Witam Serdecznie
Otóż w zeszłą sobotę poznałem w klubie pewną całkiem atrakcyjną kobietę, wiek 20 lat, od początku czyli od podejścia pokazana moja pewność siebie, zajebisty taniec..po 2 przetańczonych kawałkach zrobiłem izolacje..kino, flirt wszystko (przynajmniej tak myśle) zrobione jak trzeba, cały czas ewidente IOI, po wypiciu piwa (każdy płacił za siebie) porwałem ją na parkiet i tutaj już taniec bardziej erotyczny, często przybliżała się twarzą tak że nasze usta były centymetr od siebie. Po jakichś 2 godzinach zajebistego tańca zabrałem ją na krótki spacer..weszliśmy na stacje żeby coś zjeść, pozniej poszliśmy do jej auta gdzie weszło kc przytulanie, przyjemna rozmowa itd. Pozniej odprowadziła mnie pod klub bo tam czekał moj kierowca. Pod klubem zajebiste kc i pojechałem domu. Mamy do siebie numer telefonu i fb, po krótkiej analizie Sytuacji stwierdziłem, żeby poczekać niech się pierwsza odezwie a tu dupa tydzień mija i nic..stwierdziłem że dzisiaj po tygodniu zadzwonie, i tak zrobiłem. Najpierw nie odebrała po kilku godzinach dała znac ze moze gadac wiec po jakimś czasie zadzwoniłem, fajna luźna rozmowa troche podtekstów, ale cały czas zgrywała wielce nie dostępna itp..jak myślicie odpuścić czy grać cos dalej ??
Dodam że przez telefon zaproponowałem wspólną imprezę w przyszłą niedziele, i zgodziła się, życzyłem miłego tygodnia i tyle. Myśle że skoro jesteśmy ustawieni na przyszły weekend to w tygodniu nie bede inicjował kontaktu..czekam na komentarze, przyjmę każda krytykę..ja cos zle robię czy jak ??
Pozdrawiam
Kobieta się ma sama odezwać?
Wszystko pięknie rozegrałeś i na końcu coś takiego? Nie lubię zasady 3 dni, ale żadna kobieta nie zaakceptuje gładko zasady tydzień. Ona w tym czasie mogła zapomnieć o Tobie. Musiałeś wpaść w oko skoro pamiętała ktoś Ty. Brawo za działanie, tylko finiszuj lepiej post factum
Znasz powiedzenie: kuj żelazo póki gorące, stosuj następnym razem, bo szła Ci jak po sznurku 
Ja bym do niej napisał jakieś pitu pitu chyba, że nie czujesz się dobrze w gadce to lepiej zostaw jak masz zrypać, ale ja bym podtrzymywał kontakt, bo Ci napiszę dzień przed, że jednak nie, bo zmieniły jej się plany.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
"Dodam że przez telefon zaproponowałem wspólną imprezę w przyszłą niedziele, i zgodziła się, życzyłem miłego tygodnia i tyle"
Wszystko spoko
ja np wolę wybierać inne miejsca niż imprezy najpierw pub albo coś innego a nie KLUB ale kto co lubi
Wydaje mi się że dziewczyna nie chce wyjść na "łatwą" dla tego cała ta zabawa
i zgrywania niedostępnej .
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
Trafne komentarze, kolego Aleus stwierdziłem że się nie odezwę bo pomyślałem o tym żeby zabrać tzw. "Cukierka" żeby sama po niego przyszła, ale masz racje być może mogłem zainicjować wcześniej kontakt. Często w głowie myśle żeby poprostu nie wpaść w jakiegoś adoratora co to na fejuniu wypisuje do niej i pozniej zeby nie było sytuacji że tylko ja sie odzywam..dzięki za rady, zobaczę co będzie dalej. Zaproponowałem ten klub bo w sumie jestem w nim co tydzień dlatego że jestem dj'em i każdy weekend musze tam byc zreszta chcę to moja pasja
w sumie poznaliśmy się tam trochę wczesniej kiedy to grałem była końcówka imprezy praktycznie juz pusto w lokalu, ona była na środku parkietu a wokół niej 4 kolesi którzy wyglądali śmiesznie, łasili sie itd. Wtedy ja wyszedłem z konsoli zabrałem ją obok i wziąłem numer. Po wzięciu numery były propozycje spotkania z mojej strony lecz odmawiała niby ciagle zajęta.
Co do cukierków dobrze kombinujesz ale "cukierki " działają ale musicie się troszkę poznać , nie może to być 1 spotkanie
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
To jakby wygrał w totka.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Myslales serio, ze to ona pierwsza do Ciebie zadzwoni???
Tydzien to troche duzo, ale jesli jest szczerze zainteresowana to powinno byc ok.
Kiedys pytalem kobiety co myslala by o kims z Kim spedzilaby wspanialy wieczor ale po pocalunku nie odezwalby sie do niej.Pierwsze myśli byly by takie,że wyszla na łatwą i miałaby solidnego kaca moralnego.
Ona wyszla na łatwą ale co gorsze Tyy wyszedles na kolesia który w jej mniemaniu robi tak z wieloma kobietami na kazdej imprezie.Jak dziewczyna jest wartosciowa to od Cb bedzie sie trzymać z daleka.Troche slabo to rozegrałeś.
Ja raz napisałem do pewnej dziewczyny po pół roku odkąd wziąłem od niej numer. Widziałem ją pół godziny. Pamiętała dokładnie o kogo chodzi. I się od razu na spotkanie ustawiłem. Pospotykałem się, pobzykałem i zmieniłem na inny model.
Co się tak chłopaki sracie? To jest ten męski spokój? z trzesacymi się łapami na telefonie? O boże boże, bo zapomni?
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
"A ja kiedyś raz..." to nie jest argument, tylko anegdota. Porady na tym forum mają być uniwersalne - działać "często" albo nawet "prawie zawsze". Jedna dziewczyna to żadna próbka.
"Porady na tym forum maja..."
A to jest Twoja opinia, a nie kodeks tej strony.
10 razy dziala jedno, a za jedenastym zupelnie co innego, kolego.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Dokładnie o tym samym mówię. Jeżeli 10 razy zadziałało jedno, to znaczy, że to jest powtarzalne, można to wykorzystywać przy 10 kolejnych dziewczynach i statystycznie jest szansa, że będzie działało dalej.
Jeśli inne podejście działa raz na 10, to znaczy, że nie ma co tego stosować w ciemno.
Oczywiście zawsze potrzebna jest kalibracja i odpowiednie podejście do tej konkretnej dziewczyny. Ale jeżeli dziewczę nie wyróżnia się niczym szczególnym, to jedziesz tym co najczęściej działa.
Marso może masz trochę racji..z tym że w tygodniu miałem i tak mało czasu żeby coś zaproponować, chciałem przy okazji zobaczyć czy ona wyjdzie z inicjatywą..nie chciałem być jak "Ci wszyscy" którzy po takiej imprezie zaraz jej wypisują itd.
po niedzieli dam feedback 
..a tak nawiasem..poznając w tym klubie kobiety często spotykam się z testami i tekstami typu "No Ty DJ to możesz mieć tu każdą..." Czasem w duchu się śmieje bo prawie każda tak mówi..
Nie pocałowałem jej w klubie bo wolałem zrobic to kiedy będziemy sam na sam żeby czuła się bardziej komfortowo, więc raczej (choć może być inaczej) nie wyszedłem na kolesia który z każdą tak robi.
Mendoza - Hmm ciekawy przykład..pół roku to już sporo w porównaniu co do tygodnia.
Nie będę jakoś sztywno planował, ale może w tygodniu wymienię z nią kilka wiadomości tak na luzie, delikatnie poruszając temat ostatniego dobrze spędzonego czasu i najbliższej imprezy..zobaczymy jak wyjdzie
chwytasz mnie za słowa
dzięki za krytykę, nie neguję w żaden sposób..
teraz tak:
- czy uważasz, że popadam w skrajność nie odzywając się w ogóle ??
- nie miałbym nic przeciwko całowania jej tam, nawet czasami rzucało mi się w oczy krzywe spojrzenie menadżerki lokalu, ale miałem w dupie otoczenie i robiłem swoje..wolałem całować po za klubem żeby czasem w jej główce nie było czegoś w stylu "kuźwa mało go znam, jeszcze ktoś pomyśli że jestem łatwa"..czy coś w tym stylu..you know what I Mean
- z tych tekstów "jestes dj bla bla bla" to smieje sie w myslach i zazwyczaj obracam to w zart, albo daje lekki neg, albo odbijam luznym tekstem..
Tak, popadasz w skrajność. Generalnie jest całe spektrum zachowań - z jednej strony "napisał następnego dnia z samego rana 5 SMS-ów", a z drugiej "nie odezwał się przez tydzień".
Jeżeli dziewczyna ma dużo okazji poznawać facetów w podobny sposób jak Ciebie to zbyt długo czekając znikniesz w tłumie. Nie mówiąc o tym, że z każdym kolejnym dniem emocje opadają...
a właśnie...chętnie poznam wypowiedź pań na temat tej sytuacji...
??
Elba, może Cooli