Siema! Dawno mnie tutaj nie było,wynik błędu który popełniam i chcę przed nim przestrzec.
Dziwną sprawą jest to jak widzę moich znajomych w dłuższych niż ONS związkach kiedy podczas kłótni ze swoją druga połówką potrafią wyzwać się od najgorszych i mówić nawzajem rzeczy których osobiście do swojej kobiety bym nie powiedział. Otóż wydaje mi się że to sprawa braku różnorodności, nie bez powodu mówimy że monogamia to choroba i rzecz nienormalna, nie namawiam do zdrad,skoków w bok itd,ale musze przyznać że zwykły flirt z inną niż twoją kobietą daje piorunujący efekt rozluźnienia i zaspokojenia rządzy,do rzeczy:
Większość facetów i kobiet w związkach uważa że to ta jedyna na całe życie i nie powinni szukać dalej,a wręcz odrzucają inne propozycje z zewnątrz,zamykają się przez to na lekkie zmiany i oboje nie dążą do dostosowania sie do wymaga drugiej osoby,według mnie,to BŁĄD! To tak jak z pracą,masz fajną robotę,ale po pewnym czasie zapragniesz jakiejś zmiany,czegoś innego,nie odrazu zmiany pracy,ale może zmiany zadania,czynności,wtedy jakikolwiek malutki zewnętrzy bodziec działa kojąco,dostajesz to czego szukałeś,może nie na 100%,ale w większej części jesteś zadowolny. Moja partnerka jest typową dziewczynką z dobrej rodziny,poukładana,cicha,w łóżku daje rade na 100% swoich możliwości,ale czasem brakuje mi u niej bycia suką i twardej ręki, wystarczy więc jedynie czasem krótka,bardziej intymna a nie koleżeńska rozmowa z innymi kobietami,i ten aspekt jest zaspokajany,bez żadnej zdrady,skoku itd. plus na koniec, jeśli któremukolwiek z was,przyszłoby do głowy przestać chociaż dla ćwiczeń,zagadywać do kobiet,to najgorszy pomysł!! Zawsze w tych sprawach kierowałem się głupim powiedzonkiem z siłowni -dziewczyna cie opuści,przyjaciel zostawi a siłownia zostanie tak jak stała- czyli zawsze będziesz mógł wrócić,tak nie pozwól żeby wytrenowane kiedyś umiejętności poszły w las razem ze związkiem na fb !
Pozdrawiam. f.
Dokładnie, delikatny flirt będąc w związku to ciekawe uczucie

Ja niestety zagadywać przestałem ale już mi przechodzi, z resztą w moim wieku tyle czasu z jedną to już może pod jakieś zboczenie pochodzić. Zmiany się szykują
Skasuj "nie" bo twoja wypowiedź nie ma sensu. Sam se poszukaj gdzie.
Dawno takich bzdur, jak w pierwszym poście nie czytałem.
Autorze tematu nie Kochałeś nigdy nikogo.