Otóż ogólnie jestem z moją kobietą długi okres itd. Wszystko można powiedzieć gra tak jak należy, ale...
Gdy od czasu do czasu jak to zwykle bywa w związkach zdarzy nam się kłótnia ona mówi w nerwach, że mam się spakować i, że to nie ma sensu.
I po kilku godzinach gdy wszystko wróci do normy znów jest sielanka...
Jakie są wasze opinia na temat takich sytuacji?
Nie no Ja się nie pakuję nigdy... tylko po prostu zawsze tak mówi...
Ja robię jak kolega wyżej , chyba że moja dziewczyna przesadzi to ją olewam i tyle .
Kontroluj swoje emocje - that's the key!
... but you always got a choice.