Hej chłopaki:) Pytanie o radę:) Od kilku miesięcy pracuję w X. W sumie niedawno zauważyłam, że kolega z innego działu zawsze przychodzi/dzwoni jak ja jestem na zmianie (chociaż pracuję na przemian z 3 innymi dziewczynami i każda z nas ma ten sam zakres obowiązków). Uśmiecham się do niego, staram się być miła, on też jest zawsze bardzo miły, ma fajny głos. Koleżanka z mojego działu, która pracuje w podobnych godzinach jak on i zna go od kilku lat powiedziała mi ostatnio: "nie chcę nic mówić, ale to fajny chłopak i przychodzi zawsze jak ty jesteś". Przypadek?
Nie sondze.
Pewnie jest nie śmiały skoro jeszcze nie próbował Cię poderwać, Podkręć go.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
Zdecydowanie ludzie w tych czasach zbyt wiele kminią, a za mało robią
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
Ośmiel go bardziej
Zapytaj jak się dzisiaj czuje, jak mu mija dzień itp. pierdoły.
Słuchaj jeśli Ci się podoba i dotąd do Ciebie nie zagaił, to straszny nieśmiałek. Pewnie sam rozkminia jak tu Ciebie podejść. Wykaż pierwsza inicjatywę i potem pójdzie dalej. Nie bój się, wygląda na to że nie dostaniesz odrzucenia
Jak pogadasz chwilkę, to wyczujesz czy się denerwuje w czasie rozmowy, jest spięty itd. widać że mu zależy żeby nie spierdolić
po za tym jesteś kobietą, więc naturalnie to "wyczujesz". I po prostu zaproś go na randkę, jakieś jedzenie czy coś, bo widać że chłop zanim się ruszy to czeka na jakiś znak od Boga ; )
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
To przecież ja
W Polsce ogólnie panuje stereotyp, że to facet powinien wykonać pierwszy krok. Nie powinnaś się tym kierować, tylko sama zagadać co myśli o spotkaniu. Może nieśmiały lub boi się że mu odmówisz, a się ciągle pojawia "przypadkiem".
Kobieca intuicja rzadko się myli
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Dzięki chłopaki. Za Waszą radą odważyłam się i dowiedziałam, że to nic planowanego, przypadek.
PS. Może ma któryś garnitur niekomunijny i lubi tańczyć?
no to teraz otworzyłaś puszkę z pandorą;)
PS. Tylko na priv! Bez "wąskich pasków"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"