siema, krótko i na temat. Laska poznana w klubie, były 3 spotkania. 1 - buziak w policzek, duzo rozmowy, kino , w mojej opinii na + . Drugie spotkanie - rozmowy,dotyk, KC. Trecie spotkanie - film u mnie. ZERO DOTYKU, wszystko na "nie" z jej strony. W miedzyczasie co kilka dni rozmowy na fb. wkręcała sie w rozmowę, drązyła itp. Aczkolwiek zazwyczaj to ja sie pierwszy odzywałem. Teraz minął ponad tydzień i cisza. Jak myślicie wyjebka z jej strony i odpuszczać, czy dalej próbować cisnąć dalej? Dzięki 
A spróbuj, nic nie tracisz

Tylko teraz zdecydowanie dąż do.... no wiesz
Albo poleciałeś za szybko i to jej nie przypadło do gustu.
Albo dała numer innemu bolcowi i ten się nie bawił
Przebolcował ją już na 1 spotkaniu, więc ta uznała że nie ma sensu dalej ciągnąć tego z tobą, dziewczyny z klubów takie są 
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
"Dziewczyny z klubow takie sa."
polacy...
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Może uznała, że za szybko weszło KC i potem postawa jej była w stylu "try harder you stupid". Napisz, spotkaj się, nic nie tracisz, a możesz zyskać. Expect Nothing. Spodziewaj się wszystkiego.
A Ty co robiłeś przez ten tydzień?. Analizowałeś czemu nie pisze i liczyłeś dni?. Bo śmiem twierdzić, że ona raczej nie próżnowała i mogła kogoś po prostu poznać...
Jeśli to jest atrakcyjna dziewczyna ( a nawet i te średnie i przeciętne, mają jakiś wafli) to jesteś jednym z wielu...
I co masz na myśli "próbować i cisnąć dalej..."??. Bo skoro panna się tydzień nie odzywa, to coś nie tak...
Zauroczone dziewczyny tyle nie wytrzymają bez kontaktu...
Czyli jak będziesz "próbował i cisną dalej", tak jak do tej pory to może nie działać...Coś robisz źle.
Dam Ci do myślenia