Witam serdecznie.Ostatnimi czasy byłem sobie na pokazach jako wystawodawca i tu ni z gruchy ni z piertuchy podchodzi do mnie gościu i mówi mi ze jakaś panna chce mój nr.. no myśle sobie to jest niemożliwe żeby ktoś bez nadwagi i ogólnie atrakcyjny chciał mój nr.. Wiec postąpiłem dość sprytnie i powiedziałem ok nie ma problemu tylko niech ta dziewczyna podejdzie zebym wiedział kto to..zawsze pasztetowi mógłbym podac zly albo wpisac go na czarna liste..no mało ważne..podchodzi do mnie blondyna i kurwa nie wierze to jest jakaś wkrętka sobie pomyślałem taka hb 7-8 wiec nr podałem, pogadałem. 2 razy sie spotkalismy weszło kc.Widze że ona po mału chce sie zaangażować a ja mam sprytny plan dojebać jej teraz "zostańmy przyjaciółmi" no i teraz pytanie czy to się opłaca ..szkoda by było jej sie pozbyc takim sposobem ale z 2 strony ciekawi mnie bardzo czy to zadziała i ewentualnie czy jest to póżniej do odkręcenia
ktoś próbował tej sztuki ?
polecacie/nie polecacie takiej metody ? pozdro ;D
Ale jak idzie Ci z nią dobrze to po co chcesz kombinować itp ja zawsze po tekście zostańmy przyjaciółmi urywam kontakt ona może zrobić to samo;)więc przemyśl nad sensem czy warto ale jak nie spróbujesz nie dowiesz się czy warto
Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.
"Zostańmy przyjaciółmi" to jest takie finito, różnie może zareagować. Jak już chcesz poeksperymentować to lepiej rzuć tekstem "fajna z ciebie kumpela" niedługo po tym jak ją pocałujesz. I zdaj raport, bo ciekaw jestem reakcji
raz sie zyje.. poszedl sms ze traktuje ja jak mlodsza siostre i ze proponuje jej przyjazn... odpowiedz troche mnie zdziwiła napisała ze spoko ze szanuje szczerosc i ze tez czuje ze to nie to ;o i co tera ? hehe chłodnik kilka dni ?
całą seria z kałasznikowa w stopę:P
przekombinował, chłopczyk? I teraz bobki w majtach?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ta odpowiedź cię zdziwiła? Była oczywista, ja bym się zdziwił jakbyś dostał inną.
No nic kolejne doświadczenie do kolekcji
Troche mnie zdziwiła tym ze niby to nie to a 30 min wczesniej przyszłosc ze mną planowała.Ach te dziewuchy ;]
Jakie doświadczenie? Nie bądź taki niecierpliwy, to zapewne nie koniec i laska się odezwie, a jeśli nie ona to ty. Wtedy jakieś doświadczenie zdobędziesz ;p Chociaż wciąż uważam, że akcja rozegrana ch**owo. Wręcz mógłbym rzec zbyt asekuracyjnie/tchórzliwie. Masz zero pewności siebie(widać to chociażby po tekście "niemożliwe żeby ktoś bez nadwagi i ogólnie atrakcyjny chciał mój nr.. ") i strasznie boisz się odrzucenia wg mnie. Dlatego jak podbiła do ciebie atrakcyjna laska to nie zaryzykujesz tylko sam ją do siebie zniechęcisz żeby potem mieć wymówkę "to ja ją olałem". Tak to widzę.
wy i te wasze chłodniki xd #3
Miałeś jej to powiedzieć ogólnie w 4 oczy po tym jak ją dopiero co pocałowałeś czy coś tam zadziałałeś a nie napisałeś esa (tak jak napisał czysteskarpety)...
By przyniosło to efekt to można to powiedzieć w jakiś zadziorny sposób np. kładąc jej palec na ustach i zbliżając się do niej, ze niby znowu chcesz ją pocałować a zamiast pocałunku właśnie "jestes fajna jako koleżanka", albo no cos w ten deseń... Ogólnie masakra, nie... Ty wyjąłeś telefon i napisałeś jej takiego SMSa...
z dedykacją dla Ciebie autorze tematu:
https://www.youtube.com/watch?v=...
hahahaha dokładnie tak, dokładnie taka reakcja
Dzięki potraficie widze docenic ze ktoś coś stara się zrobić dla "nauki" ;D Ogólnie czytałem gdzieś na tej stronie i wypowiadał się Hoon nawet że walisz taki tekst a póżniej zachowujesz się jak kochanek..i że niby działa.. albo to ja cos pokręciłem hehe
http://www.podrywaj.org/zosta%C5... prosze o to dowód
Czysteskarpety o pewności zgadzam się ale nie jestem aktorem i nie będę udawal przed dziewczyną Maczo jak nim nie jestem bo bym sie spalił szybciej niż by sie wogole cos zaczelo :)A jeśli chodzi o odrzucenie to się z tobą nie zgadzam..skoro tak boję sie odrzucenia to by nie było tego tematu bo przecież boję się że ją stracę..czyż nie? jeśli chodzi o doświadczenie to jeśli się nikt że stron nie odezwie to nie nabiore go ?! ;o
Dla nauki wysłałeś jej SMS... No dziękujemy...
Chcesz wiedzieć jak takie coś działa jeśli zrobisz tak jak napisałem Ci w swojej pierwszej wypowiedzi? Ja zrobiłem takie coś trzy razy też z jakieś tam ciekawości bo też miałem moment zachłyśnięcia się tą tajemna wiedzą, technikami itd. Raz z laską na drugim spotkaniu na którym wcześniej pierwszy raz się z nią całowałem. Drugi raz w takim jednym barze gdzie spotkałem taką dziewczynę od której wziąłem kiedyś nr (dwa tygodnie przed sytuacją) ale jak zadzwoniłem to nie odebrała więc ją odpuściłem a w tym barze sama mnie zaczepiła "o cześć pamiętam Cię, co słychać?" a potem dosiadła się i było trochę kina przy stole ale nic specjalnego. Trzecia to moja była po 4 letnim związku na jednym z pozwiązkowych spotkań.
Efekty? Pierwsza tego wieczora była w moim mieszkaniu (ale nie uważam, że tylko dla tego też bo jej to powiedziałem, złożyło się na to pewnie sporo czynników), druga następnego dnia wysłała mi chyba ze trzy wiadomości o co mi chodzi, że nie często takie coś słyszy itd. i czy może wyjdziemy gdzieś bo "też rokujesz na fajnego kolegę, zobaczmy" (nie umówiłem się z nią i nie wiem jak jej slowa interpretować i jakoś wbijam w to), trzecia - była cóż... Nie zrobiło to żadnego wrażenia. Nie zmieniło to naszej relacji w żadną stronę... Dostałem tylko od niej odpowiedź "jak za dużo gadam to mi powiedz".
Więc jak chcesz feedback od nie jakiegoś gościa na poziome typu master ale od zwykłego chłopaka to masz. Jest to zagrywka fajna i ciekawa, ale jak wszystko na tej stronie mimo wszystko nie jest jakimś wunderwaffe do kobiecych majtek bo po prostu takiego złotego i uniwersalnego środka nie ma. Na pewno by takie coś podziałało musi być między Wami chemia i to spora. I tak jak powiedziałem, wszystko to zrobiłem w 4 oczy mniej więcej w ten sposób jak masz wyżej. Nie pisałem jej SMSa bo to chyba najgłupsze co można zrobić...
No jakieś tam nabierzesz ale jakie. Żeby tak więcej nie robić? I tylko chyba takie. I podtrzymuję że boisz się odrzucenia i to wręcz tak panicznie że sam odrzucasz laskę żeby to ona ciebie pierwsza nie olała. Weź sobie przemyśl czy czasami nie mam racji, a jeśli dojdziesz do wniosku że podświadomie tak właśnie robisz to już coś. No bo robisz tak wg mnie bezsprzecznie, ty niepewny siebie, podbija do ciebie fajna laska a ty robisz jakieś eksperymenty które mogą zadziałać tylko jak je wykona jakiś facet z jajem w umiejetny sposób, a nie przez smsa. To było z góry skaZane na porażkę i podświadomie zdawales sobie z tego sprawę pisząc do niej tego esa.
Hymm macie racje że zjebałem akcje i troche szkoda mi tej dziewczyny ale człowiek uczy się na własnych błedach
Zresztą wczoraj wyszedłem na piwko i wychaczyłem nr od barmanki która uroda i ogółem przewyższa panią od "zostańmy przyjaciółmi" wiec raczej płakać nie bedę
Dzieki za komentarze i zjoby bo już mniej wiecej wiem jak tą technike wykorzystywać
peace
Przed chwilą dostaje sms-a od panny z zaproszeniem do kina na jej koszt heheb Ciekawe czy wejdzie kc bez problemu w kinie..jak wejdzie to niestety wszyscy byli w błedzie a technika nawet w takim wykonaniu zadziałała. Czas pokaże. w srode zdam raport co i jak
No wiesz, ja ci życzę dobrze, niech będę w błędzie ;p No to podejdź do tego na luzie, wlep KC i wtedy przybijemy internetową piątkę
Czekam na raporcik, powodzenia.
Kiedyś czytałem tutaj artykuł że warto mieć przyjaciółki.
http://www.podrywaj.org/przyjaci...
Odsyłam tutaj, masz korzyści z przyjaźni damsko-męskiej. Gdzieś było lepiej opisane ale w linku wyżej masz streszczone korzyści.
25 lat*
Yahamashii mi o przyjaźń wcale nie chodziło :)Bardziej odrzucenie dziewczyny aby się zastanawiała "o co mu do konia chodzi? " wiesz teoretycznie pokazalem jej ze nie spelnila wymagań, nie biorę pierwszej lepszej z brzegu ..itd. Dałem jej do zrozumienia ze nie jest jedyna na miejsce: dziewczyna do związku..ogólnie dyskwalifikacja jej.Nie odzywalem się 2 dni chyba i jak napisała to zachowywalem i zachowuje się tak jak bym tego nie napisał.Dzisiaj sądny dzień zdam raport ale ok 1-2 w nocy.Może być ciekawie bo wybraliśmy film: "po 2 stronie drzwi":D Ważne jest dla mnie narazie to że inwestuje w naszą "przyjaźń" bo nie wiem jak wy ale ja raczej zwykłym kumpela kina nie stawiam
W skrócie taki shit test z mojej strony. pożyjemy zobaczymy co z tego będzie 
Pisze obiecany raport.. zaczeło się moim wkurwieniem oczywiście..praca do 20 jade do domu pewny ze mam wypraną koszule i takiego wała .. Na szybkosci znalazlem cos do uzytku.Czasu mialem mało. 40 min na ubranie sie, wyprasowanie i kąpiel..zapierniczam do kina zapalila sie kontrolka oleju.. no pieknie sobie kurwa mysle.. ale ze miałem z 600 m to olałem to.zajezdzam pisze sms-a czy panna jest..zero odpowiedzi ustawiłem sie pod kinem..czekam...czekam...czekam.Film sie zaczyna za 3 min a tu nic.. nagle sms.. czy jestem ..odpisuje ze ja jestem a gdzie jest ona bo juz z 15 min pod kinem stoje..no oczywiscie nie wpadlem na to ze ona moze bys juz w srodku..na przywitanie kc bez pierdolenia sie ale taki bardziej lajtowy bym powiedzial. Siedzimy w na sali i staram sie skleic pierwszego konkretnego kc odsunela się..coś powiedziała ze jak każda sie odsuwa a ja na to "mam to w dupie" i kc oczywiscie wszedl zjebanie.. 2 podejscie wszedl idealnie ... film leci a jej sie na gadanie zebralo zreszta zauwazylem ze miala taki system obronny przed drastycznymi scenami ze jak miało sie cos stac to nagle jej sie o czym przypominalo i gadala..az wkoncu polozylem jej palec na ustach i mowie zeby ogladala film..no kurwa na horrorze to ona chyba 1 raz była.. caly jestem podrapany bo sie wbijala sponami doslownie we mnie
po kinie dolewka oleju do samochodu i odwiozlem ja pod blok troche postraszylem i ona mi mówi zebym ja odprowadzil bo sie troche cyka no spoko wjechalismy do gory i wypala mi z tekstem zaprosila bym cie na herbate ale wszyscy spia nie chce nikogo obudzic..zreszta 3 osoby w mieszkaniu wiec na sex raczej liczyc nie moglem rozstalismy sie calusem intensywnym..piszemy ze sobą. To jeszcze nie koniec 
Ok, cieszymy się, graty!
Tak na przyszłość pamiętaj, że metodą faceta na gierki jest spokój, pewność siebie i stanowczość.
Jak przyjdzie Ci jeszcze kiedyś na myśl zabawa jej bronią to wiedz, że kopiesz się z koniem i na tym polu nie masz z nią szans.
Powodzenia.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein