeby to ona odebrała, a nie inne pracownice.
Słuchaj uważnie, bo jestem starszy u jutro zrobię to samo co Ty powinieneś, "Bane napisał, żeby mieć nie możesz się bać jej stracić" chociaż to znaczy tyle ze jak ją stracić to już jej nie bedziesz miał. Życie składa się z chwil a nie wiecznego szczescia. Ponadto wracajac do tematu, DAJ Jej czas, OK? ale po to żeby żałowała że niechciała z Tobą być!!! GARDA!
To ja jestem SPRITE
dać czas? przecież nawet nie wie że chciałem z nią być
jimi przyszłość przewiduje, już wie, że panna będzie żałować, że nie chciała z Muminem być, haha
Dla panny niezagadanie do niej w rl, a potem pisanie na fb czy tam pozdrawianie na spoted to znak bycia wielką cipą, uwierz i zrozum to w końcu.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
no dlatego na fb odpada, mówiłem że tego nie zrobie.
Ale dzwonienie w takiej sytuacji też jest słabe. Zrozum, pogadałeś z nią w rl, pożartowaliście, miałeś szansę się wykazać. Teraz to wiesz.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Idź tam jeszcze raz i spróbuj. Skoro 'to by było dla niej krępujące', a nie dla Ciebie to nie przejmuj się pierdołami tylko atakuj.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
tylko ona mieszka w innym mieście. Nie wiem czy jest sens jechać 60 km i nawet nie wiem czy tam będzie. Zadzwonię, i wtedy zaproszę. jeśli była zainteresowana i miała chęć spotkania to się zgodzi jeśli nie, to nawet jakbym pytał w realu to nic z tego by nie było
No to masz misję z laską mieszkającą 60 kaemów dalej. To powodzenia dzwoń
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Dobra, zadzwoniłem dziś 2 razy i nie odebrała. Poczekam i zadzwonię po 18. Jak znowu nie odbierze to dzwonię jutro na ten służbowy i będę chciał ją poprosić do telefonu (jak jej nie będzie albo nie da rady pogadać) to już nie wiem co mam robić, chyba fb zostało jak na poziomie gimbazy ;p Ale jak nie ma innego wyjścia trudno.
Dobra, zadzwoniłem dziś 2 razy i nie odebrała. Poczekam i zadzwonię po 18. Jak znowu nie odbierze to dzwonię jutro na ten służbowy i będę chciał ją poprosić do telefonu (jak jej nie będzie albo nie da rady pogadać) to już nie wiem co mam robić, chyba fb zostało jak na poziomie gimbazy ;p Ale jak nie ma innego wyjścia trudno.
Słuchaj, ja bym przebolał, a następnym razem jak Ci się panna spodoba to przypomnisz sobie co teraz czujesz jak nie wyszło? Gorycz porażki? Smutek? Niezadowolenie? Niespełnienie? A wiesz co można było zrobić, żeby tego uniknąć? ZAGADAĆ. Zatem następnym razem zagadasz. Bo te sprawdzanie po fejsach niezdrowe jest