Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ma chłopaka

14 posts / 0 new
Ostatni
nescafe10
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: rzeszów

Dołączył: 2015-04-26
Punkty pomocy: 0
Ma chłopaka

Cześć panowie/panie. Mam 22 lata, dziewczyna której dotyczy temat 20. Znałem ją z widzenia od kilku lat, kilka lat temu próbowałem do niej podbić, lecz gdy na dyskotece miałem podejść do niej moja nieśmiałość zwyciężyłaa. Aż w końcu spotkaliśmy się w drodze na uczelnie kilka miesięcy temu, rozmowa szybko się zawiązała, dużo śmiechu, żartów. Gdy wróciłem na mieszkanie zobaczyłem jej wiadomość na facebooku w której pytała o nazwę piosenki, podałem oczywiscie, lecz ona nadal pisała i tak przepisaliśmy cały wieczór. Następnego dnia wieczorem znowu napisała z prośbą o pomoc w przeprowadzeniu badania na przedmiot na studiach, czy jej pomogę, bo chłopaka nie może, a nie ma za wielu kolegów tu na studiach(oboje mieszkamy kilkadziesiąt km od uczelni i wynajmujemy mieszkania). Zgodziłem się i następnego dnia odebrałem ją z uczelni i pojechaliśmy do niej. Po tym całym badaniu zaczeliśmy słuchać muzyki, a później ogladać filmy. Leżeliśmy na łóżku, piliśmy wino i gdy już była godzina 4 powiedziałem że pora na mnie, bo mam od rana zajęcia, ona wtedy zaczeła pytać czy mi się podoba. Zaśmiałem się i powiedziałem, że nie musi wszystkiego wiedzieć, przez droge pisała smsy, że musi to wiedzieć. W końcu napisałem, że mi się podoba, ale ma chłopaka, a nigdy nie mieszałem się w związki. Ona napisała że wie że taki jestem i szkoda że wcześniej gdy nie miała chłopaka się nie poznaliśmy. Pisała cały czas, doszło do kilku spotkań, zrobiłem jej niespodzianke na urodziny, ucieszyła się. Tak pomału rozwijała się ta znajomość, spotykaliśmy się od czasu do czasu, ona głownie zaczynała rozmowy. Na wigilie która organizowali moi znajomi poszła ze mną. Później, gdy wyszliśmy mówiła że źle układa jej się z chłopakiem, że ma ją w dupie, jej bardzo zazdrosny, obraża ją. Ja mówiłem odrazu, że nie będę się mieszał, to ich sprawy. W końcu napisała, że pokłócili sie strasznie i dopóki jej nie przeprosi nie ma do niej dostępu. Lecz sylwestra spędzili razem u niej w domu, ja tylko wysłałem smsa z życzeniami. Gdy już myślałem że nic z tego nie będzie wielkiego i wszystko wraca do normy z jej chłopakiem doszło do spotkania z nią. Poszliśmy do niej. Zaczeliśmy poważnie rozmawiać, zwierzyła mi się że coś poczuła do mnie, że nie wie co ma robić, boi się z nim rozstawać, przytuliła sie do mnie, serca nam strasznie mocno biły, nie chciałem zrobić nic co później byśmy żałowili, więc wyszedłem. Mieliśmy sobie wszystko przemyśleć i spotkać sie. Po kilku dniach ze łzami w oczach powiedziała, że nie potrafi z nim zerwać, że pewnie robi największy bład w życiu, ale nie potrafi. Wyszedłem i urwałem kontakt. Pisała jeszcze , że nie jest pewna niczego, ale jest jego i jakoś musi sobie to ułożyć. Spotkałem ją na ulicy, pomachała mi, a wczoraj wysłałem życzenia z okazji dnia kobiet. Dodam jeszcze, że od znajomych którzy znają jej chłopaka dowiedziałem się ze to straszny babiarz, studiuje zaocznie a cały tydzień spędza przed komputerem. Spotykają się raz, góra 2 razy w tygodniu. Panowie piszę to, ponieważ uważam tą dziewczynę za wartościową, marnuje się w tym związku. Proszę o rady. Mam czekać, aż ten związek jebnie i wtedy się do mnie odezwie, a w międzyczasie pracować nad sobą, spotykać inne, czy może coś innego radzicie

nescafe10
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: rzeszów

Dołączył: 2015-04-26
Punkty pomocy: 0

Możesz mi powiedzieć w którym momencie zjebałem?

Hasano
Portret użytkownika Hasano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: miasto wojewódzkie

Dołączył: 2015-09-16
Punkty pomocy: 1084

Nescafe 10 hmm nie że zjebałeś ale nie jesteś spójny niby w związki się nie wpierdalasz a spędzałeś z nią więcej czasu niż jej chłopak zabrałeś na wigilię czy tam święta, ja bym nigdy nie zabrał koleżanki która ma chłopaka...

Zgodzę się ze wcześniejszymi komentarzami, jeżeli byłby seks i to regularny i jeśli byś nie naciskał i był cierpliwy raczej by go zostawiła a tak Wink Tylko namieszała Ci w głowie skoro opisujesz co Ci się przytrafiło.

Nauczka na przyszłość konsekwencja Wink To jedna z cech której brakuje na prawdę dużej ilości mężczyzn

|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|

Cfaniak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Półkula południowa

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 849

Wg mnie powinieneś ją wyruchać i ruchać regularnie, wtedy może coś zdziałasz. Zero dążenia do związku. Wtedy jak jej tak serducho mocno biło, powinieneś je poczuć swoim kutachem przez gardło(jeśli masz pyte jak Konstanty to dałbyś rade), a nie łączyć wasze serca przytuleniem. Spróbuj zrobić z niej seks-przyjaciółke, a w przytulanki niech babiarz się bawi, nic innego nie wymyślisz.

Bo widzisz, powinieneś już sobie uświadomić, że życie to nie romatyczna komedia, gdzie miły gość niemieszający się w cudze związki zjada wisienkę. Tutaj trzeba być zimnym skurwisynem, wtedy żyjesz jak chcesz Smile

Rudzik
Portret użytkownika Rudzik
Nieobecny
Danielek... kasuje wpisy!
Wiek: 19
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2015-10-14
Punkty pomocy: 24

Z tego co piszesz domyślam się że miała zamiar z tobą być nawet zwiezyła się że coś do ciebie czuje miałeś tyle okazji do działania zachowujesz się jak totalna łajza nie potrafisz przejąć inicjatywy.

Jak nie potrafisz to w jakim celu zwracasz jej dupe?

Zdecyduj bądź facetem tak cżyć nie TO TAKIE PROSTE

tom_tom
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-10-21
Punkty pomocy: 5

Miałem podobną sytuacje i też łudziłem się ze będziemy razem. Ba, nawet zerwała z nim ale prawdopodobnie że chłopak jest majętny to wplątała sie jej mamusia z ciotką ze nie może go tak zostawić. A więc moja rada odpuść ją bo będziesz miał ciężko żeby ona o nim szybko zapomniała. Idź na miasto i poznawaj nowe. Szybko o niej zapomnisz tylko rusz tyłek i działaj Wink

tom_tom
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-10-21
Punkty pomocy: 5

Miałem podobną sytuacje i też łudziłem się ze będziemy razem. Ba, nawet zerwała z nim ale prawdopodobnie że chłopak jest majętny to wplątała sie jej mamusia z ciotką ze nie może go tak zostawić. A więc moja rada odpuść ją bo będziesz miał ciężko żeby ona o nim szybko zapomniała. Idź na miasto i poznawaj nowe. Szybko o niej zapomnisz tylko rusz tyłek i działaj Wink

pawkar
Portret użytkownika pawkar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2015-02-21
Punkty pomocy: 432

Popieram.

Dodatkowo laska szykowała sobie nowego boya w postaci autora tekstu. W końcu te liczne spotkania w niewielkim odstępie czasu. Jednak ten szybko okazał się być łajzą i gościem bez jaj, stąd jej dalsze chrzanienie głupot.

Druga opcja, wypełniała sobie czas, milusińskim przyjacielem, który dawał jej to czego nie dawał jej chłopak, milutkie spotkanka, pogaduszki na necie itd itd.
Za to jej boy ją w międzyczasie regularnie rżnął Smile a teraz ma ten swój "mętlik" Smile

--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."

sirkaszanka
Nieobecny
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 300

Pawkar ze Snoofiem zaorali temat Laughing out loud

Trzeba się szanować i z takich relacji jak najprędzej uciekać. Było fajnie, było miło - i super, przynajmniej się nie nudziłeś. Ale zaangażowanie emocjonalne w taką typiarę to już nie jest właściwa sprawa.

Veox
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: ppp

Dołączył: 2014-11-17
Punkty pomocy: 101

Laska w takim momencie potrzebuje faceta, który wie czego chce. Ona Ci sama rozporka nie rozepnie bo miała wyrzuty sumienia... ale jesli Ty byś jej zdjął stanik pewnym ruchem i jednoznacznie doprowadził do dymania to bez problemu by sie zgodziła no bo przecież ona taka niewinna to ktoś ją rozebrał...

A właśnie tego potrzebowała.. silnego faceta. No ale po Twoim tekście, że "w związki nie wpierdalasz" zauważyła, że sie wycofujesz a ona poczuła się mega niepewnie bo nie wie czego chcesz. Z jednej strony ja przytulasz, spedzasz nocy przy winie a z drugiej jak przychodzi co do czego to sie nie wpierdalasz... Z kobietami trzeba być konkretnym i dążyć do tego czego się chce. Nie chcesz jej dymać? Umów się z nią, powiedz, że jesteście tylko kolegami a Ty życzysz jej wszystkeigo dobrego z chłopakiem. Tym czy nowym nieważne.. Chcesz ją dymać? To po prostu zrób to... bo widze, że dużo Ci nie brakuje ( a przynajmniej nie brakowało do momentu jak zacząłeś wygłaszac przy niej swoje wątpliwości.. ). Jak nie postanowisz czego konkretnego to bedziesz jeszcze długo słuchał że "nie wie czego chce", "nie wie czy kocha...", "nie może z nim tak zerwać".

Skąd to wiem. Bo w tym momencie mam podobną sytuację. W mnie na poczatku było gorzej bo na początku laska mi non stop pisała, że ma faceta... I co? I właśnie niedlugo wyjeżdżam z nią na weekend. Bo byłem konkretny, pierwszy raz w życiu ale dzieki temu dużo sie nauczyłem i wyciągnąłem masę wniosków.. Tobie tez to polecam. Pozdro!

nescafe10
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: rzeszów

Dołączył: 2015-04-26
Punkty pomocy: 0

Dzięki panowie za mega rady. Macie racje, zachowałem się jakbym nie miał jaj pomiędzy nogami, To że ona ma chłopaka to jej problem i powinienem robić to na co mam ochotę , a nie patrzeć jak ona później będzie się czuła, bo nigdy wszystkim nie dogodzi, a ja będę zawsze i tak tym najgorszym i na przegranej pozycji. Jak się jeszcze odezwie albo przypadkiem na nią wpadne to już będę wiedział co robić. Jeszcze raz wielkie dzięki.