Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak myślicie jaki to jest typ kobiety i jak taką podejść?

19 posts / 0 new
Ostatni
helloworld
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2015-08-17
Punkty pomocy: 1
Jak myślicie jaki to jest typ kobiety i jak taką podejść?

Witajcie. Ona: 20 lat. Pomocna rodzinie, mało asertywna, daje na sobie poużywać koleżankom, jak są imprezy, grille, domówki to na ogół ona jest kierowcą. Nie lubi dyskotek i spędów ludzi, woli kameralną atmosferę, od modnej klubokawiarni woli pub, od wystawnej restauracji pizzerie, od spódnicy czy sukienki jeansy. Nie jest jednak szarą, cichą myszką. Jednocześnie lubi mocniejszy makijaż czy lekko wulgarną koszulkę.Jak trzeba to potrafi być bardzo uparta, bardzo sumiennie i z niesamowitymi efektami podeszła do rehabilitacji po małym wypadku, a potem już z własnej inicjatywy do treningów. Potrafi być zawzięta. Zamknięta w sobie, raczej nie zdradza uczuć, wychodzi z założenia, że nie będzie innych zamęczać swoimi problemami, jej problemy jej sprawa, jakoś to musi być, jestem twarda, jest "chu..wo" ale dam radę itd. Nie ma chłopaka, wcześniej w sumie nie miała poważnego związku, jakieś gówniarskie akcje w wieku 16 lat tylko. Często mówi w stylu "Jakoś ostatnio od chłopaków trzymam się na odległość, tamten jest taki głupi i natrętny, nienawidzę jego obecności, a on nie rozumie", ale mam nadzieję, że to raczej sygnał dla mnie "jestem wolna", zwłaszcza w połączeniu "haha, nie wierzę, naprawdę świetnie to ująłeś, dlaczego taki ktoś jak ty jeszcze nie ma dziewczyny". O sobie ma raczej niską samoocenę np zapytałem prowokacyjnie ile róży dostałaś na swoje urodziny (wiem, głupie pytanie, którym mogłem okazać jakąś oznakę zazdrości czy własnej niepewności) to odpowiedź jej w stylu "a jak jestem ładna w skali od 0 do 10...", ja coś tam skontrowałem "zależy czy z ogolonymi łydkami...", ona dokończyła "tak więc 0" itd.

Cfaniak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Półkula południowa

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 849

Najlepiej to taką od tyłu z chloroformem podejść.

Jak każdą inną, pokaż że jesteś wartościowym, atrkacyjnym facetem, eskaluj dotyk, dodaj seksualność do waszej interakcji, coby miała Cie za faceta, a nie koleżankę. No i najważniejsze, dąż do bolcowanka, jak stara rada podrywaja głosi.

Mieszko97
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Luboń k/Poznania

Dołączył: 2015-04-20
Punkty pomocy: 6

Chloroform zaczyna działać po paru minutach (stałej inhalacji), nawet gdybyś bardzo chciał to to nie zadziała

Vego
Portret użytkownika Vego
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-05-04
Punkty pomocy: 502

Widać że ostro nie będziesz z nią pogrywał, co nie znaczy, że masz ją traktować jak jakąś ofiarę losu. Wydaje mi się, że to raczej taka romantyczka, widać że mógłbyś przynajmniej spróbować, dopóki masz jej zainteresowanie, pokaż się jako konkretny facet, ale sympatyczny, zabierz ją gdzieś, gdzie będziesz mógł ją poznać w sytuacji sam na sam.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Mysle, ze to kobieta nietypowa, nietuzinkowa, inna niz wszystkie! Nie taka, co daje dupy na pierwszym spotkaniu!

Tego typu opisow bylo juz tu ze milion.

Sorcia za brak polskich znakuff ale pisze z komci

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

GRUNWALD
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 45
Miejscowość: w cetrum

Dołączył: 2015-09-03
Punkty pomocy: 433

Tak ją opisałeś że chodź jej nie widziałem to już mi się podoba,i tak to jest że jak ci się laska bardzo podoba to baraniejesz a tu trzeba zaryzykować i działać bo zostaniesz kumplem

Narząd nie używany staje się nie użyteczny

polenieole
Nieobecny
Wiek: 10
Miejscowość: Galapagos

Dołączył: 2012-02-21
Punkty pomocy: 140

Typ kobiety: normalna
Jak podejść: to zależy jak lubi, na początku nie próbowałbym od tyłu Smile
Ma jakieś wady? Coś co Ci się w niej nie podoba? Widzę, że nowe konto... w takim razie polecam poczytać w podstawach artykuł o rozkochiwaniu w sobie kobiet, na pewno pomoże Smile

helloworld
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2015-08-17
Punkty pomocy: 1

błąd, proszę usunąć

helloworld
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2015-08-17
Punkty pomocy: 1

Dzięki za odpowiedzi.

"Widzę, że nowe konto... w takim razie polecam poczytać w podstawach artykuł o rozkochiwaniu w sobie kobiet, na pewno pomoże"
Konto założyłem jakiś czas temu, ale się nie udzielałem tylko czytałem. Wcześniej też czytałem. No i też działałem raz lepiej raz gorzej Smile

"Ma jakieś wady? Coś co Ci się w niej nie podoba?"
"Tak ją opisałeś że chodź jej nie widziałem to już mi się podoba,i tak to jest że jak ci się laska bardzo podoba to baraniejesz"
"Myślę, że to jest typ kobiety wyidealizowanej przez Ciebie tak bardzo, że aż strzyka w piętach."
Jestem świadomy, że mogę nie być w jej opisie obiektywny, ale na szczęście jakiś mechanizm autokorekty już mam. Jak w ramach ćwiczenia na przeciwwagę miałbym się skupić na samych jej wadach to jasne że je ma i jestem ich świadomy. Część napisałem w pierwszej wiadomości.

1.Brak asertywności. Daje się "ruchać" przez koleżanki i psiapsiółki w imię świętego spokoju i nie wchodzenia z nimi w konflikt. Prawie zawsze na imprezę pozbiera ludzi, wiedzą, że ma samochód i będzie jechać. Robi wtedy zawsze minimum dwa, trzy kursy, potem odprowadzi, odwiezie bo "obiecała". Jak już do niej łatka przyległa to znajomi tak łatwo nie odpuszczą z wygody i czymś naturalnym już stało się, że ona będzie się wykazywać pod tym względem ponadprogramowo. To psiapiółka decyduje kiedy będzie spać u niej, a kiedy "zaprasza" do siebie, kiedy będą pić piwo, kiedy jeść pizze, do której będą grały w grę itd. Widziałem takie coś w jednym swoim związku, w innej znajomości także. Irytuje mnie to, ale jeszcze nie dziwi, nie zaskakuje.

Ale to dochodzi czasami do skrajności. Pewnego wieczoru zadzwoniłem do niej, piła z "przyjaciółmi", towarzystwo słysząc w tle dość podpite, nawijam jej przez telefon umawiając się, podchodzi ta "psiapsiółka", wyrywa jej telefon i sepleni "Halo Halo, zbliża się koniec czasu rozmowy, uwaga rozpoczęto odliczanie...". Na następny dzień dzwoniła zapłakana "wszystko zepsułam...przepraszam...jestem do niczego, ale zabrała mi telefon...". Inną skrajnością było, że Ci sami ludzie jak popili zabrali jej telefon i czytali korespondencje komentując. Logicznie to powinna zmienić towarzystwo, ale kobiety nie są na ogół logiczne.

2. Inna wada wynika z 1 czyli dobór towarzystwa. Sami znajomi ci sami podobno od lat poznani w szkole czy sąsiedzi. Trochę patologia, na której tle ona wydaje się przesadnie grzeczna, ułożona, rozsądna. Piszczące tipsiary-plotkary cały czas wpatrzone na fejsika i pół życia ze słuchawką przy uchu i robiące do neta zdjęcia wszystkiego co się da może jeszcze oprócz własnych stolców. Faceci z kulturą "weekendu" by się spotkać i nachlać co tydzień czy piwo czy wóda. Zawsze jakiś szybki zgon. Teksty do dziewczyn (sam raz słyszałem i nie mam zamiaru więcej) "Hej mała może w drugą dziurkę hehe" i tym podobny poziom.

3.W sytuacjach stresowych zacina się, zawiesza, zaniemawia. Najchętniej wtedy chowa głowę w piasek. Kontrolerem ruchu lotniczego czy kimkolwiek gdzie jest presja czasu być nie może.

4. Zamknięta w sobie, nie lubi gadać o uczuciach, emocjach, uzewnętrzniać się, pewien chłód emocjonalny, narzeka, żali się na swoich kolegów i jakiś śmiesznych adoratorów w rodzaju typka, który dzwoni do niej z anonimów i gada głupoty nie przdstawiająć się (stalking). Tylko błagała bym z nim nie "porozmawiał" bo to niby dzieciak, o głowę niższy, na ulicy przed nią ucieka, udaje że nie zna. Wszystko stara się tłumaczyć by wyjść z twarzą, że "oni" są jak dzieci, tacy już "oni" są, tak już jest i po co się ma bardziej denerwować wchodząc z nimi w głębsze spory, niby że ona ma robić za tą dojrzałą, odporną, wyrozumiałą w stosunku do swoich "podopiecznych". Jakie tam "dzieciaki", młode chłopy, 21 letni mężczyzna "stalker" tylko że przy okazji dureń, durnie, a baby w idealnym wieku do rodzenia Smile

Dobra, nie chodzi o jakąś szczegółową analizę. Ale ma wady? Tak ma, oczywiście i je widzę, staram się nie być zaślepiony.

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

Słuchaj, z taką laską, to podstawa, żeby dać jej się wygadać i pokazać inny świat, niż ten w którym żyje.
O ile kręcą Cię takie tematy, zabierz Ją w miejsca gdzie zazwyczaj nie chodzi.
Gdzieś, gdzie będzie miała sporo bodźców tak fizycznych jak i umysłowych, tak, żeby widziała, że można żyć ciekawie, ale nie krzykliwie.
Myślę, że zyskasz sporo punktów.
No i eskaluj, tylko bez przegięcia, nie bądź nachalny. Niech to Ona "chce bardziej". Wtedy będzie jak czołg, choćbyś jej rzucał kłody pod nogi, sama przyszpili Cię do ściany.
Powinno być ok.

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Po zachowaniach znajomych mam wrazenie, ze wywodza sie i/lub reprezentuja nizsze warstwy spoleczne, klase robotnicza. Nie no zachowanie bekowe w huj ;f

Serio powinna zmienic znajomych.

Sorcia za brak polskich znakuff ale pisze z komci

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

helloworld
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2015-08-17
Punkty pomocy: 1

Na pierwszy rzut oka tak, ale często ich rodzice to rzemieślnicy wysokiej klasy specjaliści i właściciele małych, średnich firm. Pracując w kraju i zarabiając na czysto pięciocyfrową kwotę miesięcznie to naprawdę bardzo dobrze. Akademików, naukowców, sędziów, lekarzy tam raczej nie ma, to fakt.

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

Tu nie ma reguły, patologia bywa tak w biedzie, jak i w rozpuszczonych rodzinach, gdzie gówniarzeria nie musi o nic się starać.

Tak czy siak, nędzne to towarzystwo, raczej nie specjalnie ambitne.

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Pojęcie klasy społecznej to coś więcej niż zarobki. To cała mentalność, aspiracje, motywacje, rozrywki itp itd.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

helloworld
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2015-08-17
Punkty pomocy: 1

Racja. Środowisko słuchające Gangu Albanii. Obcując z tym towarzystwem cofnąłem się o 15 lat do tyłu. Grzywka na żel, jeansy wypłowiałe na kolanach, stare powypadkowe Audi ze złowieszczą łupankom z głośników, większość jeżeli nie pracuje we firmach rodziców to za ladą, nic nie mam do takiej pracy, ale nie może być szczytem, większość jest / była pozagrażana w technikum, powtarza lub nie jest wstanie zdać podstawy matmy na 30%. Teraz to naprawdę jest łatwe. Ktoś może nie mieć wyjątkowego talentu do matmy, ktoś może mieć wyjebane na szkołę, zdarza się, czasami nawet są to ludzie bardzo zdolni w swojej dziedzinie, ale jak to nie jest jeden czy drugi, ale wszyscy to już o czymś świadczy. Rozrywki? Driftowanie gruchotem na placu przed marketem, serio. Tatuaże? Lubię i nawet trochę jestem w klimacie, ale same chińskie znaczki, łacińskie oklepane sentencje i tandetne tribale wyglądają po prostu słabo. Wyrwać ją z tego? Oczywiście, ale jest bardzo przywiązana. Mimo, że w większości tematów zachowuje się nad wyraz dojrzale, dorosło, to pod względem towarzyskim totalny kontrast, porażka. Bała się wyjechać na dłuższą wycieczkę (dwa tygodnie) z rodzicami bo "byłam już umówiona z przyjaciółką, a tak to się obrazi i znajdzie sobie inną", "tak wiem, ona dla mnie znaczy bardzo dużo, a ja dla niej jestem jedną z wielu". Czasami wielkim dylematem cipki może być to, że ma brzydką torebkę, naprawdę, ja to rozumiem, z czasem powinno przejść, ale to nie przechodzi niestety.

Przypomniało mi się, że miałem jeden "poważniejszy" związek z jedną dziewczyną. Byliśmy sami, mieliśmy romantyczne plany na wieczór, może całą noc i poranek, kto wie, na start oglądaliśmy film. Rączka pod kocykiem i te sprawy. Nagle pisze wtedy aktualnej dziewczyny "przyjaciółka" czy może przyjść. Laska właściwie konsultuje to ze mną, mówimy, że nie. Dzwoni, nie odbieramy. Dzwoni dalej, że już jest pod domem. W końcu ją wpuszcza. Wieczór. Pijana i zapłakana z rozwalonym makijażem. Bełkocze, że była z chłopakiem na balu kostiumowym i wszyscy mieli super przebrania, a ona takie prowizorycznie i to ma być poważny problem? Płacze, wrzeszczy, pyta się czy może nocować. Była dziewczyna w końcu się zgadza. Ubieram się i wychodzę. Następnego dnia pisze, że tamta w nocy zarzygała pokój i sprząta, przeprasza, przeprasza i jeszcze raz przeprasza. Jasne. Już dawno nie jesteśmy razem i miałem inne przygody. Piszę to ponieważ brak ASERTYWNOŚCI kobiet względem innych dziewczyn mnie strasznie wkurwia. Piszę z doświadczenia.

I co na to profesjonalni podrywacze? W takich przypadkach walczyć, uświadamiać czy odpuszczać i biec dalej?

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

no juz wystarczy tych edycji

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Jak chcesz byc katecheta, to uswiadamiaj ;f

Sorcia za brak polskich znakuff ale pisze z komci

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

witkacy
Portret użytkownika witkacy
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 274

Mi wygląda na lesbijkę:P Po pierwsze mówi, że od facetów trzyma się z daleka, po drugie ta psiapsiółka, która tam nad nią dominuje;p